niedziela, 21 października
08:22

Iskierka dla Mateusza

MATEUSZ ŚMIESZCHALSKI spełni swoje najskrytsze marzenie. Będzie jeździł na spacery schodołazem.

FOT. CEZARY KUCHARSKI

Koncert charytatywny dla Mateusza Śmieszchalskiego z Niemczyna, zorganizowany przez Stowarzyszenie na Rzecz Osób Niepełnosprawnych „Iskierka Nadziei”, przyniósł ogromny sukces. Chory na porażenie mózgowe, niewidomy i jeżdżący na wózku inwalidzkim 27 - letni mężczyzna otrzyma na urodziny ponad 12 tys. zł. Wszystko dzięki ofiarności mieszkańców, miejscowych przedsiębiorców oraz małych lokalnych firm.

CO DLA MATEUSZA?
W drodze licytacji koszulka z autografem Karola Linettego, zawodnika włoskiej Sampdorii, została kupiona za 850 zł. Drugą, należącą do Louisa Henriqueza, byłego zawodnika Lecha Poznań (z autografami kolegów z drużyny), wylicytowano za kwotę o 150 zł niższą. Piłkarz obecnie grający w Polonii Środa Wielkopolska był gościem koncertu. Do akcji włączyła się Nielba Wągrowiec przekazując gadżety, a klubowa dietetyczka przygotuje indywidualną tygodniową dietę. Miejscowa firma FORESTAGRI Bożeny i Mieczysława Wilków, oferująca w sprzedaży maszyny rolnicze oraz leśne, przekazała dla Mateusza bon podarunkowy o wartości 2 tys. złotych.
- Jestem bardzo wdzięczna licznym darczyńcom, ponieważ zebraliśmy bardzo dużo pieniędzy – mówi Joanna Szyperska, prezes stowarzyszenia z 16. letnim stażem. – Wszyscy okazali mnóstwo dobrej woli i współczucia. Frekwencja była imponująca, co przełożyło się na wynik zbiórki. Mama Mateusza nigdy nie chciała specjalnej pomocy i dawała sobie radę. Teraz wsparcie jej się przyda ze względu na stan zdrowia. Mateusz ma zawsze takie samo marzenie. Chce jeździć na spacery. Mieszka na piętrze, więc rzadko się ono spełnia. Pragniemy, żeby mógł to robić, kiedy tylko zapragnie. (...)

 

WIĘCEJ W ŚRODOWYM WYDANIU GŁOSU NR 12 Z 21 MARCA 2018 R.

Seniorzy mu zaufali

WŁADYSŁAW SMOLEJ jest jednym z założycieli Wągrowieckiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku.

Władysław Smolej pochodzi z Damasławka. Po ukończeniu Technikum Mechanicznego rozpoczął pracę w Przedsiębiorstwie Budownictwa Rolniczego, a potem w Spółdzielni Inwalidów i  w tak związał się z Wągrowcem. Marzył o własnej działalności, więc zdobył kwalifikacje gospodnika i otworzył mały bar Labirynt w Miejskim Domu Kultury. Z czasem wybudował własny bar i 25 lutego 1992 roku otworzył swoją „Arkę”.(...)

WIĘCEJ W ŚRODOWYM WYDANIU GŁOSU NR 11 Z 14 MARCA 2018 R.

Słaba płeć, a jednak nie!

Wszystkie jesteśmy piękne, a seksapil to nasza broń kobieca. Kobiety są silne, mocniejsze psychicznie (chyba się panom nie naraziłam?), bardziej zorganizowane. Przejrzałam też różne strony redakcji dziennikarskich, a tam w większości zdecydowanej sami redaktorzy i dziennikarze. U nas też „króluję” sama. (...)

Wiesia Gryczka – instruktorka nauki jazdy
Od dziesięciu lat jest instruktorem nauki jazdy na kategorie: AM, A2, A1, A, B1, B. również jedną z niewielu kobiet, które posiadają uprawnienia do szkolenie przyszłych motocyklistów. Praca instruktora wiąże się z ogromną odpowiedzialnością. Polega na przekazywaniu wiedzy z zakresu prawa o ruchu drogowym, techniki prowadzenia pojazdów i wyuczeniu odpowiednich nawyków.(...)

WIĘCEJ W ŚRODOWYM WYDANIU GŁOSU NR 10 Z 7 MARCA 2018 R.

 

Smutno i pusto jakoś

FOT. Jerzy Mianowski

W piątek, 23 lutego, odeszła na zawsze SYLWERIA SZYFTER - znana, szanowana i lubiana wągrowczanka. Do późnych lat życia przepełniona szczególną energią oraz pełna wewnętrznej radości, którą dzieliła się z każdym napotkanym człowiekiem.

Nie pochodziła z Wągrowca. Urodziła się 30 maja 1929 roku w miejscowości Rybojecko k. Stęszewa, w rodzinie o tradycjach patriotycznych. Jej ojciec, Józef Szyfter, był pilotem, kapitanem Wojska Polskiego, Powstańcem Wielkopolskim i uczestnikiem wojny polsko-bolszewickiej. Zginął w Katyniu. Matka, Czesława Szyfter, zamieszkiwała z Sylwerią do czasu swojej śmierci w 1975 roku. Sylweria miała siostrę bliźniaczkę Alinę oraz braci: Czesława i Mariana. (...)

 

WIĘCEJ W ŚRODOWYM WYDANIU GŁOSU NR 9 Z 28 LUTEGO 2018 R.

Tłuszcz i proteza

Aktor GARY OLDMAN gra premiera Churchilla w filmie „Czas mroku” (jeszcze można go zobaczyć na naszych ekranach). Ale gra tak, że samego Garego niemal spod tego Churchilla nie widać.

Taki zamaskowany. Tylko nielicznych aktorów stać na podobne poświęcenia dla roli.

TEN NIEZNOŚNY GRUBIANIN
„Czas mroku” powinien namieszć w tegorocznym rozdaniu Oscarowym: jest „o czymś”, trzyma się faktów, ma wyrazistego bohatera i sprężynującą sytuację.
Rok 1940, hitlerowcy właśnie rzucają na kolana całą Europę. Anglia będzie następna. Wojna zastaje zupełnie nieprzygotowanym premiera Chamberlaine`a, a z nim Anglię. A wojska hitlerowskie są w impecie. Narzuca się przekonanie, że nic ich nie powstrzyma przed zajęciem Anglii. W tej sytuacji trwa gorączkowe poszukiwanie męża opatrznościowego, który ocali i Anglię, i Europę.(...)

WIĘCEJ W ŚRODOWYM WYDANIU GŁOSU NR 8 Z 21 LUTEGO 2018 R.

Na mecie życia

Była przykładem dla wszystkich, którzy myślą i mówią: nie dam rady, nie mogę tego zrobić. Dla Ali nie było rzeczy niemożliwych. - Jestem silna, znoszę to, choć niejeden już by się poddał. Sport nauczył mnie walczyć z psychiką - tak ALICJA RYBIŃSKA - DURAK pisała krótko przed śmiercią do naszej redakcyjnej koleżanki Anki. Odeszła w ubiegłą środę.

FOT. Archiwum prywatne

Od dwudziestu lat uprawiała lekkoatletykę. Oddawała się swojej pasji. Odnosiła sukcesy w kraju i za granicą. Niestety, na jej drodze życia stanęła choroba nowotworowa.
- Alicja biegła najdłuższy maraton swego życia i znalazła metę ukojenia po dziewięciu miesiącach ciężkiej walki - wyznaje mąż Alicji, Marcin Durak.(...)

WIĘCEJ W ŚRODOWYM WYDANIU GŁOSU NR 7 Z 14 LUTEGO 2018 R.

Wytrwali

Sześć par małżeńskich odebrało z rąk burmistrza TADEUSZA KŁOSA medale nadane przez Prezydenta RP.

FOT. Karolina Stefaniak

Związek małżeński zawarli w 1967 roku. Różne były okoliczności poznania się, różne drogi prowadziły do jubileuszu. Dziś są szanowanymi rodzicami, dziadkami i pradziadkami. W obecności burmistrza Tadeusza Kłosa i kierownika Urzędu Stanu Cywilnego Joanny Wolickiej - Przywarty małżonkowie złożyli sobie nawzajem słowa podziękowania za wspólnie spędzone lata. (...)

 

WIĘCEJ W ŚRODOWYM WYDANIU GŁOSU NR 5 Z 31 STYCZNIA 2018 R.

Urodzony, by bębnić

MIKOŁAJ WRÓBLEWSKI z Wągrowca jest jednym z najmłodszych perkusistów, jacy wystąpili w kultowym warszawskim klubie Stodoła. Ambitny chłopak z dnia na dzień przekuł młodzieńcze marzenia w realne plany.

FOT. Archiwum

Muzyka od zawsze była nieodłącznym elementem życia Mikołaja, jego mamy Iwony i jej partnera Andrzeja, którzy od samego początku wspierają go duchowo i finansowo. To oni zaszczepili w nim miłość do ambitnej muzyki. Słuchał przede wszystkim: Gojiry, Metallici czy Korna. W wieku 7 lat dostał w prezencie grę Guitar Hero. Wówczas zaczął stawiać pierwsze, nieśmiałe kroki jako instrumentalista. Z czasem okazało się, że najbardziej ciągnie go do perkusji. - Któregoś dnia wróciłem ze szkoły, a w progu mama powiedziała do mnie: „nie rozbieraj się, jedziemy do szkoły muzycznej” – wspomina Mikołaj.
To był ostatni dzień naboru do Państwowej Szkoły Muzycznej w Wągrowcu. Trafił do klasy Wojciecha Fiebiga, któremu bardzo dużo zawdzięcza. Miał wtedy 13 lat, był w pierwszej klasie gimnazjum. Po półtora roku miał już własny zestaw perkusyjny. (...)

 

WIĘCEJ W ŚRODOWYM WYDANIU GŁOSU NR 4 Z 24 STYCZNIA 2018 R.

Kobieta diabeł czy anioł?

Dwa lata temu, 12 stycznia 2016 roku odeszła na zawsze wybitna poetka, dziennikarka i pedagog. Tej kobiety nie da się zapomnieć, ona wciąż żyje wśród nas ze swoją pracowitością, dociekliwością, żywiołowością i oryginalnym temperamentem...

FOT. Archiwum GW

Jolę poznałem dopiero podczas redagowania nowego czasopisma Głos Wągrowiecki. Gdy w 1990 roku organizowałem redakcję, poszukiwałem ludzi łatwo posługujących się piórem i mających dużo od siebie do powiedzenia. Jednym z moich wyborów była Jolanta Nowak – Węklarowa, nauczycielka języka polskiego w Liceum Ogólnokształcącym. Wcześniej jednak rozeznawałem rynek, szukając dziennikarzy. Okazało się, że Jola nie tylko jest polonistką, ale też ma ukończone podyplomowe studium dziennikarskie, a poza tym na swoim koncie miała już kilka tomików poetyckich. W sam raz odpowiada mi – pomyślałem, ale jeszcze zasięgnąłem języka u polonisty, kolegi z pracy Joli, Janka Kaspra. (...)

Stara miłość nie rdzewieje

Różnej maści pojazdy z ubiegłego wieku przeżywają dziś renesans. Dwóch pasjonatów z Łazisk udowadnia, że maszyny odstawione kiedyś do lamusa kosztem nowych osiągnięć techniki nadal sprawdzają się na drogach.

FOT. www.pzm.pl

Paweł Oleszak całe życie interesuje się motocyklami. Dziesięć lat temu stwierdził, że warto przypomnieć sobie maszyny z przeszłości i zarazić pasją swojego syna Jakuba. Sprezentował mu wówczas słynny motocykl WSK 125. Jakub, wtedy student medycyny, trzymał go na korytarzu w akademiku, do czasu, kiedy nie pojawiła się inspekcja z sanepidu i kazali mu motocykl usunąć. (...)

 

WIĘCEJ W ŚRODOWYM WYDANIU GŁOSU NR 2 Z 10 STYCZNIA 2018 R.

Narodowy Wągrowiec?

Z okrzykami „Narodowy Wągrowiec! Cześć i chwała bohaterom!” wągrowczanie przemaszerowali ulicą Powstańców Wielkopolskich i Klasztorną w 99. rocznicę pamiętnego dnia.

FOT. Jerzy Mianowski

 

Wtedy właśnie, a dokładanie przed południem 30 grudnia 1918 roku, oddział w sile około 40 mieszkańców Wągrowca i  powiatu - pod dowództwem 22-letniego Ignacego Wegnera - spod byłej strzelnicy brackiej, gdzie dziś mieści się Dzienny Dom Seniora, udał się do gmachu gimnazjum, obecnie I Liceum Ogólnokształcącego, w którego sali gimnastycznej stacjonował oddział Grenzschutzu, skutecznie go rozbrajając. Szybko nastąpiło wyzwolenie Wągrowca spod pruskiego panowania, bowiem zaraz po złożeniu broni żołdacy zostali odprowadzeni na dworzec kolejowy i wyekspediowani.(...)

 

 

WIĘCEJ W ŚRODOWYM WYDANIU GŁOSU NR 1 Z 3 STYCZNIA 2018 R.

Fedorowicz czytał Naumczyka

Poezję Włodzimierza Naumczyka prezentował Jacek Fedorowicz podczas Krakowskiego Salonu Poezji 
Anny Dymnej w Poznaniu.
 
FOT. Archiwum GW
 

Na scenie Teatru Muzycznego w Poznaniu Jacek Fedorowicz czytał „Biegaliki” Włodzimierza Naumczyka. Obaj tylko z pozoru nie mają ze sobą nic wspólnego, jednak łączy ich bieganie...
Były dyrektor Miejskiego Domu Kultury w Wągrowcu, a od roku zastępca dyrektora Biblioteki Raczyńskich w Poznaniu, nigdy nie skrywał, że biega. Codziennie wcześnie rano pokonywał spory dystans dla zdrowia. Wtedy w jego głowie pojawiały się wersy poetyckie, które po zakończeniu biegu zapisywał. (...)

 

WIĘCEJ W ŚRODOWYM WYDANIU GŁOSU NR 51/52 Z 20 GRUDNIA 2017 R.

 
 

Nie poddał się

FOT. GRZEGORZ KOWALSKI

RADOSŁAW MATUSZCZAK z Mieściska, po ciężkim wypadku podczas treningu, wrócił na tor i wygrywa.

W zawodach rozegranych o Puchar Polski, które rozegrano w Obornikach, nie miał sobie równych w obu wyścigach, a startowało 170 najlepszych zawodników z Polski. (...)

 

WIĘCEJ W ŚRODOWYM WYDANIU GŁOSU NR 50 Z 13 GRUDNIA 2017 R.

Gotowa była oddać życie

FOT. Archiwum

Ocalenie od zapomnienia tego, co tworzy naszą historię, powinniśmy traktować jako patriotyczną powinność.

Ulotna pamięć nie zastąpi kart kalendarza, dokumentów, czy spisanych życiorysów. Zatem warto przejrzeć szuflady, pokryte kurzem czasu teczki z dokumentami przodków, a niejedna historia warta przypomnienia ujrzy światło dzienne, a zarazem przedstawi kawałek historii naszej rodziny, miasta, regionu. Dziś Czytelnicy mogą poznać fragment historii wągrowieckiego harcerstwa. Historii, która dzięki potomnym, powróciła do naszego miasta po śmierci jej bohaterki. Jest nią powojenna komendantka Hufca ZHP Harcerek w Wągrowcu, Danuta Pajchel-Kowalewska, pseudonim „Iskra”. Funkcję komendantki pełniła w latach 1946 - 1948. (...)

 

WIĘCEJ W ŚRODOWYM WYDANIU GŁOSU NR 49 Z 6 GRUDNIA 2017 R.

Pamięć po Nim niech trwa

W poniedziałek na miejsce wiecznego spoczynku odprowadziliśmy ZBIGNIEWA POGODZIŃSKIEGO, damasławianina, rolnika, wielkiego patriotę, rozmiłowanego w swojej małej ojczyźnie.

Skromny, pogodny mężczyzna był prawdziwą skarbnicą wiedzy o historii Damasławka. To dzięki informacji i zdjęciom, jakie niejednokrotnie mi przekazywał, powstał szereg artykułów poświęconych historii naszej miejscowości. Z wielką pieczołowitością kultywował pamięć o zwyczajnych, prostych mieszkańcach, odkrywał i zapisywał ich losy.

WIĘCEJ W ŚRODOWYM WYDANIU GŁOSU NR 47 Z 22 LISTOPADA 2017 R.

Inne spojrzenie na Ziemię Świętą

Aby zrozumieć kolebkę naszej kultury i tradycji, potrzebna jest przestrzeń i spokój. Z taką dewizą do Izraela wyruszył dziennikarz JAROSŁAW KRET, który opowiedział o swojej podróży na spotkaniu autorskim w Miejskiej Bibliotece Publicznej.

FOT. Konrad Szadkowski

Dziennikarz nie krył zdziwienia, kiedy przestąpił próg biblioteki i zobaczył salę wypełnioną niemal po brzegi. Jak przyznał, nie spodziewał się takiego zainteresowania. Widocznie ten fakt wprowadził go w doskonały nastrój i dał się poznać jako urodzony gawędziarz, by nie powiedzieć gaduła. W sympatyczny i zabawny sposób opowiadał o swoim synku, wspomnieniach ze szkoły, miłości do rogali świętomarcińskich i wielkopolskich korzeniach ze strony dziadka, początkach swojej przygody z dziennikarstwem i podróżowaniem. Zanim opowieść skierował na właściwe tory, prowadzące do Ziemi Świętej, minęła niemal godzina, podczas której prezenter przybliżył piękno wielu miejsc, jakie odwiedził, w tym Madagaskaru czy Indii. (...)

WIĘCEJ W ŚRODOWYM WYDANIU GŁOSU NR 46 Z 15 LISTOPADA 2017 R.

Aquapark uzaleznienia pakos224px

 

 

Wielkopolskapowiat_wagrowiecki_herbMiasto_WagrowiecGmina_Wagrowiec1_skoki2_golancz3_damaslawek4_miescisko5_wapno
interiaangoragazeta prawnagazety lokalnegłos wielkopolskiitv wągrowiecjamajkakreisbotemotel-azylpietrakradio merkurysdpspltok fmwielspinwillisch_logo
aquapark_wagrowiecnielbaSTART-logo bgzPalucki Bank Spoldzielczy

Na naszej stronie internetowej stosujemy pliki cookies.

Korzystając z naszego serwisu internetowego bez zmiany ustawień przeglądarki wyrażasz zgodę na stosowanie plików cookies. Czytaj więcej…

Zrozumiałem