baner GW 

 
środa, 21 lutego
05:34

Marsz Równości w Wągrowcu

W ostatnią sobotę ulicami Poznania po raz kolejny przeszedł Marsz Równości. W wydarzeniu tym wziął nawet udział Jacek Jaśkowiak, prezydent miasta. Sam niestety na imprezę nie dotarłem, pozostało mi więc tylko przejrzeć zdjęcia z marszu. Pierwsze co się rzuca w oczy to fakt, iż frekwencja raczej nie powaliła na kolana. Czy kilkaset osób to dużo? Cóż, zależy jak na to spojrzeć. Brak uwiecznionych nagich mężczyzn biegających z penisami na wierzchu i nawracającymi dzieci na homoseksualizm wielu też mogłoby przyjąć z nieskrywanym rozczarowaniem.
Nie napiszę, że marzy mi się podobna akcja w Wągrowcu, bo do sprawy podchodzę w sposób realistyczny. Nie, nie chodzi o rzekomą homofobię wągrowczan. Problem w tym, że taki marsz raczej nie wypali w miasteczku liczącym dwadzieścia kilka tysięcy mieszkańców, zwłaszcza, iż sam temat dotyczy stosunkowo niewielkiej liczby osób. Z drugiej strony, może nawet stawienie się pięciu, dziesięciu osób byłoby dobrym początkiem?
Uważam, iż w prasie lokalnej za mało mówi się o różnorodności, a jeśli już, to w kategoriach ni to śmiesznej, ni groteskowej ciekawostki, jak chociażby słynny ślub dwóch mężczyzn sprzed kilku tygodni. Samym tylko wbijaniem do głów, że mają być tolerancyjni i koniec, ludzi takiego zachowania się nie nauczy. Potrzebne są przykłady, żywi ludzie, których moglibyśmy poznać i usłyszeć ich historie. Tylko w ten sposób później przy rozmowie przestaniemy zwracać w ogóle uwagę np. na kolor skóry, a spotkania z osobą czarnoskórą nie traktować jako niecodziennego wydarzenia.
Oczywiście, z perspektywy zachowania ładu i trzymania społeczeństwa w ryzach lepiej, by wszyscy byli jednej rasy, wyznania i orientacji heteroseksualnej. Państwa opisywane przez słynnych antyutopistów również charakteryzowały się dyscypliną, porządkiem i jednorodnością. Wiadomo też, jakich spustoszeń dokonał multikulturalizm na Zachodzie, prawda? A fakt, że wciąż ochoczo uciekamy do Szwecji, Francji, Niemiec czy Anglii wynika z potrzeby bycia świadkiem tej spektakularnej klęski, zbadania jej, by i u nas się ona nie powtórzyła. Zresztą po co się o tym rozpisywać, skoro sama kanclerz Merkel przyznała, iż polityka multi-kulti poniosła porażkę. Racjonalnie przy tym zakładać, że fatalna realizacja z góry dyskredytuje samą ideę, która powinna natychmiast znaleźć się w koszu, by nikt nigdy do niej nie powrócił.
Swoją drogą już słyszę głosy niektórych: ten Smyk to pewnie jakiś pedał, który chce sobie z kolegami móc bezkarnie obłapiać się w miejscach publicznych. Cóż, jeśli sam uważam homoseksualizm za rzecz zwyczajną i nieprzeszkadzającą mi, to ciężko, żebym obrażał się o takie słowa, prawda? To tak, jak gdyby twierdzić, iż nie ma się nic do Żydów i traktować antysemityzm jako coś obrzydliwego, a jednocześnie czuć się nieswojo, gdy ktoś krzyknie w Twoją stronę: ty Żydzie!
Dlatego jeśli ktoś chciałby sprawić mi przykrość, niech wyśle mi e-mail o treści: uważam pana za homofoba. To bowiem coś, co uznaję za prawdziwą, mocną obelgę.

Aquapark uzaleznienia pakos224px

 

 

Wielkopolskapowiat_wagrowiecki_herbMiasto_WagrowiecGmina_Wagrowiec1_skoki2_golancz3_damaslawek4_miescisko5_wapno
interiaangoragazeta prawnagazety lokalnegłos wielkopolskiitv wągrowiecjamajkakreisbotemotel-azylpietrakradio merkurysdpspltok fmwielspinwillisch_logo
aquapark_wagrowiecnielbaSTART-logo bgzPalucki Bank Spoldzielczy

Na naszej stronie internetowej stosujemy pliki cookies.

Korzystając z naszego serwisu internetowego bez zmiany ustawień przeglądarki wyrażasz zgodę na stosowanie plików cookies. Czytaj więcej…

Zrozumiałem