Wojenny patent

  • Drukuj

Fot. Piotr ChudzyńskiFot. Piotr Chudzyński

Produkcja taniego jedzenia emocjonuje ludzi od momentu, kiedy pojawili się na ziemskim padole. To z tej potrzeby narodziło się rolnictwo, które przez kolejne stulecia starało się dostarczać coraz więcej powszechnie dostępnego pokarmu. Z czasem rolnikom w tym przedsięwzięciu pomagać zaczęli naukowcy-wynalazcy, którzy motywowani finansowo przez władców szukali sposobów na wytwarzanie żywności dla biedoty i wojska. Przykładem takiego działania był konkurs ogłoszony w 1869 roku przez cesarza Napoleona III na zamiennik masła. Wygrał go chemik Hipolit Mega-Mouries, który opatentował wyrób margaryny z mleka, wody, łoju i mielonych wymion. Smak jej w pełni odzwierciedlał skład produktu, stąd nie zrobiła furory u konsumentów. Od tego odkrycia, przez dziesiątki lat, chemicy udoskonalili skład i smak margaryny do tego stopnia, że w niektórych przepisach lepszy efekt końcowy uzyskujemy z jej udziałem, niż z udziałem masła. Potwierdzeniem tej tezy jest chociażby poniższa receptura na paszteciki.

Grzybowe paszteciki

Skład: na ciasto: 1 kg mąki; 2 kostki margaryny z oleju palmowego (wyjmujemy je wcześniej z lodówki, aby osiągnęły temperaturę pokojową); 1 jajko; 3 żółtka; 10 dag drożdży; 11/2 szklanki mleka; 1 łyżeczka cukru; sól; na farsz: 50 dag borowików lub innych grzybów leśnych (w sytuacji ich braku możemy zastosować pieczarki); 1 duża cebula; 1 łyżka margaryny; 1/8 l śmietany; 1 żółtko; 1 łyżka siekanej natki pietruszki; sól, pieprz.

Wykonanie: Przygotowujemy rozczyn z 1/3 kg mąki, cukru, soli, drożdży i szklanki mleka. Kiedy rozczyn „ruszy”, dodajemy do niego pozostałe składniki ciasta i krótko wyrabiamy (ciasto powinno być dość luźne). Zanim przystąpimy do zawijania pasztecików, odstawiamy ciasto do wyrośnięcia w ciepłe miejsce. W tym czasie przygotowujemy farsz. Oczyszczamy grzyby i drobno siekamy. Na patelni rozgrzewamy margarynę. Obieramy cebulę i kroimy ją w drobną kostkę. Na tłuszczu przesmażamy cebulę wraz z grzybami. Całość dusimy do momentu, aż grzyby się ugotują, a woda z nich odparuje. W dalszej kolejności dodajemy śmietanę i żółtko. Chwilę mieszamy farsz, uważając aby się nie zagotował. Następnie dodajemy natkę pietruszki oraz doprawiamy całość solą i pieprzem (przygotowany farsz możemy zagęścić bułką tartą, jeśli zaistnieje taka potrzeba). Przestudzony farsz nakładamy na rozwałkowane w kształcie prostokąta ciasto i całość zwijamy. Ostrym nożem tniemy małe paszteciki, które układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy je ok. 20 minut w piekarniku rozgrzanym do 180 st. C. Grzybowe paszteciki serwujemy z czystym barszczem.