wtorek, 21 listopada
02:24

Stringi mniej piją

KotKot

Nie wiem dlaczego, ale jako czytelnik najrozmaitszych mediów notorycznie uważany bywam za śpiocha. Bo na każdym kroku czytam wezwania, abym się przebudził. Na przykład: „Polacy, obudźcie się!”, „Pora, żeby nasz naród wreszcie się przebudził”, „Obudź się, Polsko ma, niech opadnie kłamstwa mgła!”, „Katolik w Polsce to olbrzym, ale ten olbrzym śpi!” Dziś rano zaglądam do skrzynki na listy. O znowu, znajomi świadkowie Jehowy zostawili swoje pisemka. Biorę jedno do ręki i jaki widzę tytuł? Oczywiście - „Przebudźcie się!”
Biblioteka Śląska w Katowicach to zorganizowała sondę pod hasłem „Słowa, które chcemy zapomnieć” . Oto czołówka: konkubent, wykon, zajebiście, focia, psycholożka, pieniążki, dizajn, tacierzyński, briefing, plażing, event, hejt, selfie, i szoping”.
Wertujemy słownik wyrazów obcych. Słówko: loko – w terminologii handlowej „miejsce dostarczenia towaru”. Ale dzisiaj się już chyba tak nie mówi. Może w starych szmoncesach. „- Mojsze, dokąd dostarczyć towar? – Loko Puszcza Białowieska. – A propos „puszcza”: czy twoja żona ciągle w Ciechocinku?”
Ogłoszenie w salonie kosmetycznym przy ulicy Głogowskiej w Poznaniu: „Smarowanie ciała miodem”.
W telenowelach zauważam przedziwną karierę słówka „razem”. Bohaterowie powtarzają w kółko: „Oni są ze sobą razem już trzy lata”; „Oni się w sobie razem zakochali”; „Oni siedzieli w pokoju i się razem całowali”; „On z nią razem się kochają”. „Chodź, usiądziemy i razem porozmawiamy.”
Jeszcze coś ze starszej prasy, żebyśmy nie stracili kontaktu z własnymi korzeniami. „Gazeta Szamotulska: niezależne pismo narodowe, społeczne i polityczne”, październik 1930. Ogłoszenie drobne: „Służąca – uczciwa i czysta, najchętniej WIOCHNA, do wszystkich prac domowych, najchętniej z gotowaniem może się zgłosić zaraz lub od 1 listopada”. Cóż, czasy się zmieniają, ale popyt na pracownice uczciwe, czyste i WIOCHNY nie maleje.
Zagadka z prasy poznańskiej: „– Czym się różnią stringi od ruskiego generała?
To proste: – Stringi mniej piją`” Niedawno wpadłem na dzień do Warszawy. Proszę sobie wyobrazić, że tam nadal obowiązuje definicja cwanego biznesmena, która brzmi: „Głupi, ale ma łeb”.
W markecie razem ze zniczami nagrobnymi w pakiecie sprzedają wydłużone zapałki Wiadomo: łatwiej takimi zapalać na wietrze. Ale zapałki nazywają się po staremu: „Grillowe”.
W sklepach z żywnością dla zwierząt pojawiły się kalendarze na nadchodzący adwent. Na każdy dzień proponują inna potrawę, aby zwierzak miał urozmaicone menu, gdy będzie czekał na narodziny Dzieciątka. Reklama: „Spraw radość Twojemu pieskowi, podając mu wyśmienite przysmaki i w ten sposób umilając adwentowe oczekiwanie”.

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Aquapark uzaleznienia pakos224px

 

 

Wielkopolskapowiat_wagrowiecki_herbMiasto_WagrowiecGmina_Wagrowiec1_skoki2_golancz3_damaslawek4_miescisko5_wapno
interiaangoragazeta prawnagazety lokalnegłos wielkopolskiitv wągrowiecjamajkakreisbotemotel-azylpietrakradio merkurysdpspltok fmwielspinwillisch_logo
aquapark_wagrowiecnielbaSTART-logo bgzPalucki Bank Spoldzielczy

Na naszej stronie internetowej stosujemy pliki cookies.

Korzystając z naszego serwisu internetowego bez zmiany ustawień przeglądarki wyrażasz zgodę na stosowanie plików cookies. Czytaj więcej…

Zrozumiałem