piątek, 17 sierpnia
12:02

Sekrety „Babiony”

Babiona. Fot. Zbigniew Grabowski

WAPNO | Położona nieopodal Stołężyna „Babiona” była torem saneczkowym dla dzieci, a pół wieku wcześniej przedmiotem karcianego zakładu.

Na stołężyńską „Babionę”, zwaną często zdrobniale „Babionką” czy też „Babią  Górą”, my z Wapna i okolic chadzaliśmy od zawsze.

 

Była ostra zima połowy lat sześćdziesiątych... Wraz z harcerzami, do których wtedy się zapisałem, wybraliśmy się na „Babionę” pojeździć na sankach. Ktoś z miejscowych na stoku pobudował maleńką skocznię. Najeżdżaliśmy więc na nią, pędząc z góry na sankach. Tylko nieliczni z naszego grona wrócili do domu bez sińców i z całymi sankami. Dobrze, że nikt się wtedy nie połamał... Harcerstwo wapieńskie zaś, za sprawą moich rodziców, którzy musieli mnie wtedy położyć do łóżka na kilka dni... utraciło tak dobrze zapowiadającego się członka.

WYGRAŁ GÓRĘ W KARTY
„Babiona” - wzniesienie  liczące 113,6 m n.p.m. z ciągu moren czołowych, które tędy przeszły w okresie zlodowacenia bałtyckiego.
Wzgórze stanowiło kiedyś własność niemieckiej rodziny Koernerów, która nastała w pobliskim Stołężynie w roku 1860, odkupując ten majątek od polskiej rodziny Wilkońskich za 137.000 talarów. Pierwszy właściciel, Edward Otto Teodor, przekazał majątek w 1907 r. na rzecz Alfonsa Koernera.
W tamtych czasach po dworach balowało się często, a przy okazji grywało też w karty, i to, o niemałe fortuny. A zdarzyło się tak, jeszcze przed I wojną światową, że grający w karty Alfons Koerner tak zacietrzewił się w tej grze, iż przegrał na rzecz swego adwersarza Wilhelma Klemke ową „Babionę” wraz ze skrawkiem ziemi. W 1924 r., kiedy nastąpiła parcelacja majątku Klemki, „Babiona” trafiła w ręce Andrzeja Lemańskiego. Stąd też często w okolicy funkcjonuje jeszcze określenie „Góry Lemańskiego”. Stanowiła ona przez długi czas obszar ziemi, przynależny do Podolina, dopiero po II wojnie światowej ten wycinek gruntu został ponownie przydzielony Stołężynowi. „Babiona” z czasów II wojny światowej, to miejsce owiane tajemnicą. Otoczona lasami, w które często zrzucano spadochroniarzy, ściganych później przez Niemców, stała się miejscem stałych eskapad młodzieży niemieckiej spod znaku Hitlerjugend, kwaterującej w wapieńskiej szkole.

WOJENNA TAJEMNICA
Były to przeważnie ćwiczenia i przemarsze na „Babionę”, mające charakter na poły wojskowy, służące szkoleniu przyszłych kadr wojskowych okupanta. W latach 1942 - 1943 Niemcy rozpoczęli zalesianie góry i otoczenia wokół niej. Przystąpili też do budowy „rakarni” - zakładu utylizacji zwierząt. Na zlokalizowanych wokół góry łąkach wykopali doły, zaś od Wapna w kierunku Stołężyna rozpoczęli sypanie nasypu pod przyszły tor kolejowy. Teren został otoczony przez wojsko niemieckie, a do pracy zaangażowano polskich robotników, zarówno kobiety, jak i mężczyzn, którym otwarcie mówiono: - Będziemy was tu palić. Niemcy mówili być może to, co ludzie chcieli słyszeć, a co też dziwić w tamtych czasach nie mogło wcale. Czyżby rację mieli więc jednak ci, którzy twierdzą - a takich jest zdecydowana większość - iż miało to być jednak krematorium dla nie użytecznych już Niemcom Polaków z Warthegau - Kraju Warty, stworzonego przez Hitlera?
„Materiały budowlane dostarczano koleją  do Wapna, a dalej jak się dało. Powstał  więc budynek zbudowany z cegły i betonu o długości ok. 25 m i 9 m szerokości. Betonowa piwnica była 3-komorowa, bez możliwości przechodzenia z jednej do drugiej. Można było wejść tylko do każdej oddzielnie, z wierzchu, gdzie wykute było po kilka otworów. Wejście stanowiły włazy wmontowane w beton. Obok stał komin, wysoki na kilka pięter. W otoczeniu postawionego już budynku stało ponoć 5 czy też 6 dużych pieców...”
Nie mnie sądzić, kto ma rację w tym historycznym sporze, najpewniej nigdy już się tego nie dowiemy, gdyż i ludzi związanych z tą budową najpewniej już nie ma. Groza wojny nieraz będzie jednak jeszcze dyktować ludziom różne wizje tamtych czasów, związane ze stołężyńską „Babioną” i jej sąsiedztwem.

 

Tajemnicza strefa

{jcomments off}

Archiwum Jerzego Palucha

Pruscy kartografowie pokazali na swych mapach ogrodzony teren, położony między obecnymi ulicami Średnią, Kcyńską, Św. Wojciecha. Jaki obiekt planowała ówczesna administracja, grodząc ten obszar?

Przed wieloma laty, podczas  wizyty w  gabinecie ówczesnego burmistrza Wągrowca, zauważyłem na ścianie kserokopię pocztówki przedstawiającej plan Wągrowca z czasów zaboru pruskiego.Okazało się, iż jest pamiątką po wizycie w Urzędzie Miejskim szwajcarskiego Żyda, mieszkańca  Zurichu, który odwiedził nasze miasto, aby odszukać ślady przodków, mieszkających przed I wojną światową przy obecnej ulicy Bydgoskiej. Ponieważ owa  czarno-biała pocztówka (rys.1) stanowiła  rodzinną pamiątkę, zgodził się wyłącznie  na  jej skserowanie. Ponieważ osoba wykonująca kserokopię nie zrobiła odbitki z obu stron pocztówki, a jedynie stronę z planem Wągrowca, nieznany był rok  jej wydania i wydawca.
Poprosiłem więc burmistrza o nazwisko i adres jej właściciela, zamierzając przy najbliższym pobycie w Zurichu odszukać właściciela pocztówki. Niestety, kiedy parę miesięcy później do tego doszło, okazało się, że już nie żyje. Ponieważ kartka przedstawiająca fragment planu miasta stanowi rzadkość, postanowiłem ustalić chociaż prawdopodobny rok wydania jej oraz mapy powiatu - fragmentu pocztówki.

ANALIZA TREŚCI
Nazwa Wongrowitz jednoznacznie wskazuje na okres po roku 1840. W tym czasie wojskowe i cywilne mapy pruskie stosowały już tylko tę nazwę miasta. Przeprowadzona analiza pokazanego miasta: wybudowanej w latach 1905-1908 linii kolejowej do Poznania przez Skoki, pochodzącego z lat 1906/09 budynku ewangelickiego seminarium nauczycielskiego przy obecnej ul. Kościuszki, układu ulic, a zwłaszcza widocznej tylko niższej części budynku starostwa, bez dobudowanej w 1913 roku jego wyższej części z obecną salą sesyjną, oraz brak budynku  szpitala, wybudowanego w latach 1913 - 1918, pozwoliły jedynie na przypuszczenie, iż pocztówka została wydana już po 1910, a przed rokiem 1913.
Przeprowadzona  kwerenda  zachowanych w archiwach map pruskich powiatu wągrowieckiego wykazała, iż umieszczony na pocztówce fragment pochodzi  z wydanej w 1911 roku mapy Kreis Wongrowitz der naturlichen Laenge, wydanej w skali 1:25.000. Oparta o pomiary sytuacyjne wykonane w  1888 oraz w 1890 roku, uaktualniona została o zabudowę istniejącą w roku 1911.

WNIOSKI Z MAPY
Pojawia się kolejna niespodzianka: teren o powierzchni około 40 ha, położony między obecnymi ulicami Średnią - Słowackiego, Kcyńską, Św. Wojciecha oraz przylegającym do szpitala lasem, na którym obecnie znajdują się bloki  Spółdzielni Mieszkaniowej i budynki jednorodzinne (rys.2).
Zarówno na pocztówce jak i na mapie, z której pochodzi, pokazany jest obszar, który zgodnie z Zestawieniem znaków topograficznych map austriackich, niemieckich i rosyjskich, oznaczony jest jako ogrodzony płotem z siatki. W jego wschodniej części zwracają uwagę: ogród warzywny i brak rosnącego dziś lasu między ul. Żeromskiego a Orzeszkowej. Konieczne staje się więc postawienie pytania: jaki obiekt planowała administracja pruska, grodząc ten teren? Co ciekawe, obie wydane monografie Wągrowca nie wspominają nic o zamiarze zlokalizowania przez władze pruskie na terenie Wągrowca garnizonu wojskowego.
Jak się wydaje, mogłoby to uzasadniać poniesienie wysokich kosztów budowy ogrodzenia wokół tak dużego obszaru. Zgodnie z opinią naukowca z Zakładu Geodezji i Kartografii Środowiska Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu, specjalisty w zakresie map pruskich, wykluczone jest przypuszczenie, iż pruscy kartografowie pokazali obiekt, który nie istniał w czasie sporządzania mapy.
Stawiając powyższe pytanie wyrażam nadzieję, iż może któryś z miejscowych historyków lub ktoś z czytelników podejmie próbę udzielenia na nie odpowiedzi.

 

Aquapark uzaleznienia pakos224px

 

 

Wielkopolskapowiat_wagrowiecki_herbMiasto_WagrowiecGmina_Wagrowiec1_skoki2_golancz3_damaslawek4_miescisko5_wapno
interiaangoragazeta prawnagazety lokalnegłos wielkopolskiitv wągrowiecjamajkakreisbotemotel-azylpietrakradio merkurysdpspltok fmwielspinwillisch_logo
aquapark_wagrowiecnielbaSTART-logo bgzPalucki Bank Spoldzielczy

Na naszej stronie internetowej stosujemy pliki cookies.

Korzystając z naszego serwisu internetowego bez zmiany ustawień przeglądarki wyrażasz zgodę na stosowanie plików cookies. Czytaj więcej…

Zrozumiałem