sobota, 23 lutego
17:20

Tu jest Polska!

Tegoroczna zima bywa kapryśna, więc my o tych kaprysach, ale z zacięciem historyczno-naukowym. Czytamy „Kalendarz robotniczy” na rok 1972, a w nim omówienie skutków wiatru halnego: „Wicher ten czyni w górskich lasach ogromne spustoszenia i zwykle poprzedza zmianę pogody. Już na parę godzin przed nadejściem halnego ludzie przebywający w tamtych okolicach czują się gorzej: stają się nerwowi, niespokojni, ogarnia ich depresja i zmęczenie. Najdziwniejsze, że w czasie huraganu milicja notuje największy wzrost przestępstw, bójek, samobójstw”.
Ale – okazuje się – podobnie groźne wiatry wieją i w innych miejscach globu: „W niektórych krajach arabskich w czasie okresowego wiatru sirocco również nasilają się przestępstwa, a w pewnych rejonach zwyczajowe prawo głosi, że w czasie sirocco człowiek nie może odpowiadać za swe czyny”. To zupełnie jak nasi górale w trakcie halnego, a zwłaszcza w trakcie halnego i po śliwowicy łąckiej, hej!
***
Zerkamy w przeszłość.
4 lutego 1900 roku Feliks Dzierżyński został aresztowany i osadzony w X pawilonie Cytadeli Warszawskiej. Tak się to Feliksowi spodobało, że z czasem sam został specjalistą od aresztowań i osadzeń. Przy czym znacznie uprościł procedurę.
4 lutego 1949 roku utworzono Fundusz Wczasów Pracowniczych. Czasy nie były najlepsze dla urlopowania, ale jak się już zebrało na podaniu wszystkie pieczątki i jak się podpięło podkładki, to była całkiem realna szansa, że dostaniemy łóżko na dwudziestoosobowej sali w byłej niemieckiej willi w Karpaczu.
4 lutego 1912 roku austriacki krawiec Franz Reichelt zginął skacząc z pierwszego poziomu wieży Eiffla w czasie testowania płaszcza-spadochronu własnego projektu. Była to jego pierwsza próba. Wcześniej oświadczył władzom, że najpierw wypróbuje swój wynalazek z manekinem. Ale skłamał. Cóż, nie każdy, kto chciałby zostać Batmanem, zostaje nim za pierwszym razem.
***
Dostałem podarek. Uroczą bibliofilską książeczkę z roku 1949 pt. „Start. Nauka czytania i pisania dla dorosłych”. Dorośli analfabeci sylabizują: „Jaki to kraj? To jest Polska. A ty kto? Ja jestem Polak, a ty? I ja jestem Polka. A oto moja matka. I moja matka to Polka. Tu jest polski kraj”. Ten tekst – przypominam: z roku 1949 – bywał ostatnio kontynuowany przez liczne organizacje mniej więcej w tym kierunku: „Tu jest Polska, a jak ty nie jesteś Polak, to .... oddal się z tego kraju”. Tak to dorobek intelektualny Uniwersytetu Robotniczego i Ludowego bywa twórczo rozwijany w naszych czasach.

Dodaj komentarz

Regulamin dodawania komentarzy

Kod antyspamowy
Odśwież

Aquapark uzaleznienia pakos224px

 

 

Wielkopolskapowiat_wagrowiecki_herbMiasto_WagrowiecGmina_Wagrowiec1_skoki2_golancz3_damaslawek4_miescisko5_wapno
interiaangoragazeta prawnagazety lokalnegłos wielkopolskiitv wągrowiecjamajkakreisbotemotel-azylpietrakradio merkurysdpspltok fmwielspinwillisch_logo
aquapark_wagrowiecnielbaSTART-logo bgzPalucki Bank Spoldzielczy

Na naszej stronie internetowej stosujemy pliki cookies.

Korzystając z naszego serwisu internetowego bez zmiany ustawień przeglądarki wyrażasz zgodę na stosowanie plików cookies. Czytaj więcej…

Zrozumiałem