Po ile sesja?

  • Drukuj

O ujednolicenie diet radnych miejskich wnioskował ANDRZEJ REIS. Jego propozycja nie spodobała się koalicji.

 

 

Pieniądze pobierane przez zasiadających w Radzie Miejskiej przedstawicieli społeczności lokalnej zawsze wzbudzają kontrowersje. Opinia publiczna chętnie rozlicza działania radnych, wypominając to i owo, odwołując się do ich wynagrodzenia. Podczas omawiania jednego z punktów piątkowych obrad Rady Miejskiej, dotyczącego stawek diet radnych, doszło do dyskusji na wspomniany temat. Andrzej Reis, były członek klubu Bliżej Ludzi, który po wyborach poróżnił się ze swoimi towarzyszami i odszedł, zakładając klub Wspólny Wągrowiec (wraz z Szymonem Filutem i Markiem Piekutowskim), zgłosił własną wizję kwestii finansowych obowiązujących w radzie.


- Chciałbym zaproponować miesięczny ryczałt dla radnych w wysokości tysiąca złotych – zgłosił Andrzej Reis. - Jeśli w danym miesiącu mamy cztery komisje i jedną sesję, to wychodzi po 200 złotych. Gdyby było osiem komisji i trzy sesje, ten ryczałt byłby nadal tysiąc złotych, dzielony przez ilość komisji i sesji. Jeśli radny jest na wszystkich, dostaje tysiąc złotych, jeśli jest na dwóch, ma płacone tylko za dwie. (...)

 

WIĘCEJ W ŚRODOWYM WYDANIU GŁOSU NR 50 Z 12 GRUDNIA 2018 R.