piątek, 16 listopada
22:26

Pasztet z dziczyzny

Język łowiecki należy do najstarszych zabytków kultury polskiej. Kształtował się w czasach kiedy powstawał polski język literacki. Wśród języków słowiańskich nasz język łowiecki jest najbogatszy. Nieużywanie jego przez myśliwych było w przeszłości karane specjalną karą myśliwską. Myśliwy, który nie stosował prawidłowo określeń tego języka, bądź został przyłapany na nieznajomości terminologii łowieckiej, był kładziony na ubitym jeleniu lub dziku i wymierzano mu trzy płazy kordelasem (to długi prosty lub zakrzywiony nóż myśliwski do dobijania i patroszenia zwierzyny), wołając przy tym trzykrotnie ho! ho! ho! Jak zauważa Zbigniew Gloger (historyk i etnograf, 1845 -1910) zwyczajowi temu należy zawdzięczać pieczołowite przekazywanie tego języka z pokolenia na pokolenie myśliwych. Jednak należy mieć na uwadze, że w czasach o których wspominał Gloger młodzi adepci myślistwa, często byli szesnastoletnimi chłopcami. Dzisiaj nauka tego języka nie jest już tak opresyjna, niemniej myśliwi starają się nadal go używać. Doskonale wiedzą, że tropy to ślady zwierząt, słuchy to zajęcze uszy, a byk to samiec jelenia. (...)

WIĘCEJ W ŚRODOWYM WYDANIU GŁOSU NR 45 Z 7 LISTOPADA 2018 R.

Dodaj komentarz

Regulamin dodawania komentarzy

Kod antyspamowy
Odśwież

Aquapark uzaleznienia pakos224px

 

 

Wielkopolskapowiat_wagrowiecki_herbMiasto_WagrowiecGmina_Wagrowiec1_skoki2_golancz3_damaslawek4_miescisko5_wapno
interiaangoragazeta prawnagazety lokalnegłos wielkopolskiitv wągrowiecjamajkakreisbotemotel-azylpietrakradio merkurysdpspltok fmwielspinwillisch_logo
aquapark_wagrowiecnielbaSTART-logo bgzPalucki Bank Spoldzielczy

Na naszej stronie internetowej stosujemy pliki cookies.

Korzystając z naszego serwisu internetowego bez zmiany ustawień przeglądarki wyrażasz zgodę na stosowanie plików cookies. Czytaj więcej…

Zrozumiałem