baner GW 

 
wtorek, 20 lutego
03:30

Polityku, skorumpuj mnie

Powoli zaczynają się pojawiać pierwsi kandydaci zamierzający ubiegać się o mandat radnego. Wiadomo już m.in. kto w lutowych wyborach uzupełniających wystartuje z ramienia klubu „Bliżej ludzi”. Przy okazji też co i rusz można natknąć się na komentarze głoszące, iż media lokalne bez żadnej krępacji wspierają właśnie tę konkretną osobę, której nazwiska nie wymienię, bo akurat mi w łapę nikt za promocję nie dał, a przecież za darmo robić tego nie będę.
Właściwie sam wcześniej myślałem, że praca w gazecie to np. świetna trampolina do innych, bardziej intratnych posad. No tak, niby w redakcyjnej hierarchii znajduję się na samym dole, ale właśnie czy procederu korupcyjnego nie warto zaczynać od przekupienia najsłabszego ogniwa?
I co? Do dzisiaj czekam na jakąkolwiek ofertę. Wiecie jak czuje się ktoś, kogo nikt nawet nie chce skorumpować? Niestety, więc obraz sprzedajnych lokalnych gazet, ku mojemu wielkiemu rozczarowaniu, jest kreowany nieco na wyrost. A może to tylko mnie omija strumień pieniędzy i tajemnych korzyści płynących z kontaktów z politykami, biznesmenami i innymi ludźmi posiadającymi władzę?
Właściwie to tylko raz w życiu spróbowano sprowadzić mnie w ten sposób na złą drogę i do dzisiaj na samo wspomnienie o tym zdarzeniu robi mi się ciepło na serduszku. Pracując w jednym z poznańskich centrów handlowych pilnowałem stoiska z artykułami szkolnymi, gdy pewien gruby jegomość przechodzący tamtędy z żoną i synkiem postanowił wręczyć mi 20 zł za skierowanie wzroku na kilkadziesiąt sekund w inne miejsce, a on tymczasem przywłaszczyłby plecak warty cztery razy tyle. Oczywiście odmówiłem, bo co to u diabła za stawka? Łaził więc tak czas jakiś, co chwila podchodząc i podbijając ofertę. Wreszcie doszło do sytuacji, w której za plecak zaproponował więcej niż ten kosztował w rzeczywistości – byle wszystko odbyło się to bez paragonów czy innych dowodów zakupu. Co stało na przeszkodzie, żebym wziął pieniądze, nabił na drukarkę fiskalną paragon jak natręt już sobie pójdzie i schował nadwyżkę do kieszeni? Nic. Bojąc się jednak, że to jakaś gigantyczna podpucha a za rogiem już czają się funkcjonariusze CBA, pozostałem niewzruszony na te szatańskie zakusy.
Tego, że jestem po prostu uczciwy i co za tym idzie już nigdy się w życiu nie dorobię, nawet nie dopuszczam do myśli.

Aquapark uzaleznienia pakos224px

 

 

Wielkopolskapowiat_wagrowiecki_herbMiasto_WagrowiecGmina_Wagrowiec1_skoki2_golancz3_damaslawek4_miescisko5_wapno
interiaangoragazeta prawnagazety lokalnegłos wielkopolskiitv wągrowiecjamajkakreisbotemotel-azylpietrakradio merkurysdpspltok fmwielspinwillisch_logo
aquapark_wagrowiecnielbaSTART-logo bgzPalucki Bank Spoldzielczy

Na naszej stronie internetowej stosujemy pliki cookies.

Korzystając z naszego serwisu internetowego bez zmiany ustawień przeglądarki wyrażasz zgodę na stosowanie plików cookies. Czytaj więcej…

Zrozumiałem