wtorek, 14 sierpnia
14:35

Ścieżka zdrowia

SzklennikSzklennik

Gdy cały świat wstrzymywał oddech, kiedy ważyły się losy spotkania prezydenta USA z dyktatorem Korei Północnej, gdy Glik przyprawił o ból głowy selekcjonera kadry narodowej i miliony kibiców, uwaga rodaków była kierowana w szczególna stronę. Szpitala. Tajemnicza choroba pewnego gościa elektryzowała media od lewa do bardzo prawa. Jego przyjazd do szpitala nabierał co najmniej rangi denuklearyzacji Półwyspu Koreańskiego, a jego wyjście ze szpitala było najbardziej (?) oczekiwanym newsem. W czym rzecz? Otóż zastanawiano się, czy kraj funkcjonuje, kiedy kierownik na chorobowym? Okazało się, że do kierownika ustawiała się kolejka odwiedzających pacjenta z chyba głową państwa na czele. Odwiedziny w szpitalu powinny być wnikliwie analizowane z dwóch powodów: po pierwsze - czy odwiedzający wpadli ot, tak sobie, żeby pogawędzić, czy też - i tu po drugie - czy przyszli wypatrywać końca? W końcu wieczni nie jesteśmy, a drogo kariery są zawiłe. I zawsze można załapać się na rolę statysty w instytucji jak u Laskowika pod nazwą teatrzyk - geriatrzyk.
***
W piątek Poznań na kilka godzin stał się biało - czerwony, a to za sprawą naszej kadry narodowej, która zmierzyła się z Chile. Zobaczyć nasze Orły nie lada gratka, a bramka „Lewego” miód malina. Goście też nam się zrewanżowali podobnym trafieniem. Przez 45 minut zagrał też nasz Karol Linetty, który nawet miał szansę na zdobycie gola, ale w drugiej połowie już odpoczywał. Kibice polowali na autografy naszych piłkarzy, stewardzi z uśmiechem polowali na polujących na autografy, a służby upolowały tych, co wywiesili baner ze słowami wsparcia dla aresztowanego niedawno lidera zadymy podczas meczu Lecha z Legią. A potem ponad 41 tysięcy kibiców wylało się na ulice miasta i  ruszyło biało - czerwonym potokiem w jego wszystkie strony. I w stronę Skoków, i Wągrowca też. A co, my też swój mundial mamy i wytoczymy to, co się da wytoczyć. Żeby tylko zdrowia starczyło, bo bez względu na uzyskany rezultat w Rosji musi starczyć ducha i krzepy, żeby budować plany na następne mistrzostwa. Bo co, to co, ale mistrzami świata zawsze jesteśmy, tylko nie wszyscy w danym momencie się na to zgadzają.
***
Ponoć odbył się festiwal w Opolu.

Dodaj komentarz

Regulamin dodawania komentarzy

Kod antyspamowy
Odśwież

Aquapark uzaleznienia pakos224px

 

 

Wielkopolskapowiat_wagrowiecki_herbMiasto_WagrowiecGmina_Wagrowiec1_skoki2_golancz3_damaslawek4_miescisko5_wapno
interiaangoragazeta prawnagazety lokalnegłos wielkopolskiitv wągrowiecjamajkakreisbotemotel-azylpietrakradio merkurysdpspltok fmwielspinwillisch_logo
aquapark_wagrowiecnielbaSTART-logo bgzPalucki Bank Spoldzielczy

Na naszej stronie internetowej stosujemy pliki cookies.

Korzystając z naszego serwisu internetowego bez zmiany ustawień przeglądarki wyrażasz zgodę na stosowanie plików cookies. Czytaj więcej…

Zrozumiałem