środa, 27 marca
02:21

Co jest najważniejsze?

To jedna z tych postaci XX wieku, do których warto wracać i odwoływać się – zwłaszcza wspominając naszych największych w stulecie odzyskania niepodległości.

„Na Żelaznej dwóch Niemców postawiło Żyda na beczce. Wielkimi nożycami zaczęli mu strzyc brodę. Wokół mały tłumek, przeważnie Żydów, przyglądający się temu widowisku z uciechą. Wielu się śmiało. Ten człowiek na beczce poddany był najgorszemu upokorzeniu, gorszemu od chłosty. Patrząc na to, postanowiłem sobie, że nigdy, przenigdy nie pozwolę postawić się na beczce”- to wielokrotnie przywoływane przez Marka Edelmana (1922-2009) wspomnienie stało się kluczem do jego wojennej biografii.
Tworząc warszawskie getto w listopadzie 1940 roku na obszarze zamieszkanym wcześniej przez 150 tysięcy warszawiaków, Niemcy stłoczyli pół miliona Żydów. Niespełna dwudziestoletni Marek Edelman był już wówczas działaczem Bundu, żydowskiej partii, która stawiała sobie za cel budowę sprawiedliwej, socjalistycznej Polski. Pracował jako goniec, zarabiając 52 zł miesięcznie, co wystarczało mu na 2-3 bochenki chleba. W getcie był jednym z 500 Żydów, którzy pod koniec 1941 roku utworzyli formację militarną – niestety, prawie nie mieli broni. Powstała rok później Żydowska Organizacja Bojowa grupowała młodzież zdecydowaną zginąć z bronią w ręku, aby nie znaleźć się w Treblince, gdzie zagazowano setki tysięcy Żydów. Przywódcą ŻOB-u był Mordechaj Anielewicz. „Jedni chcieli się bić w jakikolwiek sposób, wszędzie, jak się dało. Byli gotowi nawet paznokciami orać twarze Niemców, pragnęli walki, byli żądni krwi w sposób zupełnie irracjonalny. Anielewicz był jednym z nich. Drudzy, do których ja się zaliczałem, woleli czekać, oszczędzać zasoby, żeby jak najlepiej rozegrać tę ostatnią, decydującą walkę” - wspominał po latach Edelman. Anielewicz pisał w liście: „Nareszcie dożyłem dnia, w którym mój naród walczy z Niemcami”. W chwili upadku powstania w getcie popełnił samobójstwo w bunkrze na ulicy Miłej. Edelman dwukrotnie uciekał kanałami. Pierwszy raz z getta 10 maja 1943 r., a drugi – z końcem sierpnia następnego roku, gdy na Starówce dogasało powstanie warszawskie, w którym walczył w szeregach Armii Ludowej. (...)

WIĘCEJ W ŚRODOWYM WYDANIU GŁOSU NR 01 Z 2 STYCZNIA 2019 R.

Dodaj komentarz

Regulamin dodawania komentarzy

Kod antyspamowy
Odśwież

Aquapark uzaleznienia pakos224px

 

 

Wielkopolskapowiat_wagrowiecki_herbMiasto_WagrowiecGmina_Wagrowiec1_skoki2_golancz3_damaslawek4_miescisko5_wapno
interiaangoragazeta prawnagazety lokalnegłos wielkopolskiitv wągrowiecjamajkakreisbotemotel-azylpietrakradio merkurysdpspltok fmwielspinwillisch_logo
aquapark_wagrowiecnielbaSTART-logo bgzPalucki Bank Spoldzielczy

Na naszej stronie internetowej stosujemy pliki cookies.

Korzystając z naszego serwisu internetowego bez zmiany ustawień przeglądarki wyrażasz zgodę na stosowanie plików cookies. Czytaj więcej…

Zrozumiałem