baner GW 

 
środa, 21 lutego
05:33

Jedziemy w Bieszczady

Jeszcze kilka godzin temu zamierzałem w tym miejscu napisać tekst o tym, jak bardzo nasz kraj cierpi przez brak różnorodności. Tak, ja akurat uważam, że jednorodność etniczna, religijna i kulturowa być może dobra jest dla trwałości struktur państwowych, ale z całą pewnością nie dla poszerzania horyzontów jego obywateli.
Później jednak dotarł do mnie artykuł Jana Tomasza Grossa zamieszczony w niemieckiej prasie, w którym obrywa się Polsce za to, że nie chce przyjąć uchodźców. W tym tekście pada też zdanie, że oto Polacy „faktycznie podczas wojny zabili więcej Żydów niż Niemców”. Warto też wspomnieć, że kilka dni wcześniej przewodniczący Parlamentu Europejskiego Martin Schulz mówił o tym, by w przypadku odmowy siłą zmuszać inne państwa do pomocy migrującym z m.in. Syrii i Libii ludziom.
A w jaki sposób nasi rodzimi przedstawiciele władzy i mediów starają się przekonać sceptycznie nastawionych rodaków do uchodźców? Cierpliwym tłumaczeniem i walką z mitami narosłymi wokół tego tematu? A gdzie tam, to by wymagało zbyt wielkiego wysiłku! Zamiast tego mamy do czynienia z klasycznym wyzywaniem Polaków od cebulaków, ciemnoty, rasistów i wszystkiego co najgorsze. Przypomina to nieco kampanię prezydencką Bronisława Komorowskiego, gdzie w drugiej turze młodych wyborców zachęcano do głosowania na Komorowskiego poprzez uświadamianie im jacy są głupi, naiwni, roszczeniowi i w ogóle niech przeproszą pana prezydenta za to, że zmuszają go do dodatkowego wysiłku.
Czym takie podejście się skończyło, dobrze wszyscy wiemy.
Dzięki wspólnym działaniom dziennikarzy, polityków i intelektualistów normalny człowiek ani myśli angażować się w jakąkolwiek działalność publiczną. Dziś wspierając przyjęcie uchodźców musisz się przy tym gęsto tłumaczyć, że jednocześnie nie akceptujesz dwulicowości Niemiec w tej sprawie, a będąc po drugiej stronie konfliktu usłyszysz, że pewnie marzy ci się fizyczna eksterminacja Arabów. Tak czy inaczej inni zrobią z ciebie albo naiwnego głupka, albo zaślepionego nienawiścią prymitywa.
To jest prawdziwa sztuka: obrzydzić pomaganie innym.
Czy istnieje jednak alternatywa? Wśród pokolenia młodych korposzczurów bardzo popularne stało się pytanie: a może rzucić to wszystko i wyjechać w Bieszczady? Generalnie sprowadza się to do zamieszkania w drewnianej chacie w kompletnej głuszy, gdzie żyjesz sam, w ciszy i spokoju, mając w głębokim poważaniu cały świat.
Zamiast więc samemu zmieniać system – który prędzej Cię przeżuje i wypluje niż da się pokonać – wolę już chyba poczekać, aż państwo politycy, dziennikarze i intelektualiści się pozagryzają i będzie można wtedy zacząć wszystko od nowa.

Aquapark uzaleznienia pakos224px

 

 

Wielkopolskapowiat_wagrowiecki_herbMiasto_WagrowiecGmina_Wagrowiec1_skoki2_golancz3_damaslawek4_miescisko5_wapno
interiaangoragazeta prawnagazety lokalnegłos wielkopolskiitv wągrowiecjamajkakreisbotemotel-azylpietrakradio merkurysdpspltok fmwielspinwillisch_logo
aquapark_wagrowiecnielbaSTART-logo bgzPalucki Bank Spoldzielczy

Na naszej stronie internetowej stosujemy pliki cookies.

Korzystając z naszego serwisu internetowego bez zmiany ustawień przeglądarki wyrażasz zgodę na stosowanie plików cookies. Czytaj więcej…

Zrozumiałem