poniedz., 19 sierpnia
22:27

Nie lubiłem zbytnio grać w piłkę

Twarzą w twarz z RYSZARDEM SIELECKIM (rocznik 1959), samorodnym talentem Nielby Wągrowiec, który nigdy nie chciał zostać piłkarzem, stanął Zbigniew Grabowski.

W Nielbie rozpoczynałeś karierę nieomal od seniorów. Dlaczego?
- Byłem chłopakiem z Laskownicy Małej, który pojawił się w Wągrowcu po to, aby uczęszczać do „zawodówki” na Kcyńskiej. Chyba było to w drugie klasie, gdy koledzy z internatu, obserwując mnie na lekcjach wf zaproponowali, abym spróbował pograć z nimi w juniorach Nielby. Grałem przedtem „na wiochach”, przeważnie z chłopakami o 4 – 5 lat starszymi od siebie, bo gdzie tu na wsi znaleźć rówieśników do gry? Gdy przyjechało się ze szkoły czy też inni wracali z roboty, szło się zaraz grać w piłkę. A że zawsze szybko biegałem i rosłem jak na drożdżach, stawałem się coraz mocniejszy. Talentów było sporo, jednak z okolicy tylko ja z czasem pograłem trochę w piłkę. Koledzy w szkole stale mnie namawiali – chodź, chodź, zapisz się do Nielby. W końcu poszedłem, jak miałem już prawie 17 lat.
I trafiłeś pod skrzydła...
- Trenował nas Jan Kubacki, który pracował gdzieś w Komitecie. Pojeździłem trochę z chłopakami z drużyny po Poznaniu. Graliśmy z Energetykiem, Wartą czy też Olimpią Poznań. Jeździliśmy wtedy na mecze przeważnie pociągami. W sezonie 1974/1975 grałem już jednak w seniorach wraz z: Marysiem Zygą, Heniem Kuchcińskim, Heniem Nowakiem czy też Wojtkiem Jaroszem. Początkowo trenował mnie Wojciech Zbieralski, krótko też Jan Obrzut, zaś kolejnymi byli: Tomasz Sumiński, Adam Paleń i chyba jeszcze krótko Bogdan Kochański.
Jakie wyniki osiągała wtedy Nielba?
- Pamiętam, że zaczynałem od B – klasy, jednak po reformie województw w 1975 r. Nielba grała w A – klasie w województwie pilskim. Spadliśmy z niej jednak już w następnym sezonie, aby po sezonie 1977/1978 zameldować się w niej ponownie. Po roku awansowaliśmy kolejny raz, tym razem do klasy okręgowej.
W sierpniu 1977 r. byłeś wraz z drużyną na obozie sportowym w Srebrnej Górze koło Wapna. Z czym kojarzy Ci się ta data?
- Nie za wiele już z tego pamiętam. Wiem, że Wapno przeżyło wtedy katastrofę górniczą, a my musieliśmy chyba skrócić swój obóz sportowy, bo lokale były potrzebne dla ewakuowanych rodzin z Wapna. Obóz się jednak przydał, bo zrobiła się fajna atmosfera w drużynie... (...)

WIĘCEJ W ŚRODOWYM WYDANIU GŁOSU NR 19 Z 8 MAJA 2019 R.

Dodaj komentarz

Regulamin dodawania komentarzy

Kod antyspamowy
Odśwież

Aquapark uzaleznienia pakos224px

 

 

Wielkopolskapowiat_wagrowiecki_herbMiasto_WagrowiecGmina_Wagrowiec1_skoki2_golancz3_damaslawek4_miescisko5_wapno
interiaangoragazeta prawnagazety lokalnegłos wielkopolskiitv wągrowiecjamajkakreisbotemotel-azylpietrakradio merkurysdpspltok fmwielspinwillisch_logo
aquapark_wagrowiecnielbaSTART-logo bgzPalucki Bank Spoldzielczy

Na naszej stronie internetowej stosujemy pliki cookies.

Korzystając z naszego serwisu internetowego bez zmiany ustawień przeglądarki wyrażasz zgodę na stosowanie plików cookies. Czytaj więcej…

Zrozumiałem