sobota, 26 maja
21:50

Cud w Kanie Galilejskiej

Znamy ten fragment Ewangelii. Znakomicie pokazuje, jak działa Bóg. Brak wina na weselu jest symbolem duchowej pustki, braku radości życia. Pan Jezus przynaglony przez swoją Matkę podejmuje działanie.
Brak wina to brak radości z życia, brak prawdziwego szczęścia, pustka. Jak ją zapełnić? Wielu ludzi szuka zapełnienia czy rozweselenia w uzależnieniach, w pracoholizmie, w zajęciach pochłaniających uwagę, a także w obsesyjnej aktywności może nawet o pozorach charytatywnych. Uciekamy w obżarstwo, w seks i Internet, upijanie się i wirtualne gry. I wszystko dlatego, że stłumiona tęsknota za prawdziwym weselem została gdzieś zablokowana. Im bardziej nie wierzymy w radość życia, tym usilniej oddajemy się hedonistycznym imitacjom.
Półśrodki miłości, czułości, radości, przyjaźni są na wyciągnięcie drżącej ręki. Ale to wszystko tylko depresyjnie pogłębia smutek. Wiele matek daje swym dzieciom jedzenie zamiast czułości, wielu ojców daje pieniądze zamiast rozmowy. Wielu ludzi młodych nie ma nic do zaofiarowania partnerom prócz seksu. Wielu ludzi woli oglądać godzinami ekranowe telenowele, niż zaryzykować uświadomienie sobie na minutę własnej tragedii. Odcinamy się od uczuć. Nie chcemy odczuwać głodu serca i zapychamy go czymkolwiek, co nas oszuka na chwilę, a nie zaspokoi na zawsze.
Czego naprawdę pragniesz? Szczęścia, miłości, rozmowy, które nie jest pustym śmiechem. Kto ci może to dać? Tylko Jezus zaradził pustce kamiennych stągwi. Było ich sześć. To szóstego dnia stworzono człowieka. Żeby poczuć smak prawdziwego szczęścia, trzeba uczynić to, co mówi Jezus: „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie”. Wesele w Kanie jest nie tylko wydarzeniem rozpoczynającym szereg cudów Jezusa, ale też symbolem powołania człowieka do przeżywania niewyczerpalnego wesela. Był trzeci dzień i zabrakło wina i wesele mogło się skończyć niemiłym zgrzytem. Starosta weselny udawał, że wszystko jest w porządku. Zachowywał pozory panowania nad sytuacją. Jest wielu ludzi, którzy w połowie życia skazani są na sztuczny uśmiech, skrywający bankructwo ducha. Ich wesele stało się kurtyną zasłaniającą rozpacz i beznadzieję, deficyt i rozczarowanie. Im więcej imprez, tym większy lęk przed samotnością, im więcej zmysłowego upojenia, tym bardziej okradziony duch. Szczęście nie leży poza nami, jest w naszym wnętrzu – w odkryciu w pełni obecności Ducha Świętego. Któż jednak w to uwierzy? Kto jest owym wiecznym weselem i niegasnącym rozradowaniem dla człowieka? Tylko Bóg, tylko kiedy wreszcie w to uwierzysz?
W niedzielę 17 stycznia zapraszam do wągrowieckiego klasztoru na odpust ku czci św. Pawła I Pustelnika. To On żyjąc na pustyni przez ok. 90 lat, znalazł ten skarb. Odnalazł Boga i nie chciał niczego więcej. Stał się dla późniejszych pustelników węgierskich, z których ostatecznie powstał Zakon Paulinów, mistrzem i wzorem umiłowania samotności i odnajdywania Boga. O godz. 12.30 Eucharsytia, którą odprawi ks. bp Artur Miziński, Sekretarz Konferencji Episkopatu Polski. Zapraszam szczególnie dzieci, gdyż św. Paweł Pustelnik jest patronem dzieci. Będzie wtedy dla nich specjalne błogosławieństwo i skosztujemy darów pustyni.

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Aquapark uzaleznienia pakos224px

 

 

Wielkopolskapowiat_wagrowiecki_herbMiasto_WagrowiecGmina_Wagrowiec1_skoki2_golancz3_damaslawek4_miescisko5_wapno
interiaangoragazeta prawnagazety lokalnegłos wielkopolskiitv wągrowiecjamajkakreisbotemotel-azylpietrakradio merkurysdpspltok fmwielspinwillisch_logo
aquapark_wagrowiecnielbaSTART-logo bgzPalucki Bank Spoldzielczy

Na naszej stronie internetowej stosujemy pliki cookies.

Korzystając z naszego serwisu internetowego bez zmiany ustawień przeglądarki wyrażasz zgodę na stosowanie plików cookies. Czytaj więcej…

Zrozumiałem