Na naszej stronie internetowej stosujemy pliki cookies. Korzystając z naszego serwisu internetowego bez zmiany
ustawień przeglądarki wyrażasz zgodę na stosowanie plików cookies zgodnie z
Polityką Prywatności.

Baner WZ w Wgrowcu - czerwiec 2014 - 1000x100 pikseli
tobacamp
Chleba i igrzysk Drukuj
środa, 10 listopada 2010 14:45
jerzy-mianowski
Już starożytne pospólstwo wznosiło ten okrzyk, domagając się jedzenia i rozrywki. Możnowładcy tamtych czasów nie szczędzili denarów, którymi obdarowywali dziesiątki tysięcy obywateli starożytnego Rzymu. Jedzenia i napitku też nie żałowali, innych uciech również. W ten sposób zdobywali sobie nie tylko popularność, jakże cenną w ich działalności politycznej, ale też łagodzili napięcia społeczne i odwracali uwagę od nie rozwiązanych problemów społecznych, przez co zyskiwali przychylność ludu i możliwość wpływania na opinię gawiedzi. Ubawu po pachy nie brakowało, zwłaszcza podczas walk gladiatorów i publicznych uczt. Co więcej, ludziom do szczęścia wtedy było potrzebne? Nie to co teraz.

Wybory samorządowe po trosze sięgają po starożytne wzorce. W role cesarzy wcielają się dzierżący władzę włodarze miast i gmin. Jak Polska długa i szeroka, wszędzie można wyłowić przykłady naśladujące starożytne czasy. W Wągrowcu również. Tutejszy Oktawian August na dwa tygodnie przed wyborami wągrowczanom zgotował ucztę pod nazwą „otwarte drzwi aquaparku”, lecz… bez jego udziału (pożywić się było można, chociaż napitku brakowało, a i denarów do basenu nie wrzucano, bo nie było w nim wody). Za to jego ludzie, występujący w roli przewodników, z trudem dawali sobie radę z naporem wągrowczan. Dawno tak długiej kolejki ludzi przed jakimkolwiek obiektem nie widziałem. I o dziwo, ludziska nie klęli, nie grozili pięściami, nie rzucali kamieniami, tylko pokornie czekali w kolejce na swoje pięć minut. Mało tego, wychwalali burmistrza po niebiosa, rozprawiali o jego gospodarności, aczkolwiek narzekali na opóźnienia w budowie. Po prostu nie mogą się już doczekać otwarcia parku wodnego. Zamiast w listopadzie, zanurzą się basenie w styczniu, jak dobrze pójdzie. A wraz z nimi zapewne to samo uczynią burmistrz i dyrektorka aquaparku.
Nie będzie jednak oficjalnego otwarcia, ani też jego poświęcenia, tak przynajmniej jeszcze nie tak dawno zapowiadała pani prezes vel dyrektor, żartując ze mną, gdy dopytywałem się o termin uroczystości. A szkoda, bo dziennikarze chętnie wrzuciliby do wody włodarza Wągrowca, tudzież panią prezes, a może nawet księdza proboszcza, oczywiście ku uciesze gawiedzi, jak to drzewiej w starożytnym Rzymie bywało. Wierzę, że nowy burmistrz tak uroczystej okazji nie zaprzepaści i będziemy świadkami efektownej uroczystości.
 
(1 głos, średnia ocena 5.00 na 5)


Nie masz uprawnień aby dodać komentarz. Zarejestruj się aby dodawać komentarze.


Głos Wągrowiecki na Facebooku
Copyright(c) 1998 - 2010 Wągrowiecka Oficyna Wydawnicza Sp. z o.o. | All rights reserved