środa, 20 marca
11:08

Marzanno!

„Marzanno, Marzanno,
Ty zimowa panno
Zrób miejsce wiośnie,
Uciekaj gdzie pieprz rośnie...”
To tylko w legendach i tradycjach ludowych następuje cudowna przemiana ludzi, rzeczy i charakterów. Nawet zmiana pór roku ma swoje symbole. A to niejaką Marzannę wysyła się do licha na falach rzeczki, tudzież traktuje się ją oczyszczającym ogniem. I po sprawie. Była zima - jest wiosna. Potem mamy paprotki, które zakwitają ponoć na św. Jana, kiedy już od trzech dni mamy lato. Koniec lata to znowu babie lato w sanatorium lub między źdźbłami traw i roślin wszelakich. Kiedyś jeszcze towarzyszyły przejściu z lata w jesień zbiorowe wyjazdy uczniowskie i studenckie na zbieranie ziemniaków na rozległych polach PGR-ów, tudzież ponętny zapach palonych łęcin podczas wykopków na swoim. Ale wracajmy do wiosny. W sklepach i marketach pojawiły się już stoiska z nasionami warzyw i kwiatów, co niechybnie zwiastuje intensywny okres siania, dmuchania i chuchania na kiełkujące roślinki, przykrywanie ich folijką, żeby nocny mrozik nie zniweczył planów dotyczących urodzajów. Moi znajomi mają już cały system opracowany i wdrożony, a postawiony namiot foliowy gwarantuje zawsze urodzaj i temat do opowieści. Tu specjalistką jest pani domu, bo pan raczej woli pogadać o rybkach i sprzęcie, na który wydał właśnie kilka kolejnych stówek. Ryby jeszcze o tym nie wiedzą i bez paniki nabierają wiosennego wigoru. To się wszystko dzieje u nas. Wystarczy jednak wcisnąć na pilocie jakiś przypadkowy guzik, by przekonać się, że jesteśmy nic nieznaczącymi robaczkami w obliczu dokonań wielkich i małych. My tu o intensywnej uprawie rzodkiewki albo rzeżuchy na wielkanocny stół, tudzież kanapki z serem albo jajkiem na twardo, a w stolicy pakują potężne ładunki do armat przeciwko swoim adwersarzom. Ostatnio na tapecie jest wszystko, co przybiera barwy tęczy. Aż strach bierze człowieka, kiedy pomyśli, że immanentną cechą prawie wszystkich pór roku jest ciekawe zjawisko na niebie, do którego wystarczy trochę słońca, kropelek wody w powietrzu, a prawa fizyki/optyki zrobią resztę. Czyżbyśmy doczekal czasów, w których powstanie specjalna służba do zasłaniania słońca lub osuszania powietrza, żeby tęcza nie pojawiała się na niebie? Proponuję zatem, żeby tęczę z urzędu wykląć z ambony, to księża przy okazji załatwią problem wewnątrz swojej materii. Ale Marzannę zostawcie w spokoju, choć to słowiańska bogini.

Komentarze   

 
+1 #2 eda 2019-03-13 16:47
Patrząc na Narcyza to się nie zdziwie że namówi szwagra i wprowadzą karte lgbt
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
+2 #1 Janko 2019-03-13 09:52
"...Proponuję zatem, żeby tęczę z urzędu wykląć z ambony, to księża przy okazji załatwią problem wewnątrz swojej materii..." - karta LGBT w Wagrowcu nadchodzi? Wcale bym sie nie zdziwił ...
Dzieci nabrałyby w końcu "ogłady" w szkołach bo tak to takie tepe katoliby tylko się wychowują .....A kiedy ten artykuł o pedofili i AIDS w ulubionym srodowisku tęczowym? Ten temat nie istnieje ...?
Cytować | Zgłoś administratorowi
 

Dodaj komentarz

Regulamin dodawania komentarzy

Kod antyspamowy
Odśwież

Aquapark uzaleznienia pakos224px

 

 

Wielkopolskapowiat_wagrowiecki_herbMiasto_WagrowiecGmina_Wagrowiec1_skoki2_golancz3_damaslawek4_miescisko5_wapno
interiaangoragazeta prawnagazety lokalnegłos wielkopolskiitv wągrowiecjamajkakreisbotemotel-azylpietrakradio merkurysdpspltok fmwielspinwillisch_logo
aquapark_wagrowiecnielbaSTART-logo bgzPalucki Bank Spoldzielczy

Na naszej stronie internetowej stosujemy pliki cookies.

Korzystając z naszego serwisu internetowego bez zmiany ustawień przeglądarki wyrażasz zgodę na stosowanie plików cookies. Czytaj więcej…

Zrozumiałem