sobota, 22 września
11:11

Bezkonkurencyjna Nielba

Fot. Cezary Kucharski

Dwa wągrowieckie zespoły stanęły na podium finału mistrzostw okręgu pilskiego. MATEUSZ ROZMARYNOWSKI został najlepszym zawodnikiem, a ERYK MIELCAREK strzelcem zawodów.

Juniorzy młodsi Nielby Wągrowiec są najlepszą halową drużyną Okręgowego Związku Piłki Nożnej w Pile. Mistrzowski tytuł wywalczyli w sobotę na własnym parkiecie Ośrodka Sportu i Rekreacji. Podopieczni Łukasza Osieckiego wystawili dwie drużyny, a Nielba I zwyciężyła, pokonując KP Piła. Siła wągrowczan była niesamowita, ponieważ drugi zespół stanął na najniższym stopniu podium (...)

Więcej w środowym wydaniu Głosu nr 4 z 25 stycznia 2017 r.

Orliki bez straty gooola

Młodzi piłkarze z Wągrowca pokonali wszystkich rywali.

Orliki Szkółki Piłkarskiej Goool pojechały w niedzielę do Żnina. Wróciły do domów z medalami przeznaczonymi dla najlepszej drużyny. Młodzi wągrowczanie strzelili 12 bramek, a stracili tylko jedną i to w serii rzutów karnych. Zagrali w składzie: Oliwier Szaferski, Wiktor Grabiński, Patryk Karczewski, Mateusz Wyrąbkiewicz, Anastazja Pawlewska, Brajan Smoliński, Wojciech Niewiadomy, Jakub Przybylski.
- Zespół poczynił ogromne postępy w ciągu zaledwie roku – ocenia sukces trener Łukasz Mendel. – Wygrywamy z przeciwnikami trenującymi od kilku lat. Sumienne wykonywanie zaplanowanego programu szkolenia przynosi bardzo dobre efekty. Wszystkich chętnych zapraszam na treningi (...)

Wyniki zwycięzców turnieju

Eliminacje: Goool - Jeziorak Żnin 0:0, Goool - Unia Wapno 1:0, Goool - Błękitni Inowrocław 4:0, Goool - Juventus Bydgoszcz 2:0, Goool - Gwiazda Bydgoszcz 1:0.
Półfinał: Goool - Gwiazda Bydgoszcz 0:0 (3:1).
Finał: Goool - Gwiazda II Bydgoszcz 1:0.

Anastazja Pawlewska to najlepsza zawodniczka żnińskiego turnieju.

Najlepszym bramkarzem okrzyknięto Oliwiera Szaferskiego.

Więcej w środowym wydaniu Głosu nr 3 z 18 stycznia 2017 r.

Już ruszają

Fot. Piotr Werda

Szczypiorniści Nielby Wągrowiec rozegrają w najbliższym czasie kilka spotkań sparingowych, które przeprowadzone zostaną w ramach turniejów.
Już 14 stycznia nielbiści zmierzą się z Realem Astromal Leszno, która to drużyna zajmuje 10 miejsce w tabeli I ligi grupy A. Kolejnym rywalem będzie Szczypiorniak Zielona Góra
Organizatorem kolejnego turnieju jest rywal Nielby z grupy - Mazur Sierpc, zajmujący po pierwszej rundzie 12 miejsce. W ramach turnieju dojdzie do spotkania nielbistów z Warmią Traveland Olsztyn, drużyną zajmującą obecnie trzecie miejsce po pierwszej rundzie. Trzecim rywalem będzie drużyna AZS UW Warszawa.
Mecz na swoim parkiecie Nielba zagra 28 stycznia. Rywalem będzie także Real Astromal Leszno.

Królowie wybrali mistrza

Fot. Cezary Kucharski

Wągrowieccy biegacze i chodziarze należą do zimowej czołówki. MARTIN POZNAŃSKI był najlepszy spośród nich.

Bieg Trzech Króli zorganizowała w Stołężynie (gm. Wapno) firma Maratończyk Pomiar Czasu. Prowadzi ją Maciej Łucyk, znany biegacz długodystansowy, który nie wyobraża sobie życia bez sportu.
- Pochodzę ze Stołężyna, dlatego właśnie tutaj odbywa się ten inauguracyjny bieg. W młodości biegałem w tych lasach i nabierałem formy oraz doświadczenia – tłumaczy organizator biegu. – Jest to pierwsza impreza i mam nadzieję, że nie ostatnia.
Biegacze mieli do pokonania pięć kilometrów trudnej, wyboistej i zamarzniętej trasy, a dziesięciostopniowy mróz dawał się wszystkim we znaki. Byli jednak odważni, którzy biegli w krótkich spodenkach (zwycięzca).
Każdy uczestnik otrzymał piękny, drewniany medal zakończony gwiazdą betlejemską z napisem „I Bieg Trzech Króli”. Najlepsi zawodnicy dostali jeszcze nietypowe drewniane puchary. Dodatkowo uhonorowano biegaczy z gminy Wapno (...)

Więcej w środowym wydaniu Głosu nr 2 z 11 stycznia 2017 r.

Fot. 4x Cezary Kucharski

Pracowite przygotowania

Piłkarze Nielby Wągrowiec już 9 stycznia rozpoczynają przygotowania do rundy wiosennej.

Szkoleniowcy zaplanowali dużą liczbę meczów sparingowych. Pierwszym rywalem będzie Lech II Poznań, z którą to drużyną nielbiści spotkają się 21 stycznia na boisku Ośrodka Sportu i rekreacji. Początek spotkania o godz. 12.
Kolejny mecz rozegrany zostanie 28 stycznia z Iskrą Szydłowo, która to drużyna występuje z Nielbą w jednej grupie IV ligi. Mecz rozpocznie się o godz. 13 (...)

Więcej w środowym wydaniu Głosu nr 1 z 4 stycznia 2017 r.

Podwójne złoto

Dziewięcioro nielbistów wywalczyło lokaty w pierwszej dziesiątce. IGOR SZYMAŃSKI zwycięża kiedy chce.

Dobry start zapisało w swoich sportowych życiorysach 23. pływaków MKS Nielba. Pojechali na mikołajkowe zawody do Bydgoszczy, a Igor Szymański wrócił z dwoma złotymi medalami. Wojciech Wójciński o mały włos nie stanął na podium, ponieważ zajął niewdzięczne czwarte miejsce. Dobrze spisała się również Dobrochna Krenc, która była piąta i szósta na swoich dystansach. Ponadto lokaty w pierwszej dziesiątce „wypływali”: Łukasz Muszyński, Jan Muszyński, Michał Guździoł, Aleksandra Hinc, Pola Mosor oraz Hanna Kubanek.
Młodszą grupę pływaków Nielby prowadzą szkoleniowcy: Magdalena Szymańska i Klaudia Czarnecka, a starszą: Bartosz Kaniewski i Robert Skrzelewski (...)

Więcej w środowym wydaniu Głosu nr 51 z 21 grudnia 2016 r.

Wyszarpany komplet punktów

FOT. Jerzy Mianowski

Dwa oblicza wągrowczan ze wskazaniem na łut szczęścia. PAWŁOWIE: GREGOR i GĄSIOREK walnie przyczynili się do zwycięstwa.

Ostatni mecz jesieni rozegrali we własnej hali szczypiorniści Nielby Wągrowiec. Po 12 kolejkach ich pozycja w ligowym rankingu nie była bezpieczna. Zwyciężyli jednak MKS Wieluń i jest pewne, że zajmują piątą lokatę po rundzie jesiennej. Do czwartej Stali Gorzów tracą cztery punkty, a tuż za nimi z jednopunktową stratą czekają na potknięcie rywala w kolejności: Sokół Browar Kościerzyna, Orlen Wisła II Płock, MKS Wieluń, Real Astromal Leszno oraz SMS ZPRP Gdańsk. Nie jest to na pewno szczyt marzeń kibiców i zawodników, gdyż żółto-czarni mogli być równie dobrze dziesiątym zespołem w tabeli.
- Widać progres, ale nadal mamy problemy z wyciąganiem wniosków z kiepskich występów – ocenia rundę trener wągrowczan Bartosz Świerad. – Jesteśmy bardzo młodym zespołem z dużym potencjałem, ale przez cały czas się rozwijamy. Piętą achillesową jest obrona i nad nią w dalszym ciągu pracujemy. Nie możemy tracić tylu bramek. To niepokojący objaw, a praca nad jego wyeliminowaniem jest bardzo żmudna (...)

Więcej w środowym wydaniu Głosu nr 50 z 14 grudnia 2016 r.

 

  • Autor: Jerzy Mianowski
  • Autor: Jerzy Mianowski
  • Autor: Jerzy Mianowski
  • Autor: Jerzy Mianowski
  • Autor: Jerzy Mianowski
  • Autor: Jerzy Mianowski
  • Autor: Jerzy Mianowski
  • Autor: Jerzy Mianowski
  • Autor: Jerzy Mianowski
  • Autor: Jerzy Mianowski
  • Autor: Jerzy Mianowski
  • Autor: Jerzy Mianowski
  • Autor: Jerzy Mianowski
  • Autor: Jerzy Mianowski
  • Autor: Jerzy Mianowski
  • Autor: Jerzy Mianowski
  • Autor: Jerzy Mianowski
  • Autor: Jerzy Mianowski
  • Autor: Jerzy Mianowski
  • Autor: Jerzy Mianowski
  • Autor: Jerzy Mianowski
  • Autor: Jerzy Mianowski
  • Autor: Jerzy Mianowski
  • Autor: Jerzy Mianowski

Prawdziwe bramkobicie

FOT. Piotr Werda

Lider pokazał siłę ognia. PAWEŁ GREGOR najlepszym strzelcem całego spotkania. Nielba spada w tabeli.

Wyjazdowy mecz Nielby Wągrowiec z Gdynią budził sporo emocji i nadziei na powrót z punktami. Niespodzianki jednak nie było, a wągrowczanie dostali tęgie lanie. Nie znaczy to, że okazali się dużo słabszą drużyną. Świadczy o tym chociażby kontaktowy wynik do przerwy.
- Festiwal błędów w obronie i ataku dał rezultat meczu. Bardzo proste pomyłki narażały nas na kontry, które bezlitośnie wykorzystywali rywale – ocenia spotkanie Bartosz Świerad, trener Nielby. – Nie pierwszy raz zagotowały się nam głowy. Trzeba porozmawiać po męsku i zakończyć okres niepewności. Czeka nas bardzo ciężkie spotkanie w Wieluniu, a tam podobna sytuacja nie może się powtórzyć (...)

Więcej w środowym wydaniu Głosu nr 49 z 7 grudnia 2016 r.

 

Każdy zdobył bramkę

Fot. Łukasz Niewiadomy

Ponad 220 goli strzelili najmłodsi piłkarze. Kilkanaście dziewcząt uczy się grać w piłkę nożną.

Szkółka Piłkarska Dla Dzieci Goool zorganizowała w Gołańczy wielki turniej dla ośmiolatków i o rok młodszego rocznika.
- Od rana rywalizowała młodsza grupa, a później starsi amatorzy piłki nożnej – relacjonuje Łukasz Mendel, organizator imprezy. - Emocji nie brakowało, ponieważ padło wiele bramek. Zaplanowaliśmy, że wszyscy uczestnicy zawodów będą strzelali karne, żeby po prostu mieli szansę zdobywać gole. Dla dzieci w tym wieku to ważna sprawa. Tak naprawdę liczyła się tylko zabawa (...)

Więcej w środowym wydaniu Głosu nr 48 z 30 listopada 2016 r.

Warmia podbita

FOT. Jerzy Mianowski

Nielba prowadziła przez cały mecz. Rzut trenera żółto-czarnych dał zwycięstwo zespołowi. PAWEŁ GĄSIOREK niezwykle skuteczny z linii rzutów karnych.

W Wągrowcu odbył się pojedynek miejscowej Nielby z Warmią Traveland Olsztyn, która zajmuje drugie miejsce w tabeli. Goście przegrali mecz i w górnej strefie ligowego rankingu zrobiło się bardzo ciasno. Traveland i Nielba utrzymują swoje pozycje, ale z wiceliderem zrównała się punktami Stal Gorzów, czyli świetnie grający beniaminek. Wągrowczanie tracą zaledwie trzy punkty do podium.
- Wyciągnęliśmy wnioski z poprzednich spotkań. Tym razem nie było złego początku – ocenia pojedynek grający trener gospodarzy Bartosz Świerad. – Jesteśmy młodym zespołem, który ciągle się uczy. Do zwycięstwa potrzebujemy takiego „kopa” lub przegranego meczu. Chciałbym, żeby to nie było potrzebne, ale my pracujemy nad formą. Pokazaliśmy sportową złość i kibice chyba to zauważyli. W poprzednich meczach często coś nie wychodziło, więc powiedzieliśmy sobie, że wygramy za wszelką cenę. Udało się.

RZUTEM NA BRAMKĘ
Goście trochę niespodziewanie, zważywszy na ich strzeleckie statystyki, rozpoczęli spotkanie bardzo niemrawo. Nikomu nie przyszłoby do głowy, że Nielba może zacząć mecz od prowadzenia, którego nie odda do ostatniego gwizdka sędziego. To dobra drużyna, ale potrzebuje czasu na wejście w mecz. Tak się jednak stało w sobotę. Nielbiści wypracowali sobie w ósmej minucie trzypunktową przewagę rzutami Świerada, Pawła Gąsiorka oraz Pawła Gregora. Po kolejnych siedmiu minutach prowadzili już różnicą pięciu celnych trafień. Do grona zdobywców bramek dołączył Dawid Pietrzkiewicz. Doskonale dopasował się do strzeleckiej ofensywy żółto-czarnych Patryk Skrzypczak, który dorzucił przed przerwą jeszcze trzy trafienia. Gospodarze zeszli do szatni z czterobramkowym zapasem, co bardzo rzadko się im zdarzało zarówno u siebie, jak i na wyjeździe (...)

FOT. Jerzy Mianowski

Więcej w środowym wydaniu Głosu nr 47 z 23 listopada 2016 r.

 

  • Autor: Jerzy Mianowski
  • Autor: Jerzy Mianowski
  • Autor: Jerzy Mianowski
  • Autor: Jerzy Mianowski
  • Autor: Jerzy Mianowski
  • Autor: Jerzy Mianowski
  • Autor: Jerzy Mianowski
  • Autor: Jerzy Mianowski
  • Autor: Jerzy Mianowski
  • Autor: Jerzy Mianowski
  • Autor: Jerzy Mianowski
  • Autor: Jerzy Mianowski
  • Autor: Jerzy Mianowski
  • Autor: Jerzy Mianowski
  • Autor: Jerzy Mianowski
  • Autor: Jerzy Mianowski
  • Autor: Jerzy Mianowski
  • Autor: Jerzy Mianowski
  • Autor: Jerzy Mianowski
  • Autor: Jerzy Mianowski
  • Autor: Jerzy Mianowski
  • Autor: Jerzy Mianowski
  • Autor: Jerzy Mianowski
  • Autor: Jerzy Mianowski

Nafciarze górą

FOT. Sport.pl

Jedną trzecią meczu nielbiści zagrali w osłabieniu. PAWEŁ GREGOR i DAWID PIETRZKIEWICZ rzucili połowę strzelonych przez drużynę bramek.

Wyjazd szczypiornistów Nielby Wągrowiec do Płocka teoretycznie powinien zakończyć się powrotem z tarczą, a stało się odwrotnie. Rezerwy płockiej Superligi pokonały faworyta i to zdecydowanie. Wągrowczanie utrzymują jeszcze szóste miejsce w ligowej tabeli, ale Real Astromal Leszno traci do nich jedynie dwa punkty. Rozegrał o jeden mecz mniej, więc może wyprzedzić podopiecznych Bartosza Świerada.
- Czekają nas jeszcze trzy ciężkie mecze z bardzo silnymi rywalami – twierdzi trener Nielby. – Musimy się dobrze przygotować i zagrać na sto procent możliwości. W sobotę zawiodła skuteczność rzutowa. Nie wykorzystaliśmy około 10 stuprocentowych sytuacji. Nie można wygrywać, kiedy przy czteropunktowym prowadzeniu popełniamy głupie błędy i  przeciwnik nas dochodzi (...)

Więcej w środowym wydaniu Głosu nr 46 z 16 listopada 2016 r.

Hit jesieni na remis

FOT. Marcin Kotowski

Wspaniała gra nielbistów tylko na punkcik!

Piłka nie zawsze jest sprawiedliwa, a wyniki często nie odzwierciedlają tego, co działo się na boisku. Spotkanie czternastej kolejki pomiędzy Nielbą a Lubuszaninem Trzcianka można było nazwać hitem jesieni, gdyż spotkały się dwa zespoły pretendujące do miana mistrza ligi. Dzielą je jedynie dwa punkty, pomiędzy które wciśnięty jest jeszcze Grom z Plewisk. Tłoczno jest zatem na ligowym podium, na którym wągrowczanie zadomowili się już na dobre.
Konia z rzędem temu, kto wytypowałby taki wynik żółto – czarnych na koniec rundy. Z trudem startujący w czwartej lidze zespół z Wągrowca miał na celu utrzymanie w naszym mieście tej najniższej z możliwych do przyjęcia klasy rozgrywkowej. Tymczasem młodzi nielbiści, wspomagani przez kilku rutyniarzy, okazali się czarnym koniem ligi.

PRZEWAGA BEZ EFEKTÓW
Spotkanie rozpoczęli goście i już kilka sekund później zanotowali pierwszą stratę, po której ratowali się wybiciem piłki na rzut rożny. Jakub Kubiński uderzył jednak w bramkarza. Moment po tym do groźnego dośrodkowania nie zdążył Adam Urbański. W 9 min. ten sam zawodnik, po otrzymaniu piłki ze środka pola, przymierzył w golkipera przyjezdnych. Kilka minut po tym gospodarze wyszli w pięknej akcji trzy na jeden i kiedy wydawało się, że piłka siedzi już w siatce trzcianeckiej bramki, goście zdołali sparować ją na rzut rożny. Przewaga wągrowczan nie podlegała dyskusji. Pierwszą groźną akcję Lubuszanina przeprowadził wychowanek Nielby, Błażej Nowak, który jesienią wzmocnił skład gości. Na wysokości zadania stanął jednak Oskar Czapliński. W 25 min. Paweł Krauz bezbłędnie przyjął piłkę w polu karnym, zdołał się z nią obrócić i oddać przepiękne uderzenie, które minęło słupek dosłownie o centymetry. W kolejnych akcjach gości ponownie ratowały słupek i poprzeczka (...)

Więcej w środowym wydaniu Głosu nr 45 z 9 listopada 2016 r.

Specjaliści od remisów

FOT. Piotr Werda

Wągrowczanie kolejny raz udowodnili, że specjalizują się w horrorach. Kompletu punktów jednak nie zdobyli. ŚWIERAD, GĄSIOREK i GREGOR trzymali wynik.

Szczypiorniści Nielby ostatnio mają problemy z wygrywaniem. W sobotę na własnym parkiecie, po remisie z Żukowem, ponownie oddali punkty rywalowi. Tym razem podzielili się nimi z Sokołem Browar Kościerzyna, czyli silniejszym od Żukowa przeciwnikiem. Zespół trenera Bartosza Świerada utrzymuje się w strefie stanów średnich tabeli grupy A. Nie jest to na pewno szczyt marzeń zawodników, szkoleniowca i kibiców. Działacze wspominali jednak na początku sezonu, że chcą ustabilizować drużynę opartą na wychowankach, na poziomie pierwszej ligi. Tak się dzieje, ale wągrowieccy fani piłki ręcznej chcą chyba czegoś więc. Do sukcesów przyzwyczaja ich przecież świetna młodzież.
- Ten mecz był bardzo zacięty. Tak właśnie wygląd cała liga – ocenia występ drużyny trener Świerad. – W każdym meczu można zyskać i stracić punkty. Poprzedni mecz zakończył się remisem, ale mógł również inaczej. Nic jednak tego nie zmieni. Mieliśmy swoje szanse. Popełniliśmy swoje błędy. Mogliśmy wygrać i równie dobrze przegrać. Uznajmy, że podział punktów jest sprawiedliwy.
Czy na pewno nie mogło być w sobotę lepiej? (...)

Więcej w środowym wydaniu Głosu nr 44 z 2 listopada 2016 r.

Derbowe zwycięstwo

FOT. Paweł Rychter, lepszyPOZNAN.pl

Wygrana z Grunwaldem urodziła się w wielkich męczarniach. PAWEŁ GREGOR ponownie błysnął.

Ligowe derby Wielkopolski pomiędzy beniaminkiem z Poznania, a bardziej doświadczonymi wągrowczanami zakończyły się sukcesem Nielby. Podopieczni Bartosza Świerada pokonali Grunwald Poznań różnicą zaledwie dwóch bramek. Można pokusić się o stwierdzenie, że było to szczęśliwe zwycięstwo. Na słowa uznania ponownie zasłużył Paweł Gregor, który rzucił poznaniakom siedem bramek, czyli najwięcej spośród nielbistów.
- Jestem bardzo zadowolony z wyniku, ponieważ derbowe spotkania mają swoje prawa – mówi trener Świerad. – Byliśmy zespołem lepszym sportowo, ale jak to nam się zdarza, popełniliśmy o wiele za dużo błędów w obronie. Jak zwykle stało się to w pierwszej połowie pojedynku. Po przewie nasza gra przebiegała według wcześniejszych założeń, co dało kontrolę na parkiecie. Przewagę, jaką sobie wywalczyliśmy, utrzymaliśmy do końca meczu (...)

Więcej w środowym wydaniu Głosu nr 43 z 26 października 2016 r.

Szczęśliwy remis

FOT. Elżbieta Skowron

Nielba nie potrafiła pokonać teoretycznie słabszego rywala, a remis uratowała w ostatniej sekundzie.

Nielba Wągrowiec jest sprawcą sporej pierwszoligowej sensacji, ale to nie powód do radości dla kibiców. Podopieczni Bartosza Świerada pozwolili beniaminkowi i niewątpliwie outsiderowi ligowej tabeli na zdobycie kolejnego punktu (notabene dopiero drugiego). Remis z GKS Żukowo jest tak naprawdę porażką żółto-czarnych, potwierdzającą wyraźny spadek formy. Dobra postawa trenera Świerada, Dawida Pietrzkiewicza, Pawła Smolińskiego, Pawła Gąsiorka i wracającego do sił po kontuzji Dariusza Widzińskiego uchroniła gospodarzy od dotkliwej porażki. P. Gąsiorek, wągrowiecki skrzydłowy, to nie jedyny „ojciec sukcesu”, ponieważ z bardzo dobrą skutecznością bronił Mateusz Napierała.
- To był szczęśliwy remis, ponieważ nasza obrona nie funkcjonowała tak jak powinna – mówi trener wągrowczan. – W ataku brakowało tempa, co skutkowało szarpanymi akcjami. Nie jest to pierwszy mecz, który kiepsko zaczynamy i doprowadzamy do sytuacji kiedy gonimy przeciwnika. Cóż można powiedzieć oprócz tego, że należy nad tym pracować (...)

Więcej w środowym wydaniu Głosu nr 42 z 19 października 2016 r.

Lekcja pokory

FOT. Facebook/Kancelaria Andrysiak Stal Gorzow

Beniaminek bezlitośnie obnażył braki żółto-czarnych.

Wyjazd do Gorzowa zakończył się klęską piłkarzy ręcznych Nielby Wągrowiec. Żółto-czarni pojechali z nadzieją na rehabilitację po nieznacznej przegranej na własnym parkiecie z Pomezanią. Płonne były ich nadzieje, ponieważ od początku meczu podopiecznym Bartosza Świerada po prostu nie szło. Już na przerwę szczypiorniści z Wągrowca zeszli ze znaczną, bo czteropunktową stratą. Z reguły drugie połowy są niezłe w wykonaniu nielbistów, ale tym razem tak się nie stało.

STARE GRZECHY
- Zagraliśmy mało konsekwentnie w ataku i podejmowaliśmy złe decyzje, a  rywale wykorzystywali każdy, najmniejszy nawet błąd – ocenia porażkę trener B. Świerad. – Początkowo trzymaliśmy wynik. Szkoda, że błędy pozwoliły Stali odskoczyć. Ponownie zabrakło cierpliwości w ataku, a w obronie agresji. Pozwoliliśmy na strzelenie 36 bramek, to o wiele za dużo (...)

Więcej w środowym wydaniu Głosu nr 41 z 12 października 2016 r.

Podkategorie

  • SPORT
    Liczba artykułów:
    317
Aquapark uzaleznienia pakos224px

 

 

Wielkopolskapowiat_wagrowiecki_herbMiasto_WagrowiecGmina_Wagrowiec1_skoki2_golancz3_damaslawek4_miescisko5_wapno
interiaangoragazeta prawnagazety lokalnegłos wielkopolskiitv wągrowiecjamajkakreisbotemotel-azylpietrakradio merkurysdpspltok fmwielspinwillisch_logo
aquapark_wagrowiecnielbaSTART-logo bgzPalucki Bank Spoldzielczy

Na naszej stronie internetowej stosujemy pliki cookies.

Korzystając z naszego serwisu internetowego bez zmiany ustawień przeglądarki wyrażasz zgodę na stosowanie plików cookies. Czytaj więcej…

Zrozumiałem