środa, 23 maja
18:47

Reforma czy rewolucja

PalczynskiPalczynski
Przez nasz kraj w ubiegłym tygodniu przetoczyła się dyskusja na temat tego, czy obowiązek szkolny powinien obowiązywać już od szóstego roku życia, czy też nie. Przysłuchiwałem się tej debacie z wielkim zainteresowaniem, bowiem temat dotyczy nie tylko dzieci z naszego powiatu, ale również ich rodziców oraz kadry pedagogicznej.
Staram się zrozumieć argumenty jednej i drugiej strony, jednak zdecydowanie bliżej jest mi do zwolenników obowiązkowego nauczania szkolnego dzieci sześcioletnich. Przez ostatnie lata rodzice mieli prawo wybrać, czy ich dzieci rozpoczną naukę w wieku sześciu, czy siedmiu lat. Kiedy rozmawiałem z rodzicami, którzy zdecydowali się nie posyłać swoich dzieci do szkoły rok wcześniej, słyszałem prawie za każdym razem argument: „nie chcemy zabierać dziecku dzieciństwa”. Każdy rodzic troszczy się o swoje dzieci, dlatego też rozumiem ich obawy związane z kolejną już reformą oświatową.

Nie jestem jednak w stanie znaleźć zależności między wcześniej rozpoczętym cyklem nauczania a utratą dzieciństwa. Rozumiem, że rodzice wypowiadający te słowa mają na myśli przede wszystkim obowiązki, które wynikają z uczęszczania dzieci do szkoły. Jednak, czy faktycznie równoznaczne to musi być z pozbawieniem dzieciństwa? Moim zdaniem, nie. Często można również usłyszeć, że szkoły nie są przygotowane do przyjęcia dzieci sześcioletnich. Czy nie są one czasami tak samo przygotowane jak do przyjęcia siedmiolatków?
Często zastanawiam się nad sytuacją polskiego szkolnictwa i coraz częściej dochodzę do wniosku, że w tym obszarze pojedyncze reformy już nie wystarczą. Potrzebna jest rewolucja oświatowa, obejmująca swoim zasięgiem każdy poziom edukacji – od przedszkola rozpoczynając, na szkolnictwie wyższym kończąc. Zdecydowana większość kadry pedagogicznej przyzna, że system nauczania oparty na ośmioletniej szkole podstawowej i czteroletniej szkole licealnej był bardziej efektywny, niż ma to miejsce obecnie.
Prowadząc dyskusje na temat oświaty w Polsce nie należy pominąć programów nauczania, na która narzeka nie tylko większość uczniów i rodziców, ale również samych pedagogów. Koncentrując się na podwórku lokalnym przyznam, że niezrozumiałe dla mnie jest, dlaczego od dwóch lat następuje proces wycofywania nauki języka niemieckiego z wągrowieckich szkół podstawowych. Zwiększono co prawda liczbę godzin nauczania z innych języków obcych (głównie z języka angielskiego), jednak taka sytuacja nie zadowala części uczniów, nie wspominając już o nauczycielach języka niemieckiego, którzy zostali zmuszeni zderzyć się z problemem zmniejszenia liczby nauczanych godzin, co oczywiście wiąże się z mniejszym wynagrodzeniem.
Temat związany z edukacją dotyczy zdecydowanej większości społeczeństwa i nie należy go pomijać w debacie publicznej. Zarówno w skali lokalnej, jak i ogólnopolskiej potrzebna jest długoterminowa strategia, którą powinno się stworzyć w konsultacji z wszystkimi zainteresowanymi stronami.

Komentarze   

 
+3 #2 LECH 2013-12-06 16:13
Towarzyskie ciało pedagogiczne nieda się unowocześnić tylko rewolucja i większe nakłady finansowe w infrastrukture REWOLUCJA trzy razy tak :oops:
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
-3 #1 bleeee 2013-12-05 17:40
Cyt."Nie jestem jednak w stanie znaleźć zależności między wcześniej rozpoczętym cyklem nauczania a utratą dzieciństwa." I nie ma zdziwienia że nie wiesz bo nie masz dzieci miłośniku Marksa i Engelsa. :-x
Cytować | Zgłoś administratorowi
 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Aquapark uzaleznienia pakos224px

 

 

Wielkopolskapowiat_wagrowiecki_herbMiasto_WagrowiecGmina_Wagrowiec1_skoki2_golancz3_damaslawek4_miescisko5_wapno
interiaangoragazeta prawnagazety lokalnegłos wielkopolskiitv wągrowiecjamajkakreisbotemotel-azylpietrakradio merkurysdpspltok fmwielspinwillisch_logo
aquapark_wagrowiecnielbaSTART-logo bgzPalucki Bank Spoldzielczy

Na naszej stronie internetowej stosujemy pliki cookies.

Korzystając z naszego serwisu internetowego bez zmiany ustawień przeglądarki wyrażasz zgodę na stosowanie plików cookies. Czytaj więcej…

Zrozumiałem