Harcmistrz Józef Kubicki

  • Drukuj

Prezentujemy kolejną sylwetkę zasłużonego dla harcerstwa mieszkańca Wągrowca.

Józef Kubicki urodził się 18 marca 1929 r. w Gnieźnie. Był najstarszym synem Doroty i Franciszka Kubickich. Miał dwóch braci: Jana - księdza i Mariana, który należał do harcerstwa i część życia pracował w Głównej Kwaterze ZHP. Wojna przerwała dzieciństwo i naukę w szkole powszechnej, a Niemcy zatrudnili go do pracy w charakterze gońca. Wiosną 1943 r. podczas ulicznej łapanki trafił w ręce gestapo. Przez rok rodzice nie mieli od syna żadnych wieści i żyli w przekonaniu, że zginął. Na początku 1944 r. do domu rodzinnego przyszła od Józefa wiadomość z miejscowości Dormagen. Okazało się, że piętnastoletni Józef zmieniał miejsca pobytu, z Dormagen przeniesiono go do Dortmundu, a po kilku miesiącach do Kolonii, gdzie pracował w Zakładach Kruppa, tam też doczekał końca wojny.
Polacy, którzy przyszli na te tereny wraz z aliantami, utworzyli Polski Ośrodek Szkoleniowy im. Władysława Sikorskiego w Lippstadt, który zajmował się między innymi edukacją różnego stopnia. Jak wiele innych polskich dzieci trafił do ośrodka Józef Kubicki. Przez rok chodził do szkoły, jak również należał do drużyny skautowskiej, gdzie poznał idee wychowawcze Baden Powella. Tym ideom zawartym w książeczce twórcy skautingu pt. „Skauting dla chłopców” pozostał wierny do końca życia.
POWRÓT
W czerwcu 1946 r. powrócił do Wągrowca i 1 września rozpoczął naukę w miejscowym Liceum Pedagogicznym, które ukończył w 1949 r. Jako świeżo upieczony nauczyciel został skierowany do pracy w Szkole Podstawowej nr 1 w Wągrowcu. (...)

WIĘCEJ W ŚRODOWYM WYDANIU GŁOSU NR 34 Z 21 SIERPNIA 2019 R.