baner GW 

 
wtorek, 20 lutego
03:34

Ręczna? Nie!

Przy okazji Euro 2012 na piłkarskie święto mocno narzekał jeden ze znanych prawicowych felietonistów. Jako osoba niezbyt gustująca nie tylko w oglądaniu piłki nożnej, ale sportu w ogóle, dziennikarz za każdym razem, gdy w programach publicystycznych pytano go o to, jak nastroje przed meczem Polaków (a pytano o to w tamtym czasie absolutnie każdego), on spokojnie odpowiadał, że w ogóle tematem się nie interesuje.
Sam wtedy brałem to za przejaw snobizmu i chęci pokazania swojej wyższości za wszelką cenę. Aż przyszły nieszczęsne Mistrzostwa Europy w piłkę ręczną i sam stałem się zarozumiałym bucem.
Pewnie wszyscy wiedzą, że w ubiegłym tygodniu odbył się mecz Polska – Francja, więc tu tłumaczyć nic nie muszę. Podniecenie narodu wynikające z tego wydarzenia było wielkie, siłą rzeczy atmosfera ta musiała dotrzeć także do Wągrowca – miasta sportowo żyjącego piłką ręczną – jak i Głosu Wągrowieckiego, gdzie pasjonatów tej dyscypliny również nie brakuje.
- Nie, nie oglądam meczu, nie lubię ręcznej – oświadczyłem w pewnej chwili, gdy zaciekawiono się, dlaczego nie przyłączam się do rozmowy o spotkaniu i w ogóle nie wykazuję entuzjazmu w związku z triumfem Polaków.
Napisać, że w ten sposób popełniłem towarzyskie samobójstwo, to mało. Po tym wyznaniu doczekałem się własnego, osobnego wejścia do redakcji i teraz muszę pracować w odosobnieniu. Moje nowe „biuro” wcześniej chyba pełniło rolę niewielkiego magazynu i właściwie... chyba nadal pełni...
- Powiesz, że kochasz piłkę ręczną, pokibicujesz z nami i kupisz karnet na rundę wiosenną Nielby i możesz wrócić z wygnania – usłyszałem od szefostwa.
- Nigdy! Wolę wdychać kurz w magazynie! – odkrzyknąłem.
No i tak dalej tu siedzę. Jest tu ciemno, ciasno i brudno, ale za to moja duma rośnie i rośnie, no bo nie dałem się przecież sterroryzować rządom większości. A i mój czyn jest o wiele bardziej patriotyczny niż zakładanie raz na kilka dni szalika i wykrzykiwania kibicowskich haseł, bo w ten sposób nawiązuję do naszej historii i kontynuuję długoletnią polską tradycję moralnych zwycięstw.
Bohaterstwo bohaterstwem, ale gdyby w którejś z moich przyszłych prac wydarzyła się podobna sytuacja, mam dla pewności przygotowany tekst
ratunkowy:
- Piłka ręczna? Uważam, że... O mój Boże, mleko zostawiłem na gazie!
I będzie spokój. Chyba.

Aquapark uzaleznienia pakos224px

 

 

Wielkopolskapowiat_wagrowiecki_herbMiasto_WagrowiecGmina_Wagrowiec1_skoki2_golancz3_damaslawek4_miescisko5_wapno
interiaangoragazeta prawnagazety lokalnegłos wielkopolskiitv wągrowiecjamajkakreisbotemotel-azylpietrakradio merkurysdpspltok fmwielspinwillisch_logo
aquapark_wagrowiecnielbaSTART-logo bgzPalucki Bank Spoldzielczy

Na naszej stronie internetowej stosujemy pliki cookies.

Korzystając z naszego serwisu internetowego bez zmiany ustawień przeglądarki wyrażasz zgodę na stosowanie plików cookies. Czytaj więcej…

Zrozumiałem