Świat nie kończy się na grzechu...

  • Drukuj

Aż trudno uwierzyć, że skoczanin ks. abp Marian Przykucki, były metropolita kamieńsko – szczeciński, mógł tuszować zgłoszony mu przypadek pedofilii przez kierownika schroniska dla trudnej młodzieży i szkół katolickich.
Znamienity i wyjątkowo spolegliwy człowiek oraz nietuzinkowy hierarcha, Honorowy Obywatel Miasta i Gminy Skoki, wielki przyjaciel i honorowy członek Kurkowego Bractwa Strzeleckiego, którego chwalebną postać upamiętniono patronatem jednej z ulic, zaś w kościele wyświęcono tablicę pamiątkową, dziś wzbudza niesmak i politowanie...
Niestety, raport fundacji "Nie lękajcie się", przedłożony papieżowi Franciszkowi, nie zostawia cienia wątpliwości:
„W latach 90. ks. Andrzej D., ówczesny kierownik schroniska dla trudnej młodzieży i szkół katolickich, miał wykorzystać seksualnie co najmniej kilku nastoletnich chłopców w Schronisku im. św. Brata Alberta. Szczecińska kuria była alarmowana w tej sprawie, ale przez lata nie reagowała. Ludzie, którzy domagali się ustalenia prawdy, przez 13 lat słyszeli: nie działajcie na szkodę Kościoła. Chłopcy, wykorzystywani przez księdza zwierzyli się wychowawcom, oni zaś w 1995 roku poinformowali bp. Stanisława Stefanka, któremu podlegała oświata w archidiecezji. Nie uznał ich relacji za wiarygodne. Nie porozmawiał z żadnym z chłopców. Rozgoryczeni wychowawcy poprosili o pomoc dwóch zakonników. Przyjął ich abp Marian Przykucki. Powiedział, że boleje nad sprawą i pomoże w rozwiązaniu - wspomina jeden z zakonników. Ale arcybiskup zaufał osądowi bp. Stefanka i nie kazał sprawy dalej badać. Odsunął ks. Andrzeja od pracy w ognisku, ale wiosną 1996 roku powierzył mu nadzór nad szkołami katolickimi w Szczecinie. Potem ks. Andrzej kierował Liceum Katolickim w Szczecinie, przewodniczył Stowarzyszeniu Szkół Katolickich. Wychowawcy nie dali za wygraną..."
Papież Franciszek pocałował dłoń prezesa fundacji Marka Lisińskiego, gdy w Watykanie dowiedział się, że jest jedną z ofiar.
„W obliczu plagi nadużyć seksualnych, jakich dopuścili się duchowni wobec małoletnich, postanowiłem wezwać was, abyśmy wszyscy razem wysłuchali Ducha Świętego i posłuszni Jego kierownictwu wysłuchali krzyku maluczkich, którzy domagają się sprawiedliwości" – powiedział papież.
Na liście fundacji „Nie lękajcie się" znajdują się 24 nazwiska hierarchów, którzy w ocenie autorów opracowanego i udowodnionego stanowiska dopuścili się tuszowania przestępstw seksualnych. Nie braknie na niej kardynałów Kazimierza Nycza i Henryka Gulbinowicza oraz znanych arcybiskupów: Sławoja Leszka Głódzia, Tadeusza Gocłowskiego, Henryka Hosera, Juliusza Paetza, Józefa Michalika oraz bpa Alojzego Orszulika, czy chociażby prałata Henryka Jankowskiego.
Pomnik tego ostatniego symbolicznie został obalony. Czy w Skokach dojdzie do publicznej refleksji nad czynem arcybiskupa Mariana Przykuckiego?
„Świat nie kończy się na grzechu, jest coś ważniejsze aniżeli grzech, istnieje odkupienie i przebaczenie, i możliwość tego, co nazywamy cierpieniem za kogoś innego. Kościół potrzebuje też cierpienia za swoją egzystencję" – rzekł arcybiskup Stanisław Gądecki, przewodniczący konkurencji Episkopatu Polski.