środa, 16 października
06:52

Jest jak jest

Trwa rozpoznawanie terenu w powiecie przed wyborami parlamentarnymi. Nasz powiat nie miał ostatnio szczęścia w innych niż powiatowych wyborach. Po śmierci Stefana Mikołajczaka i wyborze Jarosława Berendta na burmistrza Wągrowca nie ma nas w sejmiku wojewódzkim. W poprzednich wyborach parlamentarnych mandaty zdobywali przedstawiciele sąsiednich powiatów. A u nas cisza. Teraz sytuacja jest nieco bardziej dynamiczna, bo po zawarciu sojuszu wyborczego PSL-u z Kukiz’15 chyba wyjścia nie ma starosta Kranc. Ostał się jedynym z wielu peeselowskich starostów w północnej Wielkopolsce, a na dodatek na wspólnej liście znajdzie się zapewne Błażej Parda od Kukiza, dotychczasowy poseł. Starosta zatem jest w sytuacji nieco bez wyjścia. Pytanie tylko, na którym miejscu się znajdzie? Uważam, że zdrowy rozsądek podpowiada albo pierwszą trójkę, albo... ostatnie miejsce.Mieszkańcy powiatu potrzebują wyraźnego sygnału, że nie są wyłącznie dawcami głosów. Chcieliby zapewne, żeby każde ich ugrupowanie, z którym sympatyzują, pokazało swoją twarz i nie skrywało się za znanymi już nazwiskami. Ostatnią naszą pełną reprezentantką była posłanka Pijanowska, ale jej formacja u nas praktycznie nie istnieje, a nawet jeśli jest, to tego nie da się odczuć. Lider Platformy Obywatelskiej zniknął z horyzontu po przegranych wyborach na burmistrza Skoków. Trudno przypuszczać, że wstanie jak mityczny Feniks z popiołów, a za nim jego formacja.
Należy się spodziewać, że na listach wyborczych znajdą się powiatowi przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości. Inna sytuacja byłaby nieco dziwna. Pytanie tylko, kogo wystawi szefowa powiatowych struktur, a raczej kto z chętnych uzyska akceptację partyjnej wierchuszki? Ławka zbyt długa nie jest, więc możemy się spodziewać pojawienia się byłego kandydata na wójta gminy Wągrowiec, bądź też o starcie marzy rolnik - polityk z Mieściska. Wszystko możliwe. W oczach członków PiS strachu nie widać, czego nie da się powiedzieć o pozostałych partiach i ugrupowaniach.
A póki co trwają gabinetowe ustalenia, które albo przerodzą się w pozytywny wynik wyborczy, albo będą kolejnym etapem schodzenia do politycznego podziemia. I tylko „pod sklepem” albo na ławeczce przed blokiem słychać będzie: „jest, jak jest”. I nikt nie przyzna się do słuchania disco polo i do głosowania na zwycięzców.

Komentarze   

 
0 #1 Janko 2019-08-26 12:16
A takie pytanko ogólne - czym sie rózni POKO od PO i SLD czy Wiosny, czy Nwczesnej? Dla mnie to ta sama, niewyrazista, wrzeszczząca, rzucająca przekleństwami masa któr zupelnie nie ma pomysłu na Polskę. I tacy mają rządzić z powrotem? Tak na boku - szykuje się po raz pierwszy zrónowazony budzęt w Polsce od przzerzucania Bolka przzez mur. Pomimo miliardów pomocy dla Polaków i ich dzieci oraz emerytów. COs na łamach GW pojawi się na ten temat? Jakieś wspomnienia o wieszczeniach GURU eknomicznych typu Balcerowicz czy Petru? Omówienie rankingów i zapowiedzi jakis agencji z 2015 (rzeczywistość okazała sie odwrotna)...?
Cytować | Zgłoś administratorowi
 

Dodaj komentarz

Regulamin dodawania komentarzy

Kod antyspamowy
Odśwież

Aquapark uzaleznienia pakos224px

 

 

Wielkopolskapowiat_wagrowiecki_herbMiasto_WagrowiecGmina_Wagrowiec1_skoki2_golancz3_damaslawek4_miescisko5_wapno
interiaangoragazeta prawnagazety lokalnegłos wielkopolskiitv wągrowiecjamajkakreisbotemotel-azylpietrakradio merkurysdpspltok fmwielspinwillisch_logo
aquapark_wagrowiecnielbaSTART-logo bgzPalucki Bank Spoldzielczy

Na naszej stronie internetowej stosujemy pliki cookies.

Korzystając z naszego serwisu internetowego bez zmiany ustawień przeglądarki wyrażasz zgodę na stosowanie plików cookies. Czytaj więcej…

Zrozumiałem