Kochane zakochanie

  • Drukuj
Ocena użytkowników:  / 0
SłabyŚwietny 

BiałkowskaBiałkowska

 

Walentynki rozpanoszyły się w naszej rzeczywistości ewidentnie i pewnie na wieki. Jednym to przeszkadza, a inni przeżywają to bardzo emocjonalnie i perfekcyjnie, jak najważniejsze święto narodowe. Najważniejszym i niekwestionowanym symbolem tego dnia jest czerwone serduszko, bo, jak myśli większość z nas, ma ono oznaczać zakochanie. A tak naprawdę stan zakochania wywołują czynniki chemiczne, które działają na mózg, a nie na to piękne, bijące w nas serce.
Zakochanie to po prostu stan związania emocjonalnego z drugą osobą. Nasze myśli i wyobraźnia ciągle wtedy krążą wokół kochanego człowieka, a pragnienie przebywania z nim jest bliskie obsesji. W przypadku niedostępności obiektu uczuć osoba zakochana na śmierć i życie nierzadko cierpi, płacze, tęskni, jak nie wiem co i myśli, że świat się skończył. Taki zakochany do imentu biedak nie może pogodzić się z tym, że kogoś ma się w sercu, a nie można mieć w życiu. Serce nie sługa, jak powszechnie wiadomo i nie słucha nikogo w tej kwestii, więc jesteśmy nieszczęśliwi, gdy kochamy bez wzajemności. Tak też bywa.
Jednak zakochanie nie ma nic wspólnego z miłością i może trwać od osiemnastu miesięcy do nawet czterech lat, a naukowcy biegli w temacie zakochania twierdzą, że gdyby trwało dłużej, to doprowadziłoby do skrajnego wyczerpania. Reasumując: jest to jeden, wielki, piękny i nieprzewidywalny stres, bez którego życie byłoby chyba bezbarwne i nijakie.
Tak w ogóle to przecież fajnie jest być zakochanym i mówić słowa i słówka, które tylko w stanie najwyższego zakochania przechodzą przez gardełka nasze i sprawiają tyle przyjemności zakochanej połówce. Zakochane stworzenie nie myśli racjonalnie i logicznie, bo robi rzeczy niemożliwe, góry przenosi, oferuje gwiazdkę z nieba i bezkrytycznie patrzy na współzakochanego towarzysza. Zdolność do zakochania i trafienie na osobę, która odwzajemni te emocje, to zakochanie bez cierpienia i o to chodzi najbardziej. Niech to kochane zakochanie ma swoje święto, bo miło dostać serduszko lizakowe czy piernikowe lub czekoladowe, bez względu na to, czy jest się jeszcze zakochanym, czy to już tylko - albo aż - przywiązanie i przyzwyczajenie. Zakochanie jest kochane, bo nie liczy się z wiekiem ani czasem i nie ma nic wspólnego z polityką.