Oszust-policjant wyłudził kilkadziesiąt tysięcy

  • Drukuj

 

 

Podający się za funkcjonariusza mężczyzna oszukał mieszkankę Wągrowca na znaczna kwotę pieniędzy.

 

 

Do zdarzenia doszło we wtorek w Wągrowcu.

 

 

- 6 listopada do KPP w Wągrowcu zgłosiła się kobieta, która złożyła zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa oszustwa metodą „na policjanta”, w wyniku którego została doprowadzona do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w kwocie 81 000,00 zł, oraz usiłowano doprowadzić ją do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w kwocie 50 000,00 zł — poinformował sierż. sztab. Dominik Zieliński, oficer prasowy KPP w Wągrowcu.

 

Jak wynika z relacji kobiety, we wtorek zadzwonił do niej mężczyzna podający się za policjanta nazwiskiem Stępień, i poinformował ją, że włamano się na jej konto. Poprosił kobietę o podanie numeru konta, hasła i loginu do bankowości elektronicznej, aby zapobiec dalszym działaniom. Następnie przekazał, żeby udała się do banku i zwiększyła limit na swoim koncie. Kiedy okazało się, że nie może tego zrobić, oszust powiedział, że musi przelać kwotę 15 tys. złotych na podany przez niego rachunek w BZ WBK SA IX Oddział Warszawie, co kobieta zrobiła.

 

Fałszywy policjant poinformował następnie wągrowczankę, że jej dom jest obserwowany i podsłuchiwany, a jeśli ma jakieś oszczędności, to powinna je wpłacić na kolejny, podany przez niego rachunek. Kobieta wykonała kolejną operację.

 

Oszust zadzwonił kolejny raz i wypytywał o inne oszczędności. Kobieta zdradziła, że ma dostęp do konta swojej matki. Mężczyzna polecił jej przelać również te pieniądze na inne, podane przez niego konto. Poszkodowana udała się do banku, ale ze względu na dużą kolejkę postanowiła wrócić do domu. Wtedy oszust zadzwonił do niej i powiedział, ze utrudnia akcję policji i powiadomi o tym prokuraturę. Kiedy kobieta wróciła do banku w celu dokonania wpłaty, zadzwoniła do niej córka i odwiodła ją od tego. Pod bankiem pojawił się mąż kobiety, któremu przekazała telefon. Jemu oszust też groził, że uniemożliwiają akcję policji i zostaną za to ukarani. Po chwili oszust zadzwonił kolejny raz do kobiety i ubliżając jej, powiedział, że dała się nabrać i żeby podziękowała mężowi za ocalenie reszty pieniędzy.

 

Postępowanie w tej sprawie prowadzi wydział kryminalny wągrowieckiej policji.