czwartek, 12 grudnia
14:55

Za mundurem?

Wszystko wskazuje na to, że w lipcu będzie wielka feta z okazji stu lecia polskiej policji. Ukażemy się 26 lipca, dokładnie w dniu, w którym świętowanie odbywać się będzie w Wągrowcu. Zaprezentujemy na naszych łamach trochę historycznych faktów, zdjęć i współczesności. Pewnym jest, że obecna władza zechce trąbić na prawo (mniej na lewo), że teraz dopiero społeczeństwo może czuć się bezpiecznie, błogosławię obecnych rządzących. A co będzie, jeśli w ramach polityki historycznej okaże się, że nasza wiedza o policji, milicji i potem znowu policji jest mizerna, bo teraz objawią się prawdziwi sprawcy stanu błogości?
Tym niemniej policja wykonuje swoje ustawowe obowiązki, czyli stosuje prewencję, karze upartych i próbuje być sojusznikiem obywateli. Obywatele jednak gremialnie nie stawiają się na debaty społeczne organizowane odgórnie przez policję, bo chcieliby, żeby wszystkie sprawy za nich samych załatwiali policjanci, a wszelaka współpraca z policją ma nadal złe konotacje. Do teraz jest tak, że słusznie ukarany sprawca zyskuje większą sympatię i wsparcie otoczenia, niż policjanci, którzy ukrócili niecny proceder.
Pisałem już kiedyś, że potrzebne są działania nakierowane na zapobieganie uciążliwym zjawiskom społecznym: alkoholizmowi, narkomanii, nonszalancji w obliczu zagrożenia, chodzenia na przysłowiowe skróty. Policja robi to coraz sprawniej i lepiej, ale przy okazji kręci bicz na samą siebie. Ujawnianie przestępstw, zdarzeń i zagrożeń powoduje, że troszczyć się muszą o wskaźniki wykrywalności, a te określane są przez zwierzchników. Raz w roku przyjeżdża któryś z komendantów wojewódzkich i wystawia ocenę. A ocena wpływa na los ludzi.
Komendy powiatowe niekiedy traktowane były jak miejsca działalności „udzielnych książąt”. To media lokalne okazywały się bezkompromisowe do tego stopnia, że zwierzchnicy musieli zwijać komendantów. Zjawisko to nie jest obce żadnym formacjom politycznym. Posłuszeństwo jest wymuszane, a jeśli ktoś ma tzw. „chody” u wysoko postawionego lub nawet wiceministra, to szarogęsi się, jakby istniał w przekonaniu, że żyje się raz.
A tymczasem trwają przygotowania do jubileuszu. Po tej stronie życia były chwile wzniosłe i chwile złe. O nich wszystkich trzeba mówić bez ogródek. Z jednego choćby powodu: działy się za sprawą ludzi, którzy mieli rodziny, znajomych i wrogów. Żyli wśród nas i wśród spraw nas dotykających. I nic się nie zmienia.

Dodaj komentarz

Regulamin dodawania komentarzy

Kod antyspamowy
Odśwież

Aquapark uzaleznienia pakos224px

 

 

Wielkopolskapowiat_wagrowiecki_herbMiasto_WagrowiecGmina_Wagrowiec1_skoki2_golancz3_damaslawek4_miescisko5_wapno
interiaangoragazeta prawnagazety lokalnegłos wielkopolskiitv wągrowiecjamajkakreisbotemotel-azylpietrakradio merkurysdpspltok fmwielspinwillisch_logo
aquapark_wagrowiecnielbaSTART-logo bgzPalucki Bank Spoldzielczy

Na naszej stronie internetowej stosujemy pliki cookies.

Korzystając z naszego serwisu internetowego bez zmiany ustawień przeglądarki wyrażasz zgodę na stosowanie plików cookies. Czytaj więcej…

Zrozumiałem