środa, 23 maja
18:45

Tym się chwalimy na imieniny

KrukKruk
Życie jest jak papier toaletowy: długie, szare i do d... - mawiał kiedyś mój znajomy. Taki właśnie eko-produkt z celulozy, pasujący do nowego wystroju niczym wół do karety, wyłożono w wycackanych na glanc pokojach OSiRu, po czym pstryknięto fotki i wrzucono je na chybcika do Internetu. Byle szybko... Władza, która na chwilkę oddała klucze do miasta zakonnikom z okazji festynu cysterskiego, zaraz łapczywie je odebrała i pewnie już nie odda. Tak jak chciwie podkrada każdy pomysł i osiągnięcie, jeśli tylko wprząc je może do swej nachalnej machiny propagandy sukcesu.

Czegóż to nie zawdzięczamy naszym dostojnikom? Ależ prawie wszystko! Wymienię przykładowe osiągi, którymi puszą się z okazji miejskich imienin: spóźnioną o lata świetlne obwodnicę, planowaną fabrykę niemieckich mebli na skrawku specjalnej strefy ekonomicznej, rosnące tu i ówdzie bloki, a nawet, choć państwową do bólu i od portfela, szkołę muzyczną. Zapomniano jednak i o innych zaletach: rekordowym w województwie bezrobociu, powszechnej biedzie i konieczności szukania zajęcia poza miejscowymi opłotkami, czego doświadczają na własnej skórze zwłaszcza młodzi. Ale i dla nich coś się znajdzie, chociaż montowane w żółwim tempie place zabaw dla ich pociech. Bujanie (w obłokach) i huśtanie (zwłaszcza rączek w górę podczas głosowań) to wszak domena naszych wybrańców: radnych - paprotek, którzy są w stanie przegłosować nawet własną dymisję, byle ich ratuszowy patron był zadowolony. Dzieciakom można np. zabrać bezkarnie nową halę na Osadzie, dając na otarcie łez po zjeżdżalni. Skądś trzeba przecież wytrzasnąć drobne trzy „melony”, które zagubiły się w trakcie wyliczeń kosztów kolejnej (bo przy kolei) sztandarowej inwestycji: remontu dworca wraz z przyległościami. A że można było poczekać, aż dofinansowanie z zewnątrz będzie większe? A kto miałby na to czas? Wybory wszak jesienią, więc długami niech martwią się przyszłe pokolenia. Te o starszej metryce na pewno przyklasną dobrodziejom, którzy tyle zrobili dla naszego miasta: nawet „podjumali” swym oponentom z rady ideę budżetu obywatelskiego czy Rady Seniorów. Przecież mało który emeryt rozezna się w takich niuansach; zresztą można przekupić go służbowym tortem z okazji Dnia Babci. Prawie każdy staruszek łasy jest na słodycze i dobre słowo, które nie kosztuje nawet promila owych trzech milionów.
„Tak mi źle, tak mi źle, tak mi szaro/ Każdy dzień ciągnie się jak makaron” -- płakał kiedyś pieśniarz Gąssowski, zanim jeszcze opiewał dawne prywatki czy zielone wzgórza w Bieszczadach. Całkiem dorośli wągrowczanie też narzekają na swój los, po czym gremialnie popierają tych, na których zawsze mogą sobie pomarudzić. A mówi się, że brak skojarzenia własnych działań z ich skutkami to ponoć cecha jeno najmłodszych milusińskich.

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Aquapark uzaleznienia pakos224px

 

 

Wielkopolskapowiat_wagrowiecki_herbMiasto_WagrowiecGmina_Wagrowiec1_skoki2_golancz3_damaslawek4_miescisko5_wapno
interiaangoragazeta prawnagazety lokalnegłos wielkopolskiitv wągrowiecjamajkakreisbotemotel-azylpietrakradio merkurysdpspltok fmwielspinwillisch_logo
aquapark_wagrowiecnielbaSTART-logo bgzPalucki Bank Spoldzielczy

Na naszej stronie internetowej stosujemy pliki cookies.

Korzystając z naszego serwisu internetowego bez zmiany ustawień przeglądarki wyrażasz zgodę na stosowanie plików cookies. Czytaj więcej…

Zrozumiałem