sobota, 26 maja
16:00

Po wyborach?

Kto regularnie buszuje po Internecie, ten z całą pewnością wie, jak wyglądała wśród niektórych osób panika na wieść o tym, iż to Prawo i Sprawiedliwość uzyskało w obu izbach parlamentu samodzielną większość. „Nie o taką Polskę nic nie robiłem” - brzmi popularny zwrot i teraz większość obywatelskich leniuchów, którzy przez lata własną aktywność ograniczali do pisania komentarzy w sieci, nagle uwierzyli, że ABW, CBA i Święta Inkwizycja lada moment zapuka do ich drzwi. Tradycyjnie też posypało się mnóstwo deklaracji rychłego wyjazdu na Zachód.
Moim zdaniem świetnym rozwiązaniem byłoby uruchomienie przy każdej potencjalnej wygranej
PiS-u specjalnego portalu, na którym osoby deklarujące chęć natychmiastowej migracji z Polski wpisywałyby, z jakich posad muszą zrezygnować przed podjęciem ucieczki. Przecież wiejąc do Wielkiej Brytanii nie zabierzesz ze sobą wykonywanej w ojczyźnie fuchy, prawda? A skoro zwalniasz w jakiejś firmie miejsce, fajnie, gdyby jakaś biedna, poszukująca pracy duszyczka mogła natychmiast wysłać tam swoje CV. Czy nie jest to rozwiązanie, na którym niemal wszyscy wygrywają?
Gdy już myślałem, że wyborcza gorączka minęła na kolejne trzy lata, niemiłą niespodziankę sprawił mi Grzegorz Kamiński. Dziwię się wszystkim, którzy nie potrafią pojąć, jak tak wytrawny lokalny polityk mógł się wyłożyć na takiej głupocie? Proszę Państwa, skoro chodzą po tym świecie mężczyźni, którzy regularnie zapominają o rocznicy swojego ślubu, to przy tym niezłożenie w terminie rezygnacji z zasiadania w zarządzie spółki to nic. W końcu panu Kamińskiemu groziła wyłącznie utrata mandatu. Zapominalscy mężowie o tak łagodnym wymiarze kary mogą tylko pomarzyć.
Gorzej że – jak wspomniałem wcześniej – znowu będę musiał iść głosować, bo to akurat mój okręg. Coś, co kiedyś wydawało się wspaniałym przywilejem dorosłości, teraz jawi się jako przykry obowiązek. W wyborach do parlamentu zwolennicy partii przynajmniej czują między sobą jakąś więź i bliskość, dlatego ich zdaniem tylko polityczni przeciwnicy zasługują na miano zaślepionych i dających się łatwo oszukać durniów. Tymczasem jeśli chodzi o wybory lokalne odnoszę wrażenie, iż nawet osoby głosujące na danego radnego i tak uważają wszystkich innych postępujących w dokładnie ten sam sposób za głupków. Zupełnie, jak gdyby radnych wskazywano wyłącznie na zasadzie wyboru negatywnego.
W skrócie więc: czego bym nie zrobił, znowu wyjdę na idiotę. Właściwie po wzięciu udziału w tych kilku już różnych elekcjach powinienem się do tego przyzwyczaić.

Aquapark uzaleznienia pakos224px

 

 

Wielkopolskapowiat_wagrowiecki_herbMiasto_WagrowiecGmina_Wagrowiec1_skoki2_golancz3_damaslawek4_miescisko5_wapno
interiaangoragazeta prawnagazety lokalnegłos wielkopolskiitv wągrowiecjamajkakreisbotemotel-azylpietrakradio merkurysdpspltok fmwielspinwillisch_logo
aquapark_wagrowiecnielbaSTART-logo bgzPalucki Bank Spoldzielczy

Na naszej stronie internetowej stosujemy pliki cookies.

Korzystając z naszego serwisu internetowego bez zmiany ustawień przeglądarki wyrażasz zgodę na stosowanie plików cookies. Czytaj więcej…

Zrozumiałem