sobota, 22 września
09:59

Zabrała władzę marszałkowi

sejm mlodziezy1

Po ponad 20 latach województwo wielkopolskie doczekało się marszałka Sejmu Dzieci i Młodzieży na XX sesji. Tą osobą jest MARTA WÓJTYCH z Gołańczy, która swoimi przeżyciami dzieli się z Wiolettą Gryczką.

Jaka była atmosfera w Sejmie?
- Atmosfera w Sejmie była przyjemna i skojarzyła mi się z wielką polityką. W naszym gronie dominowała kultura obrad, ale nie ukrywam, że czasami była też ostra wymiana zdań. Dużo dyskutowaliśmy i głosowaliśmy. Uważam, że był to prawdziwy dzień samorządności.

Czytaj więcej...

Zakręt we mgle

tomaszewski
Pierwsze wolne wybory samorządowe dały wszystkim ludziom dużo do myślenia. Jak niektórzy widzą minione lata? Co zmieniliby teraz w samorządowych działaniach? Zapytaliśmy o to GRZEGORZA TOMASZEWSKIEGO, wągrowieckiego adwokata, byłego radnego Rady Miejskiej i pierwszego marszałka Sejmiku Województwa Pilskiego. Rozmawiał Cezary Kucharski
Działał Pan w Komitetach Obywatelskich przed pierwszymi, wolnymi wyborami samorządowymi. Jak pan wspomina ten czas?
- Krótko mówiąc, było ciekawie. Jestem zadowolony ze swojej działalności, ponieważ tworzyliśmy wtedy coś nowego.Wcześniej decyzje zapadały przy ul. Kolejowej, w komitecie PZPR. Jego szefem był naczelnik miasta. Ta władza jednak nic nie miała: ani budżetu, ani mienia.

Polityka na trzy sposoby

siwiec

Z europosłem MARKIEM SIWCEM o Unii Europejskiej, Polsce i Polakach rozmawiają Jerzy Mianowski i Franciszek Szklennik

Panie europośle, coś koalicji Europa Plus - Twój Ruch kiepsko idzie w sondażach przed wyborami...
- Badanie opinii publicznej jest jak lekarstwo, które musi być aplikowane w dobrym czasie, w dobrej dawce i właściwe wnioski muszą być z tego wyciągane. Mnie dziwią tylko dwie rzeczy. Żadna pracownia badań nigdy nie przyznała się do błędu. Mówią, że dobrze chcieli, ale tak wyszło, jak wyszło. Po drugie, zdarzają się takie sytuacje jak z Palikotem. Nikt w badaniach nie dawał mu szans, a dostał 10 procent w wyborach parlamentarnych. I trzeci punkt w tej odpowiedzi: tak, chcemy, aby notowania były wyższe.

Czytaj więcej...

Nasz święty

nasz swiety1 - Przez ten mikrofon do ludzi mówił Jan Paweł II. Gdyby się uprzeć to pewnie specjaliści znaleźliby w nim jeszcze DNA Ojca Świętego. - uśmiecha się wągrowczanin, który nagłaśniał jedną z wizyt papieża Polaka.

- Pod koniec mszy, którą nagłaśniałem, ktoś przyniósł biskupowi Czerniakowi małą kartkę. Bieskup przez chwilę wpatrywał się w nią z niedowierzaniem, a później odczytał: „Polak, Karol Wojtyła został przed chwilą wybrany papieżem” - wspomina dzień wyboru Ojca Świętego Borys Zwolenkiewicz.

Czytaj więcej...

Inny spektakl

pakulnis

Z MARIĄ PAKULNIS, aktorką teatralną, telewizyjną i radiową, przed występem w Wągrowcu rozmawia Franciszek Szklennik.

Niezmiennie piękna, elegancka, aktorka z ciekawym głosem. Co jeszcze można o Pani powiedzieć?
- Podobno jeszcze świetnie gotuję i dobrze prowadzę samochód (śmiech).

Czytaj więcej...

Wujek „Kocie ruchy”

wujek marcin2
Od trzech lat prowadzi zajęcia ruchowe dla dzieci. Skacze, biega i bawi się z razem nimi na całego.
- Od zawsze lubiłem pracować z dziećmi, może dlatego, że zawsze mnie ciągnęło do sportu i ruchu, jak byłem w ich wieku i...tak mi zostało - śmieje się Marcin Torzewski, który w przedszkolu „DoReMi” w Wągrowcu wciela się w ukochanego przez dzieci wujka.

Czytaj więcej...

Artysta musi dać się odpytać

chomik

Jak ktoś uważa się za artystę, to musi dać się odpytać - twierdzi KRZYSZTOF KIEŁPIŃSKI, multiartysta, który wystąpi na gali Głosu Wągrowczanin A.D. 2013. Rozmawiał z nim Franciszek Szklennik.

Czy byłeś grzecznym chłopcem do castingu u Laskowika?
- Byłem i jestem bardzo grzecznym chłopcem. Ustalmy to raz na zawsze. Może trochę dziwnym, ale grzecznie dziwnym, lub też dziwnie grzecznym. Na sam casting przyszedłem w arabskiej szacie, żeby nie wyróżniać się z tłumu. Nie wiem, czy to pomogło, czy zaszkodziło, ale tak niestety było. Jestem spokojny, ale w środku cały czas mnie coś nosi i wybucha. Najlepiej, żeby wybuchało na scenie. To wtedy dla wszystkich jest najlepiej. Bo jak wybucha w innych miejscach, to jest niedobrze.

Czytaj więcej...

Z rybą za pan brat

kowalewski

Robert Kowalewski ma 40 lat i wizję swojego świata, która jest blisko natury i człowieka.

Kiedy kilkanaście lat temu zdecydował się związać swoje życie zawodowe z rolnictwem i rybactwem śródlądowym, nie przypuszczał, że wciągnie to go na całego. Jest absolwentem dzisiejszego Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu, jest żonaty, jego syn studiuje również w Poznaniu w tej samej uczelni i prowadzi innego typu gospodarstwo produkcyjne.

Czytaj więcej...

Godność bezcenna

bielawska

Pomaga ludziom przejść przez najtrudniejsze chwile w życiu – odejście bliskiej osoby. W opinii bardzo wielu MONIKA BIELAWSKA swoim ciepłem, delikatnością i perfekcyjnością potrafi ogarnąć i organizacyjnie przejść przez traumę.

Śmierć bliskich to trudny temat, pomoc w takich sytuacjach też nie jest łatwa. Monika Bielawska jest rodowitą wągrowczanką, ukończyła studia wyższe na wydziale neofilologii - informacja naukowa na UAM w Poznaniu, studia podyplomowe z zakresu gospodarki nieruchomościami oraz wiele kursów branżowych. Jest czynnym członkiem Polskiej Izby Pogrzebowej.

Czytaj więcej...

Jak wielka muzyczna rodzina

maleccy

Oboje mają po 44 lata, małżeństwem są od 20 lat. Jednak nie tylko to ich łączy... Wspólne zamiłowanie do muzyki połączyło ich również na drodze zawodowej.

Anna Małecka pracuje jako nauczyciel muzyki w Ośrodku Szkolno-Wychowawczym im. hm. Zygmunta Imbierowicza w Kłecku. Jarosław Małecki jest nauczycielem muzyki w Szkole Podstawowej im. Stefana Czarnieckiego w Mieścisku oraz w Szkole Podstawowej Milenium im. Jana Pawła II w Popowie Kościelnym.
Małżeństwo razem pracuje w Gminnym Domu Kultury w Mieścisku, opiekując się Młodzieżową Orkiestrą Dętą, Chórem „Kanon”, zespołem marżoretek oraz zespołem tańca nowoczesnego. Ich dwójka dzieci Ola i Staś idzie śladami rodziców, także kształtując talent gry na instrumentach.

Czytaj więcej...

Harcerz pełną piersią

krystian-jablkowski

KRYSTIAN JABŁKOWSKI to młody, energiczny harcerz, który chce działać i się rozwijać.

W lutym 10 lat temu do harcerstwa dołączył młody chłopak, który dziś stoi na czele hufca. Jego zetknięcie z drużyną nie było jednak planowane. To los rzucił odpowiedniego człowieka w odpowiednie dla niego miejsce.

Czytaj więcej...

Podrzucony pod remizę

woznicki

Strażak od zawsze - tak w skrócie można powiedzieć o ANDRZEJU WOŹNICKIM, który z mundurem prawie nigdy się nie rozstaje.

Jak tylko sięga pamięcią, był strażakiem. Zawsze towarzyszył swojemu ojcu, który przez wiele lat był związany z Ochotniczą Strażą Pożarną w Gołańczy. Młody Andrzej był cieniem ojca i pojawiając się z nim na różnych spotkaniach, witano go jako „naczelnika straży w Gołańczy”, co niezmiernie podbudowywało dziecko.

Czytaj więcej...

Doktor z pasją

urbanek

Jej praca to nie zalepianie dziur w zębach, to przede wszystkim poprawa wyglądu, a wtedy mamy lepsze samopoczucie. To również większa pewność siebie, która w obecnych czasach może pomóc każdemu w życiu. Tak twierdzi MAGDALENA BRYCHCZYŃSKA.

- Właściwie nie byłam zadowolona z plebiscytowej nominacji, bo uważam się za zwykłego, szarego człowieka. Nie robię żadnych spektakularnych przedsięwzięć, jak kąpanie się zimą w jeziorze, czy podróżowanie do odległych zakątków na ziemi, chociaż są to moje marzenia. Żyję, realizując pasje – opowiada dr n. med. Magdalena Urbanek-Brykczyńska.

Czytaj więcej...

Zapalony samorządowiec

bilski

Już 20 lat JANUSZ BILSKI pracuje w różnych strukturach samorządowych.

Ukończona Akademia Rolnicza na kierunku mechanizacja rolnictwa i studia podyplomowe z zarządzania na Akademii Ekonomicznej w Poznaniu pozwalały przypuszczać, że Janusz Bilski dostanie zajęcie w swoim zawodzie. Zaliczył jedynie kilkuletni okres pracy zgodny z wykształceniem. „Zadomowił” się dopiero w szeregach wągrowieckiej policji. W czasie służby ponad 10 lat był komendantem komisariatu i kierownikiem Rewiru Dzielnicowych w Damasławku. Na emeryturę odszedł jako dyżurny Komendy Powiatowej Policji.

Czytaj więcej...

Były marzenia, są fakty

marlena skretna stroiwas

Od wielu lat jest spełnionym nauczycielem, który bez reszty poświęca się swojej pracy.

Praca, praca i jeszcze raz praca. Czas wolny to przelotne chwile. Jeśli jednak mówi się o pasji, której bez reszty oddała się Marlena Skrętna-Stroiwąs, nie ma mowy o wypaleniu się lub zmęczeniu. Wokół otaczają ją dzieci chłonne wiedzy i zdobywania nowych umiejętności, co jest wielką radością, ale i wyzwaniem.

Czytaj więcej...

Wojtek odszedł na zawsze

Malusi_1
Na wągrowieckim cmentarzu starofarnym pochowano Wojciecha Malusiego, który po ciężkiej chorobie zmarł w wieku 64 lat.

Wojciech Malusi był współzałożycielem i wieloletnim prezesem Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Drogownictwa w Warszawie. Przez całe życie był drogownikiem z krwi i kości, a drogowe szlify zdobywał w Wągrowcu.
- Wszyscy wiedzieliśmy, że zmagał się z chorobą, która wystawia osobowość na ciężką próbę. Wojtek nigdy nie dał po sobie znać, że jest coś, co jest ważniejsze od idei, o które walczył. Ceniliśmy i cenimy jego niezłomność, upór i czystość myśli. Dla wielu z nas był mentorem, dla innych drogowskazem, jeszcze innym solą w oku. Taki był, mówił wprost i cenił, kiedy mówiono tak do niego – wspominają go działacze Polskiego Związku Pracodawców Budownictwa, przybyli na pogrzeb do Wągrowca.

Aquapark uzaleznienia pakos224px

 

 

Wielkopolskapowiat_wagrowiecki_herbMiasto_WagrowiecGmina_Wagrowiec1_skoki2_golancz3_damaslawek4_miescisko5_wapno
interiaangoragazeta prawnagazety lokalnegłos wielkopolskiitv wągrowiecjamajkakreisbotemotel-azylpietrakradio merkurysdpspltok fmwielspinwillisch_logo
aquapark_wagrowiecnielbaSTART-logo bgzPalucki Bank Spoldzielczy

Na naszej stronie internetowej stosujemy pliki cookies.

Korzystając z naszego serwisu internetowego bez zmiany ustawień przeglądarki wyrażasz zgodę na stosowanie plików cookies. Czytaj więcej…

Zrozumiałem