Na naszej stronie internetowej stosujemy pliki cookies. Korzystając z naszego serwisu internetowego bez zmiany
ustawień przeglądarki wyrażasz zgodę na stosowanie plików cookies zgodnie z
Polityką Prywatności.

Baner WZ w Wgrowcu - czerwiec 2014 - 1000x100 pikseli
tobacamp
WYDARZENIA
Dla niej choćby na Everest Drukuj
czwartek, 28 sierpnia 2014 12:53
mielno 1
Grupa zapaleńców jazdy rowerowej wyruszyła do Mielna, aby pomóc w zebraniu środków na leczenie i rehabilitację czteroletniej dziewczynki z Ludwikowa. Z jednym z inicjatorów i organizatorów wyprawy, WOJCIECHEM SKRZYPCZAKIEM, rozmawia Franciszek Szklennik.
Panie Wojtku, kiedy zrodził się ten pomysł?
- W ubiegłym roku, wspólnie z Januszem Patelskim,  radnym gminy Wągrowiec, chcieliśmy zrobić festyn w Brzeźnie Starym, aby pomóc dziewczynce. Wtedy pomysł nie do końca wypalił. Janusz opowiedział mi o Oliwii. Po kilku miesiącach zrodził mi się w głowie pomysł, aby zorganizować niekonwencjonalny rajd. Nie samochodem, nie samolotem, ale rowerami. Przedstawiłem Januszowi pomysł. Z początku przyglądał się temu sceptycznie, ale potem zapalił się do niego. Zaczęliśmy wokół idei gromadzić ludzi, którym nie jest obce dobro innych i zapał do spędzania wolnego czasu na rowerze. Zjednoczyła nas myśl o możliwości złagodzenia cierpienia Oliwii i chęć darowanie jej lepszego życia w przyszłości.
 
(1 głos, średnia ocena 5.00 na 5)


Chemikalia i głupota będą zabijać? Drukuj
czwartek, 28 sierpnia 2014 12:26

chemikalia

Kto i kiedy zadecyduje o usunięciu skutków zatrucia gleby, która została zatruta co najmniej rok temu. Piątka zatrzymanych pracowników firmy prawdopodobnie za to odpowiedzialnej jest do dyspozycji prokuratury.

Firma Jendrus zaadoptowała na magazyn pomieszczenia przy ul. Nowej w Janowcu. Jak się okazało, przechowywano w nim odpady, które już zatruły ziemię. W przyszłości, lub co gorsze już teraz, mogą doprowadzić do utraty zdrowia i życia okolicznych mieszkańców oraz niszczyć środowisko naturalne. Poczynania szefostwa firmy z Budzynia, która notabene zmieniła nazwę, znane są chociażby z naszej publikacji oraz reportażu Ekspresu Reporterów.

 
Surowy wyrok dla pedofila Drukuj
czwartek, 28 sierpnia 2014 11:40

gwalciciel

KRZYSZTOF K. usłyszał wyrok 15 lat więzienia za zgwałcenie dziewczynki w gminie Skoki.
Przebieg procesu opisywaliśmy na łamach Głosu Wągrowieckiego. Krzysztof K. miał już na swoim sumieniu podobne czyny. Wszystkich dopuścił się na nieletnich dziewczynkach. - Jak ją zobaczyłem, to mnie coś naszło i podjąłem decyzję, że to zrobię - powiedział na jednej z rozpraw przed sądem okręgowym w Poznaniu.
 
Najpiękniejsza wybrana Drukuj
czwartek, 28 sierpnia 2014 10:47

miss2

Cóż to był za finał! Dziewczyny prezentowały się wyśmienicie, na telebimie pokazywano kulisy wyborów, a widownia, mimo przelotnego deszczu, nie opuszczała swoich miejsc. W końcu takie wybory nie zdarzają się codziennie.

Amfiteatr wypełniony po brzegi. Coś ma się dziać, coś nastąpić. Czuć napięcie i nagle wjeżdżają na quadach: prowadzący Hacen Sahraoui, znany jako kucharz „Żyleta” w serialu „Przepis na życie” oraz Tomasz Śróda, a za nimi maszyny przywożą ósemkę pięknych dziewczyn. Tak wyglądały w niedzielę wybory Miss 46. lata na Pałukach

 
Dostali po kieszeni Drukuj
czwartek, 21 sierpnia 2014 12:22
ecovital
Dwie spółki - Eco-Vital i Mat-Medic zapraszały na pokazy i badania medyczne połączone z występami w celu sprzedaży swoich wyrobów.
Urząd Ochrony Konsumentów i Konkurencji nie miał wątpliwości: klienci byli wprowadzani w błąd. Urząd nakazał zmianę praktyk. Opisywaliśmy przypadek firmy Eco-Vital, które takie praktyki prowadziła także w Wągrowcu. Za publikację materiału prasowego domagała się nawet kwoty 100 tysięcy tytułem zadośćuczynienia od naszej redakcji. Obie firmy prowadzą działalność w Poznaniu, z tym że Eco-Vital już pod nazwą Albiostar Trading Limited. Praktyki tej firmy opisywały i pokazywały ogólnopolskie media. Cudowne garnki za grube pieniądze uczestnicy mieli wygrywać w konkursach, a z czasem przychodziły faktury do zapłacenia.
 
Kardynalny błąd urzędników! Drukuj
czwartek, 21 sierpnia 2014 11:54
bifurkacja
Jak można było pomylić rzeki? Jeszcze kilka lat temu największa atrakcja naszego miasta teraz stała się miejscem, którego wstydzą się wągrowczanie.
Zaskoczenie dezinformacją turystyczną było pełne. Nikomu w redakcji do głowy nie przyszło, żeby można było popełnić taki błąd jakby nie było w mieście, które jest otwarte na turystów i niby wyzwala energię?
 
(2 głosów, średnia ocena 1.00 na 5)


Naraziła pacjenta została skazana Drukuj
poniedziałek, 18 sierpnia 2014 08:51
lekarka wagr
Nieprawomocnym wyrokiem lekarka z wągrowieckiego szpitala została skazana na 6 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata. Sąd zdecydował również o zakazie wykonywania zawodu przez dwa lata.
Genowefa Przybylska z Potrzanowa od kilku tygodni czuła się źle. Oprócz cukrzycy uskarżała się na dolegliwości sercowe. Zdarzało się, że traciła kontakt z otoczeniem.
 
(1 głos, średnia ocena 5.00 na 5)


Moto Wągrowiec dla Zuzi Drukuj
czwartek, 07 sierpnia 2014 12:16

ZUZIA2

Wspaniali ludzie o wielkich sercach, zawsze gotowi nieść pomoc innym, potrzebującym. O kim mowa? Grupa pasjonatów motoryzacji MOTO WĄGROWIEC znów pomogła spełnić marzenia małej Zuzi Kuźniarek.

- Jakiś czas temu będąc z Zuzią na spacerze mijaliśmy dziewczynkę w podobnym do Zuzi wieku, która jechała na rowerku...Wtedy z jej ust padły słowa: „Chciałabym mieć taki rowerek i jeździć na nim sama" . Od tamtego czasu staramy się spełnić marzenie Zuzi o własnym rowerku- wspominają Marysia i Piotr Kuźniarek, rodzice dziewczynki.

 
(2 głosów, średnia ocena 5.00 na 5)


Chwile grozy Drukuj
środa, 06 sierpnia 2014 12:31

TIR

Mieli wysiadać z szynobusu, widzieli już swoje domy, kiedy nagle poczuli silne uderzenie.

Około dwudziestoosobową grupę pasażerów dzieliły od dworca kolejowego praktycznie metry. Tam o 15.11 w poniedziałek miała zakończyć się ich podróż z Poznania do Gołańczy. Na przedostatnim przejeździe kolejowym, przy którym stoi znak „stop", doszło do kolizji z ciężarówką.

 
Piekielne popułudnie Drukuj
środa, 06 sierpnia 2014 12:27

WICHURA3

Chwile grozy przeżyli w niedzielne mieszkańcy Łekna. Wszystko trwało kilkanaście minut."To nie była wichura, to była trąba powietrzna" - mówiła zszokowana ANNA JANIK.

Jednak na długo pozostanie w pamięci ludzi. Trąba powietrzna pozostawiła po sobie wiele szkód. Na szczęście nikt z ludzi nie ucierpiał. Wieś była nie do poznania: łamały się drzewa, leciały gałęzie, słupy z prądem zaczęły się łamać, kable tarły o drzewa, sypiąc snopy iskier. Wir porwał trzy baloty z pola, które przerwały zagrodę od koni i trafiły do gospodarstwa na drugą stronę ulicy. W nowo wybudowanym domu dachówki się przemieściły. Ucierpiały też budynki gospodarcze w wielu gospodarstwach pozrywało ze stodół papę oraz deski. W jednym gospodarstwie papa uszkodziła samochód osobowy, w innym drzewo uszkodziło płot.

 
« pierwszapoprzednia12345678910następnaostatnia »

Strona 1 z 26

Głos Wągrowiecki na Facebooku
Copyright(c) 1998 - 2010 Wągrowiecka Oficyna Wydawnicza Sp. z o.o. | All rights reserved