Domy dziecka do likwidacji

  • Drukuj

Do 2020 roku mają zniknąć domy dziecka, a zastąpić je mają rodzinne formy opieki.

Zmiany w pieczy zastępczej wymagają zdecydowanego przyspieszenia. Tak uważa Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Resort przygotował kompleksową nowelizację przepisów obowiązujących od 2012 roku.

CZASU UBYWA
Ustawa o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej, która weszła w życie 1 stycznia 2012 roku, spowodowała, że etapami wdrażany jest w kraju proces przekształceń w obszarze pieczy zastępczej. System ma być oparty głównie na rodzinnych formach pieczy zastępczej przy ograniczonej roli placówek opiekuńczo-wychowawczych.
Statystyki wskazują na to, że liczba dzieci przebywających w pieczy spada, ale wprowadzenie zmian jest konieczne. Poprawy wymaga zwłaszcza sytuacja najmniejszych dzieci, które choć powinny trafiać do rodzin zastępczych, są w placówkach instytucjonalnych, czyli w domach dziecka
- Projekt kolejnej już nowelizacji ustawy o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej jest kontynuacją przyjętych działań i moim zdaniem znakomita większość proponowanych rozwiązań jest spójna z sugestiami i uwagami praktyków pracujących w obszarze wspierania rodziny i systemu pieczy zastępczej - mówi Edyta Owczarzak, dyrektor Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Wągrowcu. - Kontrowersyjne zdają się być jedynie niektóre finansowe aspekty proponowanych zmian - w szczególności system kar i nagród dla gmin i powiatów za określony w czasie powrót dziecka do rodziny biologicznej.
Obecnie gmina, z której pochodzi dziecko, płaci powiatowi część kosztów jego utrzymania w rodzinie zastępczej lub placówce. Opłata jest uzależniona od okresu pobytu dziecka. Po zmianie przepisów gmina nie będzie musiała partycypować w kosztach, a całość kosztów będzie ponosił powiat. Takie rozwiązanie traktowane jest jako forma karania powiatu za coś, na co nie ma do końca wpływu. Nie wszystkie jednak dzieci, ze względu na stan zdrowia, mogą trafić do rodziny zastępczej. Trudniej też jest znaleźć miejsce w rodzinie zastępczej dla nastolatków. Gdyby gminie w ciągu roku od umieszczenia dziecka w pieczy udało się dzięki pracy z rodziną biologiczną doprowadzić do tego, że będzie ono mogło wrócić do swojego domu, to wtedy też nie będzie musiała ponosić kosztów.
Ustawodawca jednak chce stymulować proces poszerzania liczby rodzin zastępczych, ale wola posłów i urzędników to, jedno, a życie to drugie. (...)

WIĘCEJ W ŚRODOWYM WYDANIU GŁOSU NR 05 Z 30 STYCZNIA 2019 R.