poniedz., 10 grudnia
11:45

Lustrzane odbicie Wągrowieckiej Madonny

wagrowiecka madonna1wagrowiecka madonna1
Pracownia Konserwacji Dzieł Sztuki z Kostrzyna Wielkopolskiego podjęła się renowacji figury Matki Bożej z Dzieciątkiem, najcenniejszego zabytku, który ocalał z przedwojennego wyposażenia kościoła klasztornego w Wągrowcu. Jak się okazuje, Madonna nie tylko pochodzi z czasów MIKOŁAJA KOPERNIKA, ale ma bezpośrednie związki z dwoma miastami, w których on żył i pracował.
Po wstępnym rozpoznaniu przez konserwatora i historyka sztuki potwierdzono, że rzeźba została wykonana z drewna lipowego po 1500 r. w warsztacie snycerskim św. Wolfganga w Toruniu.
W pracowni tej w tym samym czasie powstał m.in. tryptyk św. Wolfganga, ołtarz główny bazyliki katedralnej świętych Jana Chrzciciela i Jana Ewangelisty w Toruniu, od którego warsztat wziął swoją nazwę.
Ta sama pracownia około 1504 r. zakończyła także pracę nad poliptykiem (ołtarzem wieloskrzydłowym) dla fromborskiej katedry. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że w części centralnej ołtarza umieszczono ponadnaturalnej wielkości (2,5 m wysokości) figurę Matki Bożej z Dzieciątkiem, która jest lustrzanym odbiciem Madonny z Wągrowca.

Jako ciekawostkę warto wspomnieć, że fromborski ołtarz ukończony został dzięki wsparciu mecenasa sztuki i nauki, biskupa warmińskiego Łukasza Watzenrode, wuja Mikołaja Kopernika, który opiekował się późniejszym astronomem osieroconym po śmierci ojca.
 
fromborska-madonnafromborska-madonna
Madonna z Fromborka.

MADONNA OPOKĄ DLA KOPERNIKA
Mikołaj Kopernik od 1497 r., dzięki wstawiennictwu wuja, został kanonikiem kapituły warmińskiej, a od 1510 r. aż do śmierci w 1543 r. żył i pracował na wzgórzu katedralnym we Fromborku. To właśnie tam opracował dzieło „De revolutionibus orbium coelestium” (O obrotach sfer niebieskich), w którym przedstawił heliocentryczną wizję Wszechświata. Czy do napisania tego dzieła natchnęła go „Apokaliptyczna Niewiasta” z ołtarza głównego, przed którą modlił się zapewne wielokrotnie?
Wyjaśnijmy, że obie Madonny, zarówno wągrowiecka, jak i fromborska, to typ ikonograficzny Regina Coeli (Niewiasty Apokaliptycznej), której wyobrażenie znajdziemy w Księdze Odrodzenia (12,1): „Niewiasta obleczona w słońce, a księżyc pod jej nogami i na głowie jej korona z gwiazd dwunastu”.
Typ ten potwierdza fragment chorału „Regina Coeli” wypisany na bordiurze płaszcza wągrowieckiej Maryi. Doszukamy się tam również fragmentu: chorału „O florens rosa mater domini” oraz modlitwy z Kodeksu Gertrudy Mieszkówny.
wagrowiecka madonna2wagrowiecka madonna2
wagrowiecka madonna5wagrowiecka madonna5
wagrowiecka madonna4wagrowiecka madonna4
wagrowiecka madonna3wagrowiecka madonna3
KSIĘŻYC POD STOPAMI?
​- Stan zachowania drewna, z którego została wykonana rzeźba nie jest najgorszy - twierdzi Arkadiusz Wypych, konserwator z kostrzyńskiej pracowni. - Przynajmniej dwukrotnie była ona gruntownie konserwowana i nie ma aktywnych żerowisk owadów. W kiepskim stanie zachowane są natomiast polichromie.
Na podstawie bardzo znikomych resztek warstw wcześniejszych, udało się ustalić ślady czerwieni na sukni, złota na włosach i srebra na wewnętrznej części płaszcza. Odkrywki mogą stanowić podstawę do przywrócenia pierwotnej kolorystyki figury.
Konserwator Arkadiusz Wypych nie wyklucza również, że pod stopami Maryi mógł znajdować się wcześniej księżyc, wkomponowany w rzeźbę, podobnie jak w przypadku figury z Fromborka. 
wagrowiecka-madonnawagrowiecka-madonna
KIEDY ZNIKNĘŁY INSYGNIA?
W zbiorach Muzeum Regionalnego w Wągrowcu zachowało się przedwojenne zdjęcie figury, bogatszej w insygnia koronne. Na fotografii uwieczniony został fragment spalonego pod koniec wojny ołtarza bocznego z widocznymi gwiazdkami, Maryja w koronie z berłem oraz ukoronowane Dzieciątko, trzymające jabłko z krzyżem.
Przypomnijmy, że w czasie wojny kościół klasztorny służył Niemcom za magazyn, który podpalili rankiem 21 stycznia 1945 r., ewakuując się z miasta, tuż przed wkroczeniem żołnierzy Armii Czerwonej. Spłonął wówczas dach zespołu klasztornego i całe zabytkowe wnętrze kościoła, m.in. naturalnej wielkości pieta (przedstawienie Matki Boskiej trzymającej na kolanach martwego Jezusa Chrystusa), jak pisze Andrzej M. Wyrwa: „Najstarszy znany element zabytkowego wnętrza kościoła i jedna z piękniejszych rzeźb tego typu na ziemiach polskich, łącząca realistyczne przedstawienie anatomii człowieka i psychiki ludzkiej”; neoklasycystyczne, bogato rzeźbione stalle i ambona; zabytkowe organy oraz ołtarze. W jednym z ołtarzy bocznych umieszczona była ocalała Matka Boża z Dzieciątkiem. Prawdopodobnie jeszcze przed wojną była zdjęta i przygotowana do konserwacji. Po wybuchu wojny w nieustalonych do końca okolicznościach trafiła do Łekna i dzięki temu się uratowała.
Nie ma jednak stuprocentowej pewności, kiedy i dlaczego zniknęły z niej insygnia koronne.
– Prawdopodobnie stało się to w czasie ostatniej konserwacji przeprowadzonej w 1979 r. – domniema ojciec Dariusz Nowicki, proboszcz parafii klasztornej.
Zarówno wielkopolski konserwator zabytków, jak i konserwator z Kostrzyna Wielkopolskiego, swoimi ścieżkami próbują odszukać dokumentację z ostatniej renowacji. Przeprowadzona ona była w Pracowni Konserwacji Zabytków w Toruniu, ale dokumenty trafiły do Piły, a później zostały przekazane do Poznania. Na chwilę obecną nie udało się ich jednak odszukać.
- Pytamy znajome osoby z Torunia i byliśmy w tamtejszym muzeum. Ale zachowała się jedynie papierowa nalepka muzealna, co świadczyło, że figura wypożyczona była na wystawę - potwierdza A. Wypych. Nawet jeśli dokumentacja się nie odnajdzie, o. Dariusz planuje przywrócenie pełnego wyglądu zabytku, co wiąże się również ze zleceniem firmie złotniczej lub brązowniczej wykonania insygniów: koron, berła i jabłka.

KORONA NA 100-LECIE
Nie jest to pierwsza w ostatnim czasie próba ukoronowania „Wągrowieckiej Madonny”. Wcześniej, mieli zamiar zrobić to członkowie Wgrowieckiego Zrzeszenia Handlu i Usług, z okazji stulecia wągrowieckiego kupiectwa.
- Ostatecznie do tego nie doszło ze względów formalnych. Jest to zabytek wysokiej klasy i nie otrzymaliśmy wówczas zgody od konserwatora zabytków – wyjaśnia Adam Bilski, wiceprezes zrzeszenia.
Kiedy parafię przejęli paulini okazało się jednak, że nie będzie problemów z otrzymaniem takiej zgody.
– Odwiedził nas niedawno wojewódzki konserwator zabytków, Aleksander Starzyński. Pokazałem, że jest to jedyny zabytek w tym kościele z dawnych czasów i wymaga działań konserwatorskich, a on odpowiedział mi: „Ja wszystkie Matki Boże odnawiam, proszę to robić” – wspomina proboszcz.
Koszt renowacji figury to ok. 60 tys. złotych.
– Jedną trzecią tej kwoty przyznał nam już Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków w Poznaniu. Resztę środków planujemy pozyskać jeszcze z innych źródeł, np. z departamentu kultury Urzędu Marszałkowskiego Województwa wielkopolskiego, bądź od sponsorów – mówi z nadzieją o. Dariusz. - Słyszałem też, że Zrzeszenie Handlu i Usług nadal jest zainteresowane wsparciem inicjatywy przywrócenia insygniów koronnych.

JEDYNA TAKA MADONNA
Na przełomie sierpnia i września 2013 r. miało miejsce historyczne wydarzenie. Do ówczesnej parafii poklasztornej w Wągrowcu, po niemalże 180. latach, trafili ponownie zakonnicy. Co prawda nie cystersi, ale paulini.
W Zakonie Paulinów szczególnie pielęgnowany jest kult maryjny, którego głównym ośrodkiem jest pauliński klasztor na Jasnej Górze.
- Biskup zaproponował nam Wągrowiec i parafię Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny, ale nie wiedzieliśmy, że jedynym ocalałym zabytkiem z przedwojennego wyposażenia kościoła będzie figura Matki Bożej z Dzieciątkiem – wspomina o. Dariusz. – Jak się orientowałem, podobnej tak dużej i z tego wieku Madonny nie ma na ziemiach wokół Wągrowca i w całej Wielkopolsce. Nawet w Poznaniu i Gnieźnie. Dlatego nie chcemy skończyć na samej renowacji rzeźby. W planach mamy jej wyeksponowanie na ołtarzu głównym – zdradza proboszcz.
W kościele klasztornym 28 marca spotkała się komisja w składzie z proboszczem, dwiema pracowniczkami WUOZ i Andrzejem Wierzbickim, przedstawicielem rady parafialnej. Dokonano oględzin ołtarza głównego i uznano za zasadną przedstawioną koncepcję umieszczenia figury w ołtarzu głównym. Projekt przebudowy ołtarza, wraz z montażem rzeźby zostanie przygotowany przez konserwatora prowadzącego prace przy figurze i przedstawiony do akceptacji wojewódzkiego konserwatora zabytków.
- Jeśli koncepcja ta zyska akceptację konserwatora, „Wągrowiecka Madonna” stanie w ołtarzu głównym, gdzie powinno być jej miejsce ze względu na jej wartość i rangę - kończy o. Dariusz, przeor wągrowieckich paulinów.
(Autor Rafał Różak, Fot. Archiwum Andrzeja Wierzbickiego)

Komentarze   

 
0 #4 Adriana 2018-12-05 23:28
Hi there are using Wordpress for your site platform? I'm new
to the blog world but I'm trying to get started and set up my own. Do you need any
coding expertise to make your own blog? Any help would
be really appreciated!

My webpage - online casino Malaysia: http://www.party-poker-ltd.com/lotto-as-well-as-casino-ebook-essential-overview/
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
0 #3 Peggy 2018-12-03 23:21
Very good post. I definitely appreciate this site.

Keep writing!

My webpage - joker123 apk download: https://kasino.vin/downloads/67-download-joker123
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
-1 #2 raroz 2015-01-24 22:03
[quote name="mmoe"]

Miło, że tekst do czegoś się przydał i skłonił do refleksji ;)

Myślę, że temat jest głębszy do rozpoznania przez jakiegoś historyka sztuki.
Moje refleksje są takie, że Wągrowiecka Madonna, być może jest połączeniem dwóch typów.
Ciekawymi wątkami są wcześniejszy czerwony płaszcz,gwiazdy widoczne na przedwojennym zdjęciu oraz wypowiedź konserwatora, który stwierdził, że pod stopami Maryi mógł znajdować się wcześniej księżyc.

Co do Królowej Niebios, specjalnie nie używałem tego terminu w odniesieniu do średniowiecznej Wągrowieckiej Madonny, gdyż ten typ rozpowszechnian y był w epoce baroku. Nasuwa się tutaj oczywiście automatycznie pytanie, czy czasem Madonna nie zyskała swojego obecnego bardziej barokowego wyobrażenia w momencie, kiedy podobne przeobrażenie przechodził wągrowiecki zespół kościelno-klasz torny.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
-4 #1 mmoe 2015-01-24 14:28
Dziękuję za ten tekst:) Jak zwykle jednak muszę się czegoś uczepić:) Regina Coeli to w języku łacińskim nie Niewiasta Apokaliptyczna, lecz Królowa Niebios.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 

Dodaj komentarz

Regulamin dodawania komentarzy

Kod antyspamowy
Odśwież

Aquapark uzaleznienia pakos224px

 

 

Wielkopolskapowiat_wagrowiecki_herbMiasto_WagrowiecGmina_Wagrowiec1_skoki2_golancz3_damaslawek4_miescisko5_wapno
interiaangoragazeta prawnagazety lokalnegłos wielkopolskiitv wągrowiecjamajkakreisbotemotel-azylpietrakradio merkurysdpspltok fmwielspinwillisch_logo
aquapark_wagrowiecnielbaSTART-logo bgzPalucki Bank Spoldzielczy

Na naszej stronie internetowej stosujemy pliki cookies.

Korzystając z naszego serwisu internetowego bez zmiany ustawień przeglądarki wyrażasz zgodę na stosowanie plików cookies. Czytaj więcej…

Zrozumiałem