środa, 22 listopada
18:33

Mysia polityka

mysia_zupamysia_zupa
Szara myszka, czy też znana z ubóstwa mysz kościelna, a może szalenie cicha mysz pod miotłą? Takie obecnie mamy wyobrażenia o tych niepozornych gryzoniach. Jednak kiedyś bywało inaczej. Zwierzęta te cieszyły się szacunkiem istot świętych, bądź też wzbudzały strach jako zwierzęta pochodzące ze świata zła i ciemności.
W starożytnym Egipcie były atrybutem boga Horusa i bogini Izydy, a co za tym idzie, uchodziły za święte. W antycznej Grecji spokrewniony z nimi był sam piękny Apollo. On to, gdy chciał skarcić jakiegoś kapłana, który obraził jego świątynie, zsyłał nań myszy. Podobnie też i u Filistynów myszy były święte. Niemniej, to właśnie Filistynom Jahwe ­– za kradzież Żydom Arki Przymierza – zesłał te gryzonie (przy czym mysią karę wzmocnił jeszcze wrzodami na pośladkach). Tak to nękani myszami (i wrzodami) Filistyńczycy oddali Arkę. U Żydów myszy nie miały najlepszej opinii, bowiem symbolizowały śmierć, chciwość, łakomstwo, ale i płodność. W naszej polskiej świadomości myszy to przede wszystkim historia króla Popiela.

Żeby lepiej się nastroić do jej analizy, skosztujmy zupę „mysie ogonki”. Zupę tę przygotowywała babcia pana Roberta i choć nie pochodziła ona z Kruszwicy, to dzieliła ją od jej domu odległość nie przekraczająca 70 km. Czyli nie tak znowu daleko, aby zupa ta nie mogła stać się daniem flagowym dla okolicy Gopła. Wystarczą konsekwentne i stosowne działania władz lokalnych, a nowa tradycja wkroczy na nasze stoły (aby produkt został wpisany na Listę Produktów Tradycyjnych, wystarczy udokumentować 25 lat jego obecności na danym terenie).

Zupa „mysie ogonki”
wg Roberta Henke

Skład:
2 l rosołu drobiowego;
4 ziemniaki;
2 laski kiełbasy (np. podwawelskiej);
1 cebula;
ocet;
natka pietruszki;
na kluski:
100 g mąki;
1 jajko;
sól, pieprz.

Wykonanie:
Pokrojone w kostkę ziemniaki wrzucamy do rosołu. Następnie przesmażamy również pokrojone w kostkę, kiełbasę wraz z cebulą. Dodajemy je do zupy i gotujemy.
Ze składników na kluski zagniatamy elastyczne ciasto i z jego fragmentów kulamy wprost do zupy „mysie ogonki”. Całość jeszcze chwilę gotujemy. Tę zupę podajemy, dodając do każdego talerza pół łyżki octu i odrobinę natki pietruszki.

W średniowieczu myszy były powszechnie znanymi wykonawcami gniewu Boga. Zagryzły nie tylko złego Popiela, ale wielu innych ówczesnych europejskich dygnitarzy (i tylko błąka się w myślach pytanie, dlaczego przestały to robić). Otóż w X wieku podobna kara spotkała biskupa mogunckiego Hattona. On to podczas wielkiego głodu, zamiast wspierać poddanych, zebrał wszystkich biednych i głodujących w jednej szopie, a potem kazał ich podpalić. Kara Boska spotkała go natychmiast w postaci zesłania mu agresywnych myszy. Biskup starał się ratować ucieczką na jedną z reńskich wysepek, ale i to go nie uratowało. Sama zaś wysepka do dzisiaj nosi nazwę „Mysiej”. Nasz słowiański Popiel zginął za gnębienie i mordowanie ludzi bez powodu oraz za nieokiełznaną chciwość. Choć w puencie tej historii mogłoby się znaleźć, iż facet był pod wpływem tej złej, niegodziwej... Ale to byłoby już zbyt polityczne.

(Autor Izabela Chudzyńska, Fot. Piotr Chudzyński)

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Aquapark uzaleznienia pakos224px

 

 

Wielkopolskapowiat_wagrowiecki_herbMiasto_WagrowiecGmina_Wagrowiec1_skoki2_golancz3_damaslawek4_miescisko5_wapno
interiaangoragazeta prawnagazety lokalnegłos wielkopolskiitv wągrowiecjamajkakreisbotemotel-azylpietrakradio merkurysdpspltok fmwielspinwillisch_logo
aquapark_wagrowiecnielbaSTART-logo bgzPalucki Bank Spoldzielczy

Na naszej stronie internetowej stosujemy pliki cookies.

Korzystając z naszego serwisu internetowego bez zmiany ustawień przeglądarki wyrażasz zgodę na stosowanie plików cookies. Czytaj więcej…

Zrozumiałem