środa, 19 czerwca
11:01

Z miłości do Pałuk

Fot. Konrad SzadkowskiFot. Konrad Szadkowski

Z JERZYM PAPRZYCKIM, słynnym cystersem wągrowieckim i człowiekiem, który swoją pracą wpłynął niebagatelnie na rozwój kultury regionalnej, rozmawia Konrad Szadkowski.

Urodził się Pan w Wągrowcu?
- Nie, urodziłem się w Wieleniu nad Notecią, w powiecie czarnkowskim. To był środek okupacji, rok 1942. W Wągrowcu mieszkam od roku 1952.
Jak to się stało?
- Ojciec był leśniczym, pracował w Lasach Państwowych. Po wojnie w trakcie wielu zmian organizacyjnych siedzibę przeniesiono z Wielenia do Wągrowca, więc przeprowadziliśmy się całą rodziną. Dokładnie do Durowa. Ojciec zaszczepił mi miłość do przyrody. Uwielbiam lasy, jeziora i denerwuje mnie każda ingerencja człowieka w naturalne środowisko. W Wągrowcu skończyłem podstawówkę i liceum. Zimą, kiedy jezioro zamarzało, zakładałem łyżwy i przyjeżdżałem do szkoły przez jezioro (...)

WIĘCEJ WE WTORKOWYM WYDANIU GŁOSU NR 24 Z 13 CZERWCA 2017 R.

Dodaj komentarz

Regulamin dodawania komentarzy

Kod antyspamowy
Odśwież

Aquapark uzaleznienia pakos224px

 

 

Wielkopolskapowiat_wagrowiecki_herbMiasto_WagrowiecGmina_Wagrowiec1_skoki2_golancz3_damaslawek4_miescisko5_wapno
interiaangoragazeta prawnagazety lokalnegłos wielkopolskiitv wągrowiecjamajkakreisbotemotel-azylpietrakradio merkurysdpspltok fmwielspinwillisch_logo
aquapark_wagrowiecnielbaSTART-logo bgzPalucki Bank Spoldzielczy

Na naszej stronie internetowej stosujemy pliki cookies.

Korzystając z naszego serwisu internetowego bez zmiany ustawień przeglądarki wyrażasz zgodę na stosowanie plików cookies. Czytaj więcej…

Zrozumiałem