wtorek, 14 sierpnia
14:35

Takie pospolite

SzklennikSzklennik

 

Wygrzewałem swoje z górki kości, bo jak legwan odczuwam potrzebę ciepła. Obok, w wodzie, nie zważając na obecność małych dzieci i kobiet, baraszkowali w wodzie młodzieńcy. I to tak, że cała gmina musiała ich słyszeć. Opowiadali wszem i wobec o wczorajszej imprezie, ile kto przyjął albo oddał. Jeśli przyjęli, to zapewne byli jeszcze na kacu i potrzebowali ogromu wody, żeby go stłamsić. Jeśli przyjęli i przyszli się popluskać, to zapewne zlekceważyli broszurki, ulotki i apele pod hasłem: alkohol i woda to nie zawsze drink, a początek nieszczęścia. Gęsto i często w eter wylatywały: „co nie, k...”, „ale ch...”, „pie....ny ku...s”. Gdzieniegdzie przedostawało się do wypowiedzi kilka słów nieuznawanych powszechnie za obraźliwe. Pomyślałem sobie, jakie partnerki w życiu będą mieli ci „dżentelmeni”? Chyba najbardziej zdesperowane dziewczyny świata...Wokół małego, skrytego wśród drzew jeziorka zaroiło się od dzikich plażowiczów. Ćwiczyli w wodzie swoje psy i... dzieci, całkowicie ignorując siedzących na pomostach wędkarzy. Wielkomiastowe państwo zaszczyciło prowincję. Kto bogatemu zabroni?
***
A teraz coś z samorządowego podwórka. Współpraca z mediami ma służyć przede wszystkim informowaniu wyborców, jak realizowane są ich postulaty artykułowane przez radnych. Media są też narzędziem promowania miast i gmin, bo gdyby to zadanie pozostawić wyłącznie w rękach urzędników, to... Tymczasem media postrzegane są jak grono intruzów, które powinny prosić o wszystko: zdjęcia, informacje, itp. pod warunkiem, że urzędnik będzie miał dobry humor, albo nie będzie akurat zajęty przygotowaniami do kolejnej imprezy. Dziennikarz przy okazji zostaje pouczony, że powinien zdążyć tam i tam, i wtedy nie będzie musiał zawracać głowy Jego Ekscelencji pracownikowi najważniejszego w gminie urzędu w komórce ds. (anty) promocji.
***
Polityka znowu karmi się kolejną seksaferą i to z udziałem pryncypialnego antyfeministy, członka ważnych komisji dobrej zmiany. No cóż - dawno już ktoś wypowiedział słowa: co te kobiety we mnie widzą, że mi się tak wszystkie podobają...

Komentarze   

 
+1 #1 Jan 2018-06-06 17:18
"...Gęsto i często w eter wylatywały: „co nie, k...”, „ale ch...”, „pie....ny ku...s”. Gdzieniegdzie przedostawało się do wypowiedzi kilka słów nieuznawanych powszechnie za obraźliwe. Pomyślałem sobie, jakie partnerki w życiu będą mieli ci „dżentelmeni”? ..." - przykład idzie z góry, niestety. Wystarczy posłuchac kilka tasm z podsłuchami naszych czołowych POlityków , aktualnie w opozycji - k..a goni k..a . A tutaj młodzieży sie dziwimy ...
Cytować | Zgłoś administratorowi
 

Dodaj komentarz

Regulamin dodawania komentarzy

Kod antyspamowy
Odśwież

Aquapark uzaleznienia pakos224px

 

 

Wielkopolskapowiat_wagrowiecki_herbMiasto_WagrowiecGmina_Wagrowiec1_skoki2_golancz3_damaslawek4_miescisko5_wapno
interiaangoragazeta prawnagazety lokalnegłos wielkopolskiitv wągrowiecjamajkakreisbotemotel-azylpietrakradio merkurysdpspltok fmwielspinwillisch_logo
aquapark_wagrowiecnielbaSTART-logo bgzPalucki Bank Spoldzielczy

Na naszej stronie internetowej stosujemy pliki cookies.

Korzystając z naszego serwisu internetowego bez zmiany ustawień przeglądarki wyrażasz zgodę na stosowanie plików cookies. Czytaj więcej…

Zrozumiałem