czwartek, 16 sierpnia
08:56

Będą oszczędności

Sytuacja wągrowieckiego szpitala zmienia się jak w kalejdoskopie. Co o niej myśli PRZEMYSŁAW BURY, nowy dyrektor placówki? Czy widzi promyk nadziei na powrót do płynności finansowej? Rozmawia z nim Cezary Kucharski.

Jaka jest sytuacja finansowa szpitala?
- Kondycja finansowa nie jest dobra. Większość szpitali w województwie koncentruje działania na przygotowaniach do funkcjonowania systemu ochrony zdrowia, tj. po zmianach od lipca bieżącego roku. Szpital w Wągrowcu w tym samym czasie musi zmierzyć się dodatkowo z zadaniem poprawienia i ustabilizowania swojej sytuacji. Utracona została płynność finansowa, czyli zdolność do regulowania zobowiązań wymagalnych. Ich wartość przekracza 1,2 mln zł, a wynik za 2016 rok będzie na minusie, prawdopodobnie na poziomie ponad 3 mln złotych. Wstępnym sprawozdaniem za miniony okres będę dysponował po 20 stycznia. Obecną sytuację determinuje strata bilansowa z lat poprzednich, która wynosi około 6 mln złotych.
Czy jest to zgodne z Pańskimi oczekiwaniami?
- Dobry wynik z działalności za rok 2015 sugerował, że sytuacja zmierza ku normalizacji. Regres, który nas dotyka, wskazuje na pogorszenie się sytuacji.

Ruszyła lawina

Nasze publikacje dotyczące planów budowy dużych chlewni wywołały lawinę sygnałów od Czytelników.

- Od ostatniego kwartału 2016 roku mieszkańcy wsi zmagają się z uporczywym problemem przedsięwzięcia polegającego na budowie budynku inwentarskiego do chowu trzody chlewnej o maksymalnej obsadzie 168DJP wraz z silosami paszowymi oraz niezbędną infrastrukturą techniczną - napisali w liście do nas mieszkańcy Krzyżanek w gminie Gołańcz

NIE CHCĄ SMRODU
Autorzy listu piszą, że ich wieś jest głównie rolnicza. W najbliższym sąsiedztwie planowanego przedsięwzięcia mieszka rolnik ekologiczny oraz rolnik posiadający trzodę chlewną kontraktową. Symbol 168DJP oznacza kolejne 1300 sztuk świń we wsi, lecz niepochodzących z polskiego rynku. Świnie te są bowiem świniami amerykańskimi.
- Inwestorem jest Zbigniew Okuniewski. Był sołtysem wsi, pełnił również wiele innych funkcji społecznych we wsi Krzyżanki. Kiedy dowiedział się, że wieś przeciwna jest jego inwestycji, demonstracyjnie zrezygnował ze wszystkich funkcji, mówiąc potocznie, obraził się na wszystkich mieszkańców - piszą mieszkańcy (...)

Więcej w środowym wydaniu Głosu nr 2 z 11 stycznia 2017 r.

Spełniamy drobne marzenia

Wójt Zbigniew Grabowski. Fot. Cezary Kucharski

Wójt gminy Wapno jest nowym samorządowcem, ale doświadczonym społecznikiem. Mimo trudnej sytuacji finansowej malutkiej gminy ZBIGNIEW GRABOWSKI ma konkretne plany, które od dwóch lat realizuje pomimo przeciwności. Jakie są marzenia włodarza? Czy widzi szanse na ich realizację? Na te i inne pytania odpowiada Cezaremu Kucharskiemu.

Jak ocenił Pan sytuację gminy na początku swojej kadencji?
- Nie można powiedzieć, że gmina była zaniedbana i źle zarządzana. Poprzedni samorząd robił to, co do niego należało najlepiej jak mógł. Zapewnił podstawy do należytego funkcjonowania. Jesteśmy przecież zwodociągowani, mamy oczyszczalnię ścieków i realizowano plany inwestycyjne. Dyskutować można jedynie na temat bilansu otwarcia.
Co to znaczy?
- Nie było ciekawie pod względem finansowym. Jednym z powodów był niewielki budżet, który nadal taki jest, chociaż podniesiony przez finansowanie programu 500 plus. Środki w wysokości około 1,7 miliona złotych tylko wchodzą i wychodzą z naszej kasy. Generalnie gmina ma duży kłopot finansowy. Nie zamierzam mówić, że jest bardzo dobrze, skoro to nieprawda. Każdy powinien być tego świadomy.
Poproszę o więcej szczegółów.
- Budżet był obciążony mniej więcej czteromilionowymi kredytami, co jest granicą wszystkich możliwych wskaźników. W związku z tym nie możemy zaciągać innych kredytów. Oprócz tego brakuje środków na niezbędny wkład własny dla zrealizowania planowanych, niewielkich inwestycji. Decyzje podejmujemy więc na miarę możliwości (...)

Więcej w środowym wydaniu Głosu nr 2 z 11 stycznia 2017 r.

Sąd sądem...

ROMAN Ł. został skazany przez Sąd Rejonowy w Wągrowcu, nic nie wskórał w apelacji i u Rzecznika Praw Obywatelskich. Przy naszej pomocy sprawa może wrócić do ponownego rozpatrzenia.

Wiesław Z. i Marcin K., obaj już wcześniej karani za przestępstwa przeciwko mieniu, w marcu 2012 roku włamali się w Próchnowie (gm. Margonin) do sklepu spożywczego i ukradli papierosy o wartości ok. 3 tys. złotych. Przy okazji zabrali z garażu pilarkę spalinową marki Stihl o wartości 800 złotych, która była własnością Jana P. Obaj pracowali dorywczo w rolnictwie, także na terenie powiatu wągrowieckiego. Znają ich w Kaliszanach, Kamienicy i innych miejscowościach.

TRZECH NA ŁAWIE
Prokuratura Rejonowa w Wągrowcu oskarżyła obu o te czyny, a Romana Ł. o to, że kupił ową pilarkę od nich, wiedząc, że pochodzi ona z kradzieży (...)

Więcej w środowym wydaniu Głosu nr 1 z 4 stycznia 2017 r.

Budżet bez miłości i oporów

Fot. Cezary Kucharski

Zakłada się wzrost wydatków i wypuszczenie obligacji. Ogromna dotacja trafi do kasy szpitala.

Powiatowi radni jednogłośnie zaakceptowali zaplanowany i pozytywnie oceniony przez wszystkie organy nadzoru przyszłoroczny budżet. Zastrzeżeń nie wniosła Komisja Finansów, Obszarów Wiejskich i Strategii Rozwoju, która oparła się między innymi na opiniach pozostałych komisji.
- Nie jestem zakochany w projekcie naszego budżetu tak jak wicepremier Mateusz Morawiecki w państwowym – mówi Grzegorz Owczarzak, przewodniczący Komisji Bezpieczeństwa i Komunikacji. – Miłość wymaga ideału, a takiego nie widzę. Jest jeszcze sporo do poprawienia, chociażby drogi, na które i tak planujemy więcej niż w ubiegłych latach (...)

Więcej w środowym wydaniu Głosu nr 1 z 4 stycznia 2017 r.

Niemile pachnący zysk

Koninek, Rąbczyn, Skoki, Budziszewko - to miejsca, w których powstały miejsca protestu przeciwko budowie dużych chlewni.

W świątecznym wydaniu Głosu Wągrowieckiego zasygnalizowaliśmy sprawę planów budowy chlewni kurtynowej w Potrzanowie. Na wieść o tym mieszkańcy wsi zebrali podpisy pod protestem i przyszli niespodziewanie na sesję rady miejskiej.

STANOWISKA
„Tego typu chlewnie są uciążliwe dla otoczenia i całego środowiska, mogą być szkodliwe dla zdrowia. Chlewnia znajduje się zbyt blisko domostw, co spowoduje wiele niedogodności w życiu codziennym, głównym czynnikiem jest z pewnością nieprzyjemny fetor gnojowicy.(...) Planowana inwestycja – chlewnia kasetonowa - zanieczyści środowisko w obrębie ok. 3 kilometrów. Planowana inwestycja położona jest w obszarze zabudowanym, odór wywiezionej gnojowicy będą wdychać nieustannie mieszkańcy wsi, gnojowica sukcesywnie wylewana na pola zacznie przesiąkać przez warstwy piasków i żwirów i tym samym może dojść do warstw wodonośnych i skazić je tak, że woda nie będzie zdatna do picia,(...)

Więcej w środowym wydaniu Głosu nr 1 z 4 stycznia 2017 r.

Proceder trwa

Zaledwie dwa tygodnie temu pisaliśmy o kłusownictwie na wodach w gminie Skoki. Od tego czasu znowu dwukrotnie ujawniono ten proceder.

We wtorek, ok. godz. 11 funkcjonariusze Państwowej Straży Rybackiej z Pobiedzisk sprawdzali za pomocą tzw. kotwiczenia wody Jez. Rościńskiego. Okazało się, że słusznie.
- Podczas sprawdzania ujawniliśmy cztery wontony, w których znajdowało się 88 kg ryb. Przeważały sandacze, szczupaki, karasie i leszcze - informuje Sylwester Jackowski, komendant PSR. - Nieoznaczony sprzęt oraz ryby przekazaliśmy właścicielowi wód. Żałuję tylko, że nie udało się póki co ustalić sprawcy lub sprawców. To jednak tylko kwestia czasu (...)

Więcej w środowym wydaniu Głosu nr 50 z 21 grudnia 2016 r.

Nie wyciągnął wniosków

FOT. Archiwum GW

JAN R. dostał w tym roku wyrok w zawieszeniu za kłusownictwo na jeziorach. W ubiegłym tygodniu złapano go na tym samym.

Po naszej publikacji pojawiły się głosy, że wreszcie ukrócono proceder w wykonaniu byłego sołtysa wsi. Widocznie nauka poszła w las i w ubiegłym tygodniu został on przyłapany na kłusowaniu na jez. Wojnówko znajdującym się na granicy gminy Skoki i gminy Murowana Goślina. Pod koniec ubiegłego roku policjanci ze Skoków nakryli amatora cudzych ryb na jez. Włókna.
- Patrol Ogniwa Patrolowo-Interwencyjnego Komisariatu Policji w Skokach po wcześniejszym zawiadomieniu właściciela gospodarstwa rybnego o ujęciu osoby kłusującej na jeziorze Włókna zatrzymał 63-letniego mieszkańca Brzeźna w gminie Skoki, który za pomocą sieci na jeziorze Włókna dokonywał nielegalnego połowu ryb. Mężczyzna na widok mężczyzn wyrzucił siatki z rybami do wody - poinformował nas wtedy sierż. Dominik Zieliński, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Wągrowcu (...)

Więcej w środowym wydaniu Głosu nr 50 z 14 grudnia 2016 r.

Powoli, ale do przodu

FOT. Cezary Kucharski

Co zmieniło się w gminie Damasławek w czasie dwuletnich rządów nowego włodarza JACKA MATYSIAKA? Jak doświadczony samorządowiec ocenia sytuację gospodarczą i stan oświaty? O jego planach na przyszłość rozmawia Cezary Kucharski.

Panie wójcie, od czego zaczął Pan urzędowanie?
- Pierwsze miesiące zawsze polegają na zapoznaniu się z nową sytuacją. Wcześniej byłem samorządowcem, ale w nowych realiach wygląda to inaczej. Teraz odpowiadam za całokształt. Kiedy objąłem urząd, nadszedł czas poszukiwań środków zewnętrznych na inwestycje. Nowe rozdania finansowe rządzą się swoimi prawami. Jest przecież mnóstwo programów, które mają pieniądze do rozdysponowania. Musiałem się z nimi zapoznać.
Jakie mieliście potrzeby?
- Głównie dotyczyły remontów dróg i chodników. Tu są zaniedbania z kilkudziesięciu lat. Nasze lokalne problemy wiążą się także z przedszkolem i świetlicami wiejskimi (...)
Zatem jak rysuje się budżetowa przyszłość?
- Cały czas liczymy na wiatraki. Przepisy się co prawda zmieniły na niekorzyść, ale dla tych, którzy zakończyli procedury wszystko jest po staremu. Mamy firmę Windbud, która jest gotowa w każdym calu, żeby stawiać u nas turbiny. Może to zrobić choćby jutro. 
Dlaczego nie zaczyna?
- Zmieniły się zasady zbywania energii. Firma musi nabyć limit sprzedaży w drodze aukcji. Terminu ich przeprowadzenia od ubiegłego roku nie ogłoszono. Musimy zatem spokojnie czekać, gdyż nic więcej zrobić nie możemy. 
A jak firma nie wygra przetargu?
- Tak być może, ale obecnie terminy na spełnienie rygorystycznych nowych warunków są krótkie. Jest mało prawdopodobne, aby inna firma zdążyła załatwić formalności. Poza tym odległości turbin od posesji są według nowych przepisów tak duże, że w naszej gminie nie ma szans na postawienie farmy (...)

Więcej w środowym wydaniu Głosu nr 50 z 14 grudnia 2016 r.

Zameldowani jesteśmy w gminach

FOT. Franciszek Szklennik

Z ANDRZEJEM BANASZYŃSKIM, wójtem gminy Mieścisko o kondycji samorządu w połowie kadencji i ewentualnych zagrożeniach rozmawia Franciszek Szklennik.

Rozmawialiśmy z Panem tuż po wyborach. Minęły dwa lata kadencji. Spokojnie było?
- Nie ma tak, że wójt ma zawsze spokój i komfort sprawowania urzędu. Właśnie były u mnie panie sekretarz i skarbnik. Mamy koniec roku, kończą się środki i trzeba bardzo wnikliwie przyjrzeć się możliwościom zrealizowania oczekiwań mieszkańców. Gmina dysponuje tyloma środkami, iloma dysponuje. Wójt może obiecać, ale w ramach możliwości.
...I można być bardziej szczodrym tuż przed wyborami.
- Lepiej już na początku kadencji wspólnie z radnymi, sołtysami i liderami organizacji społecznych ustalić kolejność realizowania inwestycji i zadań nieinwestycyjnych. Tak postępuję i dzięki temu mogę bez wstrząsów zająć się pozyskiwaniem dodatkowych środków. Czasami trzeba też stworzyć projekt mimo tego, że akurat w momencie jego pisania gmina nie ma wystarczającej ilości pieniędzy na udział własny (...)

Więcej w środowym wydaniu Głosu nr 49 z 7 grudnia 2016 r.

Powiatowe połowinki

Fot. Franciszek Szklennik

Dwa lata temu miało miejsce rozdanie samorządowych ról. Teraz mają już z górki, albo nadal pod nią...

W wyniku wyborów władzę w powiecie straciła Samorządność Wągrowiecka 2000. Zadziałała zasada naczyń połączonych. Stowarzyszeniu prezesował burmistrz Wągrowca Stanisław Wilczyński, któremu wyzwanie rzucił lider opozycji w poprzedniej radzie, Krzysztof Poszwa.

ZMĘCZENIE MATERIAŁU
SW2000 miało swojego starostę Michała Piechockiego, który w wypowiedziach publicznych i w prasie wskazywał na Wilczyńskiego jako najlepszego kandydata na burmistrza. Starosta M. Piechocki uzyskał w wyborach samorządowych niezły wynik, ale reszta ekipy już nie. Realną władzę stracił też SLD, który miał przecież tekę przewodniczącego rady powiatu (Tadeusz Synoracki) i członka zarządu (Andrzej Bielecki). Oni to wraz z ludźmi SW2000 nadawali ton życiu powiatu, nie zauważając jednak chyba wieloletniego wicestarosty Tomasza Kranca. SW2000, SLD Lewica Razem, a także Platforma Obywatelska zapomniały, że co innego arytmetyka wyborcza czyniona w gabinetach, a co innego ta po podliczeniu głosów wrzuconych do urn wyborczych (...)

Więcej w środowym wydaniu Głosu nr 48 z 30 listopada 2016 r.

Pomoc w walce o środowisko

FOT. Konrad Szadkowski

Samorządowcy z powiatu wągrowieckiego spotkali się z MARKIEM BAUMGARTEM, zastępcą prezesa zarządu Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

Głównym tematem spotkania była oferta, którą od nowego roku wprowadza Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Poznaniu.
- Chcę Państwa zapewnić, że takiej oferty dla osób indywidualnych i przedsiębiorców w historii funduszu jeszcze nie było – mówił Marek Baumgart. – Dlatego zależy nam na tym, żeby te informacje dotarły do jak najszerszego grona osób, ponieważ myślę, że te działania będą służyło nie tylko nam, ale i kolejnym pokoleniom.

NIEPOKOJĄCE FAKTY
Baumgart zaczął swoje wystąpienie od uświadomienia zebranym problemu zanieczyszczenia powietrza w naszym województwie i związanych z tym zagrożeń dla zdrowia. Największa zachorowalność na raka jest w powiecie kępińskim. Tam właśnie i w Swarzędzu funkcjonowały fabryki mebli, z których odrzuty spalano w piecach, dlatego zanieczyszczenie powietrza w tych rejonach było największe w skali województwa wielkopolskiego (...)

Więcej w środowym wydaniu Głosu nr 47 z 23 listopada 2016 r.

Na hak i na cel

O rozmiarach ryb znalezionych w kłusowniczych sieciach niech świadczy porównanie rozmiaru pudełka papierosów na sandaczu. Fot. Archiwum

Jak świat światem, wody i lasy były zawsze skarbnicą pożywienia. I jak dawniej, tak i dziś znajdują się chętni, żeby zakłusować.

W sobotę podczas rutynowej kontroli wód Jeziora Rościńskiego pracownicy Gospodarstwa Rybackiego zauważyli rozstawione sieci. Było ich łącznie osiem. W sieciach było ok. 200 kg ryb: okazałe sandacze, szczupaki, bolenie, karasie, leszcze, tołpyga, sum. Niektóre sztuki ważyły po kilka kg. Wartość rynkowa ryb to ok. 6 tys. zł. Wszystko wskazuje na to, że sieć uszył i postawił doświadczony rybak - kłusownik.
- To dzieło profesjonalisty - mówi jeden z pracowników. - Podejrzewamy, że to nie pierwszy taki czyn.

PROCEDER TRWA
Dwa dni wcześniej na terenie gminy przebywali strażnicy Państwowej Straży Rybackiej z Pobiedzisk, którzy kontrolują tu wody. W ciągu roku znaleziono sieci na jeziorze Maciejak. Straty idą w tysiące złotych, ponieważ w sieci wpadają także ryby drapieżniki, które bardzo szybko ulegają śnięciu. Jeśli jest wysoka temperatura, proces śnięcia ryb w sieciach jest jeszcze szybszy. Bywa, że kłusownicy pozostawiają sieci z rybami i po wykryciu ich ryby nadają się wyłącznie do utylizacji. Kłusownicy ryzykują pomimo częstych kontroli straży rybackiej, policji, pracowników gospodarstw rybackich i sygnałów otrzymywanych od samych wędkarzy. Przepisy czy to Polskiego Związku Wędkarskiego, czy to właścicieli wód określają także limity połowu poszczególnych gatunków. Niektóre gatunki mają wymiary ochronne i okresy ochronne. Regulaminy określają również niekiedy wymiary, powyżej których ryby muszą być wypuszczone (...)

Wnyki zrobione z drutu ujawnione przez policje. Fot. Super Nowości

Więcej w środowym wydaniu Głosu nr 47 z 23 listopada 2016 r.

Taneczne szczęście za darmo

FOT. GOK Damasławek

Ponad sto osób uczestniczy w projekcie. Zajęcia prowadzą prawdziwi mistrzowie, uznani nawet poza granicami kraju.

Taneczny projekt w pięciu grupach roboczych realizują pracownicy Gminnego Ośrodka Kultury. Nosi nazwę „Taniec dodaj do ulubionych” i zyskał duże uznanie wśród mieszkańców. Rozpatrywano ponad 90 wniosków, a sfinansowano jedynie 16. Damasławska placówka dostała pieniądze jako jedyna w Wielkopolsce.
- Środki z ministerstwa kultury w ramach wiosennej edycji przekazał nam warszawski Instytut Muzyki i Tańca – opowiada Magdalena Zygmunt, dyrektor GOK, czyli beneficjenta projektu. – Są to międzypokoleniowe warsztaty dla dzieci, młodzieży i seniorów. Zgłosiły się również osoby spoza naszej gminy, nawet z Janowca Wielkopolskiego i Wapna. Jest to ciekawy pomysł, ponieważ porusza inną sferę aktywności w bardzo szerokiej skali wiekowej.
Na związane z projektem działania przeznaczono 38,4 tys. zł, więc przyzwoite pieniądze. Prowadzą je prawdziwi eksperci z różnych dziedzin, np.: antropolodzy, fotograficy, tancerze, menedżerowie czy absolwenci szkół baletowych. Zajęcia odbywają się od października, a niektóre trwają kilka godzin, co o dziwo nie męczy młodych uczestników.
- Zgodnie z pierwotną wersją grupy miały liczyć około 10 osób, ale gdy wieści dotarły do mieszkańców, to frekwencja natychmiast wzrosła i mamy teraz dwa razy tyle chętnych – dodaje M. Zygmunt. – Wszyscy jednak wracają z zajęć zadowoleni (...)

FOT. GOK Damasławek

FOT. GOK Damasławek

 

Więcej w środowym wydaniu Głosu nr 46 z 16 listopada 2016 r.

 

Czym chata bogata

FOT. Franciszek Szklennik

Burmistrz TADEUSZ KŁOS cierpliwie tłumaczy mieszkańcom miasta i gminy, że wszyscy tworzą rodzinę skupioną wokół możliwości wynikających z podatków.

Włodarz gminy ma prawo mieć satysfakcję z powodu comiesięcznych spotkań z mieszkańcami. Na każdym z nich pojawiają się wnioski i postulaty, które są korzystne dla większości mieszkańców.
- Czasami w urzędzie czegoś nie widzimy, albo widzimy po swojemu - mówi burmistrz. - To nasze widzenie być może nie zawsze odpowiada potrzebom. Tym bardziej cenię sobie rozmowę z Państwem.
Prawda jest taka, że urząd miasta i gminy szybko reaguje na wnioski, ale to prowadzi też do tego, że ludzie oczekują od burmistrza i urzędu załatwienia prawie wszystkich spraw. Dochodzi do kuriozalnych sytuacji, kiedy ktoś oczekuje posprzątania dachu zabrudzonego przez ptaki, albo wycięcia pokrzyw na placu zabaw.
- Ludzie się przyzwyczaili, że burmistrz zrobi wszystko, co oni chcą. A z siebie samego nie chce się dać niczego - powiedział jeden z uczestników (...)

Więcej w środowym wydaniu Głosu nr 45 z 9 listopada 2016 r.

Niecodzienne spotkanie

Fot. GOK Łekno

Czym jest sztuka współczesna? Sztuka, tworzona tu i teraz, odzwierciedlająca czas, w którym zaistniała.

To dążenie do tworzenia dzieł innych od tych, które już były, całkowite oderwanie się od potrzeb rynkowych, to najdoskonalszy sposób na przekazanie emocji oraz subiektywnego spojrzenia na świat. Dla wielu temat trudny, może niezrozumiały, dla innych niezbędny do kształtowania własnej osobowości, a inni po prostu sztuką się bawią. Po raz pierwszy sztuka współczesna w szerszym pojęciu i obrazie wkroczyła w progi Zespołu Szkolno - Przedszkolnego w Łeknie za sprawą projektu w ramach programu „Bardzo Młoda Kultura” ogłoszonego przez Narodowe Centrum Kultury.

Beneficjentem projektu było Centrum Kultury Zamek w Poznaniu, które poprzez Galerię Rodríguez w Poznaniu zawiązało współpracę ze wspominaną szkołą. Prowadzącą projekt ze strony beneficjenta była Agata Rodríguez, a koordynatorem projektu ze strony szkoły Joanna Drążkiewicz we współpracy z Beatą Górną i Krystyną Brzostowską. Jednym z celów galerii jest bliska współpraca zarówno z artystami, jak i z kuratorami. Galeria jest miejscem otwartym na różne rodzaje form i postaw artystycznych, które pozwalają artystom realizować ich twórcze projekty. W przekonaniu pani Agaty galeria powinna być miejscem żywym, inspirującym i pobudzającym kulturę, w którym spotykać mogą się najróżniejsze idee, stąd organizowane są wydarzenia towarzyszące, panele dyskusyjne, rozmowy, wykłady i warsztaty (...)

Fot. GOK Łekno

 

Więcej w środowym wydaniu Głosu nr 44 z 2 listopada 2016 r.

Podkategorie

Aquapark uzaleznienia pakos224px

 

 

Wielkopolskapowiat_wagrowiecki_herbMiasto_WagrowiecGmina_Wagrowiec1_skoki2_golancz3_damaslawek4_miescisko5_wapno
interiaangoragazeta prawnagazety lokalnegłos wielkopolskiitv wągrowiecjamajkakreisbotemotel-azylpietrakradio merkurysdpspltok fmwielspinwillisch_logo
aquapark_wagrowiecnielbaSTART-logo bgzPalucki Bank Spoldzielczy

Na naszej stronie internetowej stosujemy pliki cookies.

Korzystając z naszego serwisu internetowego bez zmiany ustawień przeglądarki wyrażasz zgodę na stosowanie plików cookies. Czytaj więcej…

Zrozumiałem