O czym mówię, kiedy mówię o kulturze w moim mieście

  • Drukuj

Naumczyk_felieton_internet
O kulturze zrobiło się głośno. Mówi się o niej, więc i ja chciałbym o niej coś od siebie powiedzieć.
Kiedy mówię o kulturze w moim mieście, mówię o bogactwie w postaci ludzi, którzy kulturą się zajmują, kulturę uprawiają, tworzą, pielęgnują w licznych miejscach; w szkołach, organizacjach, stowarzyszeniach, grupach nieformalnych, parafiach, instytucjach (kolejność nie ma znaczenia, jak nie ma znaczenia czy ludzie ci zaangażowani są w propagowanie muzyki klasycznej, muzyki rockowej, piłki rzucanej, sztuki wysokiej czy rozrywki). I kiedy mówię o kulturze w moim mieście, mówię o braku wizji, która to niecodzienne bogactwo by zagospodarowywała, rozwijając je w ramach polityki kulturalnej, przejrzystej procedury zarządzania tymi zasobami, po to by budować edukację, kapitał społeczny, promocję miasta i siłę gospodarczą miasta.

Mówię o tym, że dziś, kiedy myślimy o kulturze, musimy mieć przed oczami długofalową perspektywę, wizję rozwoju kultury w mieście, i że wizji tej wypatruję, wyczekuję, pożądam i pragnę. I mówię, że nie sam tego pragnę, ale że innym taka wizja też by w pracy pomogła, i mówię, że jeśli tej wizji dziś nie ma, to warto ją (by nie czekać dłużej) jutro wspólnie wypracować. I jeszcze mówię głośno (co być może po cichu myślą inni), że brak nam współpracy, że współpraca jest wciąż dla nas zadaniem, że w biegu po skromne samorządowe środki zapomnieliśmy o tym, że pieniądze może są ważne w kulturze, ale od pieniędzy ważniejsi są ludzie, ich myśli, ich wspólne twórcze działanie i sensowne (czyli twórcze) tych skromnych środków wykorzystywanie, bo mówię, że wydaje mi się, że nie zawsze dobrze, tzn. z korzyścią dla mieszkańców, te środki wykorzystujemy. I kiedy już mówię o pieniądzach, nie mogę milczeć o tych, którzy kulturę wspomagają, którzy ją także tworzą własnymi portfelami. I o edukacji mówię, bo edukacja powinna być fundamentem naszej pracy - ustawiczna, codzienna edukacja: warsztaty, promocja czytelnictwa, spotkania z młodzieżą, kulturalne lekcje, kulturalne przedszkole, zajęcia kulturalne dla dzieci, warsztaty muzealne, czytelnicze, fotograficzne, zajęcia sportowe i muzyczne i sto innych codziennych, twórczych zajęć, bo kultura rośnie powoli, ale jak już urośnie.... I mówię, że edukacja, nauka i kultura to trzy filary, na których wspiera się nowoczesne miasto, mówię, że trudno wyobrazić sobie stabilny rozwój miasta i jego mieszkańców, pomijając któryś z tych filarów, że dzięki bibliotece, muzeum, dzięki treningom piłkarskim, pozalekcyjnym spotkaniom, przyzwoitej rozrywce i zabawie w postaci koncertów, skateparków, dzięki kinu, wystawom, spektaklom teatralnym, budujemy dobrobyt naszego miasta. „Dobrobyt?, Jaki dobrobyt?” - zapyta czytelnik, ale ja wiem, co mówię, bo wiem, że w innym miastach mówi się już, że pisze się głośno o tym, że „kultura jest miękką siłą, która stanowi czynnik rozwoju regionalnego i lokalnego”, że mówi się do samorządów: „domaganie się środków rozszerzania możliwości uczestnictwa w kulturze jest elementarnym dbaniem o dobro społeczne” (prof. Jerzy Hausner), że wreszcie przypomina się „oczywistą oczywistość”, wskazującą na to, że „odpowiedzialne inwestowanie w kulturę oznacza troskę o poziom edukacji kulturalnej odbiorców, kształcenie kompetencji językowych i kulturalnych...” (Beata Stasińska), że kultura i sztuka służyć mogą do „rozpowszechniania wiedzy, kluczowej dla współczesnego społeczeństwa, wiedzy, która dodaje ludziom siły, ustala pewne reguły. Gdy znamy reguły, i pobudzają nas sztuka i kreatywność, to znacznie łatwiej akceptujemy zmiany” (Antanas Mockus- burmistrz Bogoty).
Kiedy więc mówię o kulturze w moim mieście, nie mówię, czy warto ten temat dotykać, rozważać go, bo wiem, że bezwzględnie tak, nie pytam, kiedy rozważać i wprowadzać w tej kluczowej dla życia miasta materii zmiany, bo wiem, że teraz, o co pytam, kiedy pytam o kulturę w moim mieście, to o to, jak zmieniać. Tu otwiera się pole do rozmowy, spotkania, debaty, dyskusji, dialogu, do których chcę Państwa zaprosić, wspomniane wyżej tematy i wątki tej rozmowy rozwijając w kolejnych felietonach.