Smutno i pusto jakoś

  • Drukuj

FOT. Jerzy Mianowski

W piątek, 23 lutego, odeszła na zawsze SYLWERIA SZYFTER - znana, szanowana i lubiana wągrowczanka. Do późnych lat życia przepełniona szczególną energią oraz pełna wewnętrznej radości, którą dzieliła się z każdym napotkanym człowiekiem.

Nie pochodziła z Wągrowca. Urodziła się 30 maja 1929 roku w miejscowości Rybojecko k. Stęszewa, w rodzinie o tradycjach patriotycznych. Jej ojciec, Józef Szyfter, był pilotem, kapitanem Wojska Polskiego, Powstańcem Wielkopolskim i uczestnikiem wojny polsko-bolszewickiej. Zginął w Katyniu. Matka, Czesława Szyfter, zamieszkiwała z Sylwerią do czasu swojej śmierci w 1975 roku. Sylweria miała siostrę bliźniaczkę Alinę oraz braci: Czesława i Mariana. (...)

 

WIĘCEJ W ŚRODOWYM WYDANIU GŁOSU NR 9 Z 28 LUTEGO 2018 R.