środa, 23 maja
06:49

Jan Wolski spotyka kosmitów

W powiecie ostrowskim ciągle żywe są tradycje starego, dobrego kina. Oto pewien miejscowy rolnik wszedł w spór zbiorowy ze swoją rodziną: z żoną, teściową i pasierbicą, którym groził natychmiastową egzekucją. Jak to w rodzinie. Początkowo wzorował się na Jacku Nicholsonie z filmu „Lśnienie” Stanleya Kubricka, w którym to filmie Jack próbuje zgładzić żonę za pomocą siekiery. „Here`s Johny” i - łubudu – oglądaliśmy, pamiętamy. Kiedy jednak w jego obejściu zjawił się patrol policyjny, ostrowianin zmienił preferencje filmowe. Odwołał się do innego klasyka, mianowicie do „Teksańskiej masakry piłą mechaniczną” z roku 1974. Odpalił bowiem taką piłę, wysunął w kierunku policjantów i - co mi zrobicie? Policjanci z kolei odwołali się do klasyki kina policyjnego i - podobnie jak Brudny Harry - wyjęli pistolety. Na to ostrowianin zaproponował inny film, mianowicie klasyk „Porozmawiajmy o kobietach”, czyli o tej żonie, teściowej i pasierbicy, które wcześniej zamierzał dyscyplinować użyciem siekiery. Teraz będzie miał szansę przywołać któryś z klasycznych dramatów sądowych ...
***
Spacerujemy po Wielkopolskim Parku Narodowym. Na wyspie na Jeziorze Góreckim sztuczne ruiny z XIX wieku. Bardzo malownicze. Swoją drogą ktoś, kto budował sztuczne (!) ruiny, w Polsce, gdzie co parę lat wszystko, co stało, najeźdźcy obracali w ruinę, musiał być naprawdę odjazdowym facetem.
***
Dziś dzień sauny. I kiedy będziemy go czcili uroczystym „aufgussem”, czyli rytualnym polewaniem gorących kamieni wodą, by uzyskać to cudowne nasycenie pomieszczenia parą, warto pamiętać o podstawach saunowego bon tonu. Na przykład: panie przed wejściem powinny zmyć makijaż. Bo jak zacznie im spływać z twarzy, to rozgrzewający się panowie, mogą się takiej rozmazanej twarzy wystraszyć. I nie daj Boże zejść na serce, o co w saunie wcale przecież nietrudno.
***
Historia. 10 maja 1978 roku we wsi Emilcin – to Lubelskie - rolnik Jan Wolski, wykształcenie podstawowe, ale bardzo porządny człowiek „wracając do domu wozem konnym przez las ujrzał na drodze dwie dziwne postacie. Istoty były niewysokie (półtora metra wzrostu), miały oliwkowozielone twarze, skośne oczy i wystające kości policzkowe. Istoty wskoczyły na wóz Wolskiego, jednak ten kontynuował jazdę, nie widząc w tym zachowaniu nic nietypowego, ponieważ takie zachowanie było zwyczajowe dla mieszkańców tych okolic” (Wikipedia). Dziś w tym miejscu stoi postument upamiętniający spotkanie naszej ziemskiej cywilizacji reprezentowanej przez Jana Wolskiego z obcymi cywilizacjami.

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Aquapark uzaleznienia pakos224px

 

 

Wielkopolskapowiat_wagrowiecki_herbMiasto_WagrowiecGmina_Wagrowiec1_skoki2_golancz3_damaslawek4_miescisko5_wapno
interiaangoragazeta prawnagazety lokalnegłos wielkopolskiitv wągrowiecjamajkakreisbotemotel-azylpietrakradio merkurysdpspltok fmwielspinwillisch_logo
aquapark_wagrowiecnielbaSTART-logo bgzPalucki Bank Spoldzielczy

Na naszej stronie internetowej stosujemy pliki cookies.

Korzystając z naszego serwisu internetowego bez zmiany ustawień przeglądarki wyrażasz zgodę na stosowanie plików cookies. Czytaj więcej…

Zrozumiałem