sobota, 20 lipca
01:15

Niekompatybilni

Niedawno obchodziliśmy Światowy Dzień Hot Doga, świętowany jak świat długi i szeroki, ze szczególnym uwzględnieniem USA, gdzie tego dnia kwitnie tzw. sportowe jedzenie, czyli zajadanie się fast foodem na czas. Nagrody w najważniejszych tego typu konkursach sięgają nawet dziesięciu tysięcy dolarów. Przypominam, że rekord należy tutaj do niejakiego Joeya Chestnuta, który pochłonął 68 hot dogów w 10 minut. Najwyraźniej musiał być bardzo głodny albo bardzo brakowało mu gotówki. Albo jedno i drugie. U nas pierwsze hot dogi pojawiły się w PRL-u w latach 80-tych, ale głębokim cieniem na ich popularności położył się brak składnika podstawowego, czyli parówki. Jak pamiętamy, mięso było wtedy na kartki. Ale rodacy poradzili sobie i mieliśmy unikatowe w skali świata hot dogi wypełnione „farszem pieczarkowym”.
Poza tym imieniny świętowała Telimena. Najbardziej sławna w Polsce Telimena to ta z „Pana Tadeusza”. Tu proszę pamiętać, iż nasz wieszcz zawarł w swoim dziele wiekopomną przestrogę pod adresem młodych chłopców, a związaną właśnie z Telimeną, ponieważ to Telimena po rozmowie w Świątyni Dumania wręcza Tadeuszowi miłosny liścik i klucz do swojej alkowy. Wiadomo, jest to zaproszenie do spędzenia z nią nocy. Ale należy podkreślić, że kobieta wręcza go chłopcu, dla którego spokojnie mogłaby być matką i najważniejsze – po jednym zaledwie dniu znajomości. To jest odpowiedź Mickiewicza na pytanie, czy wolno dać się pocałować na pierwszej randce.
Z historii. 5 lipca w roku 1927 we Wrocławiu, czy raczej w Breslau, założono niemieckie Towarzystwo Podróży Kosmicznych. Były z tym niejakie problemy, ponieważ sąd początkowo odmówił rejestracji stowarzyszenia, argumentując, że pojęcie podróży kosmicznych, po niemiecku Raumfahrt, to słowo nie występujące w żadnym słowniku. A jak czegoś nie ma w słowniku, to znaczy że nie istnieje wcale i w ogóle jest niemożliwe w przyrodzie.
A z kolei 5 lipca 1993 roku weszła w życie ustawa wprowadzająca podatek VAT. Jak pokazują działania obecnej komisji sejmowej, nie wszyscy przedsiębiorcy potraktowali ten akt prawny serio, a niektórzy wykazali nawet na tym polu daleko idące poczucie humoru.
A 8 lipca 1864 roku miał miejsce tzw. incydent w gospodzie Ikedaja w japońskim Kioto. Było to starcie zbrojne między zwolennikami restauracji cesarstwa sprzeciwiającymi się upadającej władzy Shoguna a tzw. szisengumi, specjalnym oddziałem policyjnym, wiernym szogunatowi Tokugawa. Że nic z tego nie rozumiemy, nie szkodzi. Japończycy też niewiele rozumieli z tego, co się działo w tym samym czasie w Polsce, a trwało, przypominam, powstanie styczniowe. Tak to już jest, że żyjemy na tym samym globie, a jesteśmy tak bardzo niekompatybilni.

Dodaj komentarz

Regulamin dodawania komentarzy

Kod antyspamowy
Odśwież

Aquapark uzaleznienia pakos224px

 

 

Wielkopolskapowiat_wagrowiecki_herbMiasto_WagrowiecGmina_Wagrowiec1_skoki2_golancz3_damaslawek4_miescisko5_wapno
interiaangoragazeta prawnagazety lokalnegłos wielkopolskiitv wągrowiecjamajkakreisbotemotel-azylpietrakradio merkurysdpspltok fmwielspinwillisch_logo
aquapark_wagrowiecnielbaSTART-logo bgzPalucki Bank Spoldzielczy

Na naszej stronie internetowej stosujemy pliki cookies.

Korzystając z naszego serwisu internetowego bez zmiany ustawień przeglądarki wyrażasz zgodę na stosowanie plików cookies. Czytaj więcej…

Zrozumiałem