środa, 16 października
07:53

Mała rzecz, a cieszy

Poprzedni weekend minął pod znakiem uciech dla kibiców sportowych. Piłkarze ręczni Nielby zmietli z parkietu swojego rywala i zapewnili sobie mistrzostwo swojej grupy w I lidze. Zapowiadało się na istny pogrom, bo rywale zdołali rzucić w pierwszej połowie zaledwie siedem bramek i na trybunach słychać było: nie wypuście ich z dychy! Rywal nie był z tzw. górnej półki i tylko momenty rozluźnienia w szeregach Nielby spowodowały, że przeciwnik zdobył w drugiej części spotkania aż trzynaście bramek. Nie o wynik tu jednak chodziło. Wągrowiec i kibice Nielby spoza miasta czekają ponownie na Superligę i przyjazd do miasta sław polskiej piłki ręcznej. Żeby tak się stało, trzeba wygrać rywalizację z co najmniej jednym zwycięzcą pozostałych dwóch grup I ligi, a po uzyskaniu tego przejść pomyślnie proces aplikacji do elity szczypiorniaka. Nielba już grała w jej gronie i nie wszystkich wielkich tu widzieliśmy, bo ci najwięksi chcą grać np. w poznańskiej Arenie, a nie w hali OSiR-u. Jednakże jest szansa na to, że drużyny z elity zagrają u nas i zarówno ja, jak i moja koleżanka - felietonistka Iwona zasiądzie, na trybunach (ona z mężem i wnukiem), żeby dopingować Nielbeczkę.
Gra o najwyższe cele, niestety, wymaga pieniędzy i to dużych. Duże pieniądze też mogą przyjść dla klubu wraz z jego sukcesami. Póki co lokalni sponsorzy zabezpieczali wspólnie z władzami miasta pierwszo ligowy byt, a co będzie dalej - czas pokaże. Miłym akcentem w trakcie meczu było wywołanie tych, którzy hojnie dotują klub i nagrodzenie ich dobrym słowem i upominkami. Pewnie gdyby to zależało wyłącznie od burmistrza Wągrowca, to przychyliłby nieba Nielbie, chociaż do wyborów jeszcze szmat czasu i nie pora na rozdawanie wyborczej kiełbasy. Burmistrz ma świadomość, że nie wszyscy interesują się piłką ręczną i bardziej wzrok kierują w stronę ulic i chodników do remontu.
Szanowni nie-kibice Nielby, chcę Wam powiedzieć, że jak często podróżuje po kraju, to na hasło, że reprezentuję także Wągrowiec, słyszę przyjazne: o, to Wy macie Nielbę. Wągrowiecki szczypiorniak był i jest rozpoznawalną marką w Polsce i to marką reklamującą miasto i powiat prawie że bezpłatnie. Żeby zareklamować siebie z powodu posiadania skrzyżowania rzek wydano z miejskiego budżetu kupę kasy, a wydać jeszcze sporo trzeba. Tylko że na zrobienie ze skrzyżowania marki dla miasta potrzeba o wiele więcej niż na promocję poprzez sport. Nadmieniam tylko, że do bram III ligi pukają piłkarze nożni Nielby. Co to będzie, jak cała Polska zacznie tu przyjeżdżać?

Dodaj komentarz

Regulamin dodawania komentarzy

Kod antyspamowy
Odśwież

Aquapark uzaleznienia pakos224px

 

 

Wielkopolskapowiat_wagrowiecki_herbMiasto_WagrowiecGmina_Wagrowiec1_skoki2_golancz3_damaslawek4_miescisko5_wapno
interiaangoragazeta prawnagazety lokalnegłos wielkopolskiitv wągrowiecjamajkakreisbotemotel-azylpietrakradio merkurysdpspltok fmwielspinwillisch_logo
aquapark_wagrowiecnielbaSTART-logo bgzPalucki Bank Spoldzielczy

Na naszej stronie internetowej stosujemy pliki cookies.

Korzystając z naszego serwisu internetowego bez zmiany ustawień przeglądarki wyrażasz zgodę na stosowanie plików cookies. Czytaj więcej…

Zrozumiałem